Makijaż: Klasyczny Granat

Dlaczego nazwałam te makijaż „klasyczny granat”? Mimo, że jest to dość ciemny makijaż według mnie jest dostojny, klasyczny, z klasą…


Na całą powiekę nałożyłam cień Inglot 483 Double Sparkle (zawiera piękne, niebieskie drobinki, ale niestety gdzieś się zagubiły przy nakładaniu i został sam matowy granat). 

W załamaniu i ponad nim nie chciałam nałożyć czegoś oczywistego aby uzyskać wrażenie załamania np. sam brąz. Dlatego też w załamaniu roztarłam Inglot 387 Matte (matowy, jasny mysi kolor). Ku górze roztarłam go Inglot 353 Matte, a po między 387 a 353 nałożyłam odrobinkę Inglot 360 Matte. Dzięki połączeniu tych trzech kolorów wyszedł całkiem fajny efekt. 
Dla rozświetlenia wewnętrznego kącika nałożyłam Inglot 448 Pearl. 

A oto efekt końcowy:

Użyte kosmetyki:
Twarz:
  • Rimmel Lasting Finish Foundation w kolorze 103 True Ivory
  • e.l.f. Healthy Glow Bronzing Powder w kolorze Sun Kissed
Oczy:
  • Inglot 353 Matte
  • Inglot 360 Matte
  • Inglot 387 Matte
  • Inglot 483 Double Sparkle
  • Inglot 448 Pearl
Usta:
  • NYX Round Lipstick w kolorze Strawberry Milk (LSS 595)
Enjoy!!! ;o)

Haul: Ciucholand

Uwielbiam zakupy w takich miejscach. Nigdy nie wiem na co trafie danego dnia: fajna bluzka, jeansy za grosze czy może torebka?! 
Niedaleko gdzie pracuje jest taki duży ciucholand  „Stolica mody” i zawsze we wtorki mają dostawę. Mają odzież z Anglii bo widać jakie marki przeważają np Georgie, Next, Dorothy Perkins czy Papaya. 
Zawsze do takich miejsc idę z nastawieniem: „zobaczymy to będzie”. Tym razem się obłowiłam, bo upolowałam aż 8 bluzek.

Znalazłam dwie takie same (tylko w różnych kolorach) bluzeczki z Papaya. Można je nosić w dwojaki sposób: albo jako samodzielna, zapięta  bluzka albo jako rozpinana narzutka na top.










Nowiuteńka (jeszcze z metką) bluzeczka z bufkami i ozdobnymi guziczkami w moim ulubionym kolorze zieleni. Nie ważne jaki odcień zieleni ważne, że zielone ;oP










Znowu na zielono tym razem od Next. Dla mnie bluzka może nie mieć żadnego nadruku, ale musić mieć fajny detal. Ta ma rękawki motyki oraz „dziurkę” na plecach.










Także bluzeczka od Next. W stylu trochę vintage pomieszane z folkiem. Kolorystycznie troszeczkę dziwna, ale urzekł mnie wyszywany motyw na dole oraz gumeczka w pasie dzięki czemu fajnie układa się na ciele.









Jedna z moich ulubionych z tego polowania. Niby zwykły t-shirt (Evans) z nadrukiem, ale detale powalają. Zebrane rękawki optycznie wyszczuplają ramiona, jest asymetryczna tzn. tył jest dłuższy oraz ten zamek na plecach – istne cudo w rockowym stylu.









Sukienko-tunika (Dorothy Perkins) w kwiatowy motyw. Początkowo jak ją zobaczyłam na wieszaku pomyślałam: „zbyt krzykliwa, te kwiaty są zbyt chaotyczne jako samodzielny wzór”. Ale przymierzyłam… i się zakochałam. Ma marszczenie pod biustem dzięki czemu pięknie dopasowuje się do sylwetki, a szarfę można wiązać i z tyłu i z przodu, a także ma ukryte kieszenie co nadaje jej kobiecego, ale niezobowiązującego stylu.





Zwykły biały topik (New Look) na cieniutkich ramiączkach z haftowanym dekoltem – takich topów nigdy za wiele. Do tego jest jak nowa, kolor bieli powala.

Makijaż: Zieleń i fiolet

Następny makijaż typu „kolorowo mi!” Tym razem jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych: zieleń i fiolet. Oba te kolorki idealnie współgrają z moimi rudymi włosami i podkreślają szaro-zieloną tęczówkę. 

W zewnętrznym kąciku zagościł kolorek Inglot 379 Matte, dla przyciemnienia tego jasnego fioletu dodałam odrobinkę Inglot 377 Matte. Na środek powieki nałożyłam Inglot 384 Matte, a wewnętrzny kącik rozświetliłam Inglot 411 Pearl. 
Znów świeci słonko i chce się żyć więc i makijaż musi tryskać optymizmem! ;o)
Użyte kosmetyki:
  • e.l.f. Podkład mineralny z SPF 15 w kolorze Light
Oczy:
  • Inglot 377 Matte
  • Inglot 379 Matte
  • Inglot 384 Matte
  • Inglot 411 Pearl
Usta:
  • 2True Plumptuous Lip Gloss
Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Róż z brązem

Drugie starcie z paletką Sleek „Oh So Special”. Chciałam uzyskać efekt lekkiego, delikatnego oka, ale niestety chyba akurat do tej paletki mam ciężką rękę albo z braku czasu go nie dopracowałam (Ale jak to mówią: jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy ;o)), bo wyszedł dość ciemny i ciężki.

Ale mimo to efekt jest zadowalający (nie zawsze wszystko wychodzi idealnie, w dodatku o 5:30 rano!!).

Użyte kosmetyki:
Twarz:
  • Rimmel Lasting Finish Foundation w kolorze 103 True Ivory
  • Basic Rouge Powder  nr 01 
Oczy:
  • Paletka Sleek „Oh So Special”: cienie The Mail, Boxed, Gift Basket, Ribbon, Gateau

Paznokcie: Gradientowe czyli zabawa gąbeczką

Odkąd zobaczyłam tą metodę z gąbeczką chciałam jej spróbować. I dziś właśnie był ten dzień gdzie chciałam się pobawić gąbeczką. 
Użyłam 3 kolorów fioletów:  Wibo Extreme Nails nr 61, Essence Multi Dimension nail polish nr 58, Golden Rose Paris nr 205.

Oto rezultat wojowania gąbeczką (Czy udany?! hmm… ?):

Już miesiąc razem….


Dziś malutka rocznica: 1 miesiąc istnienia bloga „Kobieta zmienną jest…”.

Patrzcie się jak to szybko zleciało. Jak bym wczoraj wstawiała pierwszego posta, a tu już miesiąc za nami!

Dziękuję wszystkim 13 publicznym obserwatorom, że jesteście ze mną. To wszystko dla Was!!! :o) Ale mam nadzieję, że z czasem będzie Nas coraz więcej. 

Statystyki na dzień dzisiejszy:
– 13 publicznych obserwatorów
– 35 napisanych postów
– 1 272 wyświetleń strony (czyli ok. 42 wyświetleń dziennie)
– 65 wyświetleń – tyle miał najpopularniejszy post: Haul: lakiery Lovely Cracking Magic


Zapraszam do częstszych komentarzy – to dla mnie znak, że chcecie czytać i oglądać mojego bloga. 

A teraz mała ankietka: mam do Was prośbę aby pod tym postem w komentarzach napisaliście co Wam się podoba w moim blogu, a co niekoniecznie mogłoby się na nim znajdować lub co chcielibyście zobaczyć czego jeszcze nie było. Będę bardzo wdzięczna za cenne uwagi.

Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Smokey Eye jednym cieniem

Chciałam uzyskać troszeczkę rockowy styl więc zdecydowałam się na smokey eyes w kolorze ciemnego, śliwkowego fioletu. 

Ten look stworzyłam używając wyłącznie jednego cienia – Inglot 377 Matte. Jako baza posłużył mi kremowy, czarny cień z paletki Sleek „Primer Pallete”.

No może troszeczkę skłamałam, bo w wewnętrznym kąciku dodałam odrobinkę iskierek z Inglot 142 AMC Shine.

Użyte kosmetyki:
Twarz:
  • Rimmel Lasting Finish Foundation w kolorze 103 True Ivory
  • e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder 
Oczy:
  • Inglot 377 Matte
  • Inglot 142 AMC Shine
Usta:
  • NYX Round Lipstick w kolorze Baby Pink (LSS 592) 
Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Niebieski fiolet

 Główne skrzypce w dzisiejszym looku gra cień Inglot 388 Matte. Ma on w sobie tony niebieskie oraz fioletowe. W zależności z jakim kolorem go skomponujemy, taki ton zostanie wyeksponowany. 
 W tym makijażu użyłam na środek powieki błękitnej perły (Inglot 429 Pearl) więc cień Inglot 388 Matte nabrał niebieskiego wydźwięku. Dla przełamania tych niebieskości w kąciku wewnętrznym użyłam zielonego złota (Inglot 411 Pearl). 
Bardzo letni look!!! ;o)

Użyte kosmetyki:
Twarz:

  • Rimmel Lasting Finish Foundation w kolorze 103 True Ivory
  • e.l.f. Healthy Glow Bronzing Powder w kolorze Sun Kissed
Oczy:
  • Inglot 388 Matte
  • Inglot 411 Peral
  • Inglot 429 Pearl

Usta:

  • 2True Plumptuous Lip Gloss

Enjoy!!! ;o)

Paznokcie: Niebieska Salamandra

Niebieska Salamandra czyli niebieski lakier Lovely ColorMania nr 133 w łatki z żółtego pękacza także z Lovely nr 02. 

Stópki też miały być w żółte ciapki, ale mam zbyt małe paznokcie żeby lakier pękający fajnie się prezentował więc został sam niebieski.

Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Paletka Sigma Make Up

Jakiś czas temu jako gratis do wymianki od TheOleskaaa (jeśli jeszcze jej nie znasz to jej blog: KLIK) dostałam paletkę z Sigma Make Up.  

Są to 3 brązy (Brown Sugar, Brown Eyed Girl, Indian Girl) oraz róż (Angie). Jeśli ktoś myślał, że nic nie przebije świecących i iskrzących cieni ze Sleek TO JEST WIELKIM BŁĘDZIE! :o)
Te cienie nie dość, że są perłowe to jeszcze do tego mają w sobie drobinki BROKATU! Więc jeśli lubisz błysk na maksa to ta paletka jest idealna dla Ciebie. 
Oczywiście brokat się osypuje przy aplikacji mimo tego, że bardzo dobrze strzepałam nadmiar z pędzla a nakładając nie rozcierałam tylko wklepywałam cień. Pisząc tego posta jeszcze wędruje gdzieś po mojej twarzy ;oP 

Ale mimo tego wyczarowałam lekki, codzienny look. 


Na całą powiekę nałożyłam cień Angie, w załamaniu Brown Sugar, a dla przyciemnienia zewnętrznego kącika cień Brown Eyed Girl. 

Nie wygląda tak źle, prawda?! ;oD
Użyte kosmetyki:
Twarz:

  • Rimmel Lasting Finish Foundation w kolorze 103 True Ivory
  • e.l.f. Healthy Glow Bronzing Powder w kolorze Sun Kissed
Oczy:
  • cienie z Sigma Make Up: Brown Sugar, Brown Eyed Girl, Angie
Usta:
  • szminka Rimmel nr 070 Airy Fairy
Enjoy!!! ;o)