Kolekcja CIENI INGLOT

Postanowiłam stworzyć swego rodzaju bazę danych swatchy CIENI INGLOT, które posiadam w swojej kolekcji, a mam ich prawie 100!!! ;o) 

Postaram się co parę dni wrzucać kolejną 20-stkę cieni.

Dziś zapraszam na drugą część (20-stkę cieni) (fiolety, niebieskości oraz zielenie):

Inglot 371 Matte, Inglot 375 Matte, Inglot 377 Matte, Inglot 379 Matte, Inglot 384 Matte, Inglot 386 Matte, Inglot 388 Matte, Inglot 389 Matte, Inglot 411 Pearl, Inglot 414 Pearl, Inglot 418 Pearl, Inglot 424 Pearl, Inglot 428 Pearl, Inglot 429 Pearl, Inglot 439 Pearl, Inglot 483 Double Sparkle, Inglot 484 Double Sparkle, Inglot 485 Double Sparkle, Inglot 486 Double Sparkle, Inglot 494 Double Sparkle.

Enjoy!!! ;o)

Kolekcja CIENI INGLOT

Postanowiłam stworzyć swego rodzaju bazę danych swatchy CIENI INGLOT, które posiadam w swojej kolekcji, a mam ich prawie 100!!! ;o) 

Postaram się co parę dni wrzucać kolejną 20-stkę cieni.

Dziś zapraszam na pierwszą część (20-stkę cieni) (neutralne kolory, kolory ziemi).
Numerki pierwszej 20-stki:
Inglot 402 Pearl , Inglot 405 Pearl, Inglot 406 Pearl, Inglot 408 Pearl, Inglot 409 Pearl, Inglot 423 Pearl, Inglot 430 Pearl, Inglot 434 Pearl, Inglot 435 Pearl, Inglot 444 Pearl, Inglot 448 Pearl, Inglot 451 Pearl, Inglot 457 Double Sparkle, Inglot 459 Double Sparkle, Inglot 462 Double Sparkle, Inglot 465 Double Sparkle, Inglot 471 Double Sparkle, Inglot 497 Double Sparkle, Inglot 498 Double Sparkle, Inglot 500 Double Sparkle.


Enjoy!!! ;o)

Haul z NYX: Round Lipstick

Znów zaszalałam u sprzedawcy na allegro (link do sprzedawcy: ButiqueUK). Tym razem kupiłam Round Lipstick z NYX za 9,99 zł za sztukę. ;o)
Jako gratis do zamówienia tym razem dostałam MUA Makeup Academy Lipstick w kolorze 2 (mocna fuksja). 
Kolory, które wybrałam:
  • Pecan Pie (LSS 615)
  • Echo (LSS 510)
  • Orange Soda (LSS 588)
  • Pumpkin Pie (LSS 630)
  • Ceto (LSS 546)
  • Peach Bellini (LSS 593A)
  • Haute Melon (LSS 583A)
  • Harmonica (LSS 504)
  • Strawberry Milk (LSS 595)
  • Baby Pink (LSS 592)
  • Tea Rose (LSS 628)

Zapraszam na SWATCHE:


Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Romantico

Dziś coś w stylu romantycznym. Bo w każdej z Nas drzemie mała romantyczka. ;o)

W załamaniu oraz w zewnętrznym kąciku górnej powieki użyłam magicznego cienia Inglot 502 Double Sparkle (kolor trudny do określenia bo jest to mieszanka brązu, fioletu i grafitu). Na środek powieki nałożyłam cień Inglot 436 Pearl zaś w wewnętrznym kąciku iskrzący cień Inglot 142 AMC Shine. Górną granicę roztarłam oczywiście cieniem Inglot 353 Matte. Dla przyciemnienia załamania dołożyłam jeszcze cienia Inglot 376 Matte

Enjoy!!! ;o)

Użyte kosmetyki:
Twarz:
  • Rimmel Lasting Finish Foundation w kolorze 103 True Ivory
  • e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder
  Oczy:
  •  Inglot 502 Double Sparkle
  •  Inglot 436 Pearl
  •  Inglot 142 AMC Shine
  •  Inglot 376 Matte
  •  Inglot 353 Matte
Usta: 
  • NYX ROUND LIPSTICK  Tea Rose (LSS 628)

Makijaż z paletki Sleek: Fiolet, fuksja oraz złoty róż

Kolejny makijaż z porannej improwizacji  z paletek Sleek: The Original oraz Acid. 

Tym razem użyłam fioletu z paletki The Original (cień nr 1) na całą powiekę górną oraz zewnętrzny kącik dolnej powieki. Nad załamaniem i w wewnętrznym kąciku roztarłam róż, który opalizuje na złoto (cień nr 2). Zaś w samym załamaniu oraz w zewnętrznym kąciku górnej powieki nałożyłam fuksję z paletki Acid (cień nr 3). 

Taki makijaż z samego rana bardzo odświeża spojrzenie i otwiera jeszcze troszeczkę zaspane oczka. 


Użyte kosmetyki:
Twarz:
  • e.l.f Mineral Foundation SPF 15 w kolorze Light
  • e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Glow 
Oczy:
  • Cienie z paletek Sleek: The Original i Acid
Usta:
  • L’Oreal Pomadka Color Riche nr 233 „Boreal / Taffeta”
Enjoy!!! ;o)

Haul z e.l.f.: Lakiery do paznokci

Jakiś czas temu zrobiłam zakupy z e.l.f.-a, ale nie na stronie e.l.f.-a lecz u jednego ze sprzedawców na Allegro. Okazało się, że przeliczając z euro na złotówki bardziej okazyjne ceny wychodziły u tego sprzedawcy. (link do sprzedawcy: ButiqueUK).

Oto co kupiłam (kategoria Lakiery do paznokci): 

  • Lakier do paznokci w kolorze Innocent
Ze strony e.l.f.
  •  Lakier do paznokci w kolorze Nude
Ze strony e.l.f.
REAL FOTO z lewej Innocent z prawej Nude

SWATCH-e:


OPINIA:
Lakier za 1,79 euro (ok. 8 zł). Ja rozumiem, że są to kolory nude, ale ani nie widać ich prawie na paznokciach ani nie różnią się od siebie nawzajem. Nałożone 3 warstwy, a płytkę nadal widać. Za niższą cenę znajdziecie lepszy lakier na bazarku niż te. Bardzo odradzam zakup. Jestem bardzo niemile zaskoczona. Kolor Nude to po prostu zwykły mleczny lakier do frencza. A ich konsystencja bardzo wodnista. :o( 

Lakiery z e.l.f. NA NIE!!!

Haul z e.l.f.: Podkłady + Kit do brwi

Jakiś czas temu zrobiłam zakupy z e.l.f.-a, ale nie na stronie e.l.f.-a lecz u jednego ze sprzedawców na Allegro. Okazało się, że przeliczając z euro na złotówki bardziej okazyjne ceny wychodziły u tego sprzedawcy. (link do sprzedawcy: ButiqueUK).

Oto co kupiłam (kategoria Podkłady + Kit do brwi): 
  
  1. Podkład mineralny z filtrem SPF 15

Mój jest w kolorze Light


Ze strony e.l.f.
REAL FOTO

2.  Nawilżający krem koloryzujący z SPF 15 (Tinted Moisturizer SPF 15)
Mój jest w kolorze Ivory

Ze strony e.l.f.
REAL FOTO
SWATCH-e:
Po prawej krem koloryzujący a po lewej podkład mineralny
OPINIA:
Podkład mineralny z filtrem SPF 15 
Podkład jest z serii mineralnej e.l.f.-a za 6,99 euro. Kupiłam go zachęcona pozytywnymi opiniami podkładów mineralnych dla cery tłustej oraz jako idealny podkład na lato. Na początek chciałam coś taniego aby sprawdzić czy taka formuła podkładu będzie mi odpowiadać. Testuje go dopiero pół miesiąca, ale jestem nim zachwycona. Idealnie matuje twarz nawet na 12 godzin bez poprawiania w ciągu dnia. Dzięki temu, że wszystkie kosmetyki mineralne firmy e.l.f. są w 100% na bazie składników mineralnych – bez substancji chemicznych i bez konserwantów nasza twarz zachowuje się zupełnie inaczej. 
Mam cerę tłustą a przy stosowaniu tego podkładu wydzielanie sebum zmniejszyło się nawet o 50-60%. Jest idealny na lato bo nasza twarz oddycha pod tym podkładem więc automatycznie mniej się poci. Jest odporny na wilgoć i ścieranie. Ku mojemu zaskoczeniu ma bardzo dobre krycie (potrafi nawet zakryć moje piegi na nosie) przy czym można je budować przez kolejne warstwy nie tracąc przy tym naturalnego wyglądu (tapeta na twarzy Wam nie grozi).

Podkład jednak ma dwa minusy!!! Pierwszy to ilość. Za 24,49 zł dostajemy tylko 3,5 g produktu! :o/ Stosuje go niecałe 2 tygodnie a już nie mam pół opakowania – więc jest mało wydajny. Drugi minus to zmiana koloru przy aplikacji. Podkład ten nakładam zwilżając pędzel wodą termalną. Niestety w ten sposób zmienia on swój kolor o jeden ton. Zastyga on na naszej twarzy, dając satynowo-pudrowe wykończenie i minimalnie przy tym jaśnieje, ale jednak zostaje ciemniejszy. Na sucho jego aplikacja jest bardzo trudna ponieważ bardzo się pyli i dużo produktu marnujemy. 

Porównanie na dłoni jak bardzo jest malutki

Nawilżający krem koloryzujący z SPF 15
Jest to produkt z najtańszej serii e.l.f. za 1,79 euro. Na razie jestem bardzo zawiedziona tym produktem. Ma konsystencję bardzo ciężkiego kremu. Przy rozprowadzaniu palcami robią się smugi, trudno go rozetrzeć. Produkt tego typu ma tylko wyrównywać koloryt skóry, ale ten nawet tego nie potrafi. Prawie jest niezauważalny na twarzy. A do tego za 7,99 zł dostajemy 12 g produktu co jest wręcz śmieszne bo opakowanie powinno zaliczać się do próbki, a nie pełnowymiarowego produktu.
Prawda, że maleństwo?


3. Zestaw do stylizacji brwi (Eyebrow Kit)
Mój jest w kolorze Medium

Ze strony e.l.f.
REAL FOTO
SWATCH-e:
Pierwsze dwa od prawej strony to cień i wosk do brwi.
OPINIA:
Kit do brwi jest z serii studio za 4,49 euro (czyli ok. 18 zł). Za tą cenę dostajemy 2 g produktu. Cień do brwi ma bardzo delikatną, pudrową konsystencję ze średnią pigmentacją. Ale to niestety nie jest mój kolor brwi – nadal jest zbyt ciepły odcień brązu, moje brwi raczej są w zimnej tonacji. Wosk prawie w ogóle nie daje koloru i trudno się z nim pracuje, nie przypadł mi do gustu. Na razie zestaw ten traktuje troszeczkę jak gadżet niż jako kosmetyk na co dzień, ale może zmienię zdaje jak go dłużej potestuję.

Haul z e.l.f.: Bronzery i róże

Jakiś czas temu zrobiłam zakupy z e.l.f.-a, ale nie na stronie e.l.f.-a lecz u jednego ze sprzedawców na Allegro. Okazało się, że przeliczając z euro na złotówki bardziej okazyjne ceny wychodziły u tego sprzedawcy. (link do sprzedawcy: ButiqueUK).

Oto co kupiłam (kategoria Bronzery i róże):


  1. Bronzer do twarzy (Healthy Glow Bronzing Powder)

    w kolorze Sun Kissed

Ze strony e.l.f.
REAL FOTO


  •  w kolorze Warm Tan
Ze strony e.l.f.

REAL FOTO
 2. Róż do policzków (Natural Radiance Blusher)
  • w kolorze Shy
Ze strony e.lf.
REAL FOTO
  • w kolorze Glow
Ze strony e.l.f.
REAL FOTO
SWATCH-e:
Od lewej: Sun Kissed, Warm Tan, Shy, Glow
OPINIA:
Bronzery i różne są z tej najtańszej serii e.l.f.-a za 1,79 euro. 
Bronzery są bardzo mocno napigmentowane (jedno maźnięcie palcem przy swatchu) co z jednej strony jest ich zaletą, ale z drugiej strony wadą. Trzeba nauczyć się je nakładać, bo można sobie zrobić nieestetyczną plamę na twarzy, ale bez problemu się rozcierają. A co do kolorów: są cudne! Szczególnie Sun Kissed. Nazwa tego bronzera mówi sama za siebie. Są to połyskujące bronzery, ale nie jest to żaden brokat tylko pięknie odbijające światło, drobniutkie iskierki. Za 5 g produktu za cenę 7,99 zł to idealny produkt. Tylko trzeba się go nauczyć nakładać. 

Róże już nie są tak dobrze napigmetowane. Żeby zrobić dla Was swatche musiałam położyć 3 warstwy. Ale dzięki temu są idealne do budowania koloru na policzkach i dla osób początkujących, bo nie zrobimy sobie „ruskich” polików. Przy jednym maźnięciu pędzlem po policzku niestety nie widać żadnego koloru. Gdy popracujemy troszeczkę uzyskamy zadowalający efekt. Jak w przypadku bronzerów, różne też są połyskujące (róż Glow opalizuje na złoto). Za 2 g produktu za cenę 7,99 zł już bym się zastanawiała nad kupnem, bo są to bardzo małe róże i do tego trzeba dużo produktu żeby osiągnąć efekt.

3. Róż z bronzerem (Contouring Blush & Bronzing Powder) Jest tylko jeden kolor takiego Duo. Posiadam ten produkt z wymianki, ale dokładam go tutaj do kompletu z innymi kosmetykami z e.l.f.

Ze strony e.l.f
REAL FOTO

SWATCH-e:

Pierwsze dwa od lewej strony to róż i bronzer.


OPINIA:
To Duo pochodzi z serii Studio czyli za 4,49 euro. Otrzymujemy 2w1 i 4 g produktu. Pigmentacja różu jak i bronzera średnia, ale wystarczająca aby pięknie wykonturować twarz, ale też nie zrobić sobie krzywdy. Róż nie daje na policzkach koloru, ale bardziej zostawia złotą poświatę z drobinek. Bronzer zaś pięknie odbija światło dzięki drobinkom. W cenie ok. 18 zł  dostajemy kompletny i całkiem dobry zestaw do konturowania twarzy. Wart polecenia.

Makijaż: Łosoś z różem

Najmodniejsze połączenie kolorystyczne tego sezonu nie tylko w ubraniach wygląda dobrze. Także w makijażu duet pomarańczu i różu świetnie ze sobą współgra! ;o) Użyłam troszeczkę bardziej stonowanego pomarańczu – matowego, łososiowego koloru.

Użyte kosmetyki:
Twarz:
  • e.l.f Mineral Foundation SPF 15 w kolorze Light
  • e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Shy
Oczy:
  • Inglot 361 Matte
  • Inglot 362 Matte
  • Inglot 363 Matte
  • Inglot 436 Pearl
Usta:
  • 2True Plumptuous Lip Gloss

Z serii zrób to sama: Naszyjnik na rzemieniu

Zrób własnoręcznie naszyjnik na rzemieniu. Cena zestawu ok. 16 zł (w zależności od tego jakie drogie koraliki wybierzemy).
To Ci będzie potrzebne 🙂
Łańcuszek dystansowy to tak naprawdę krótki odcinek zwykłego łańcuszka (ok 10-12 oczek).

Ozdoba na końcu łańcuszka dystansowego może być czymkolwiek nawet malutkim koralikiem.

W pierwszej kolejności nawlecz swoje koraliki i upewnij się, że są ułożone tak jak chciałaś (ja wybrałam koraliki ceramiczne ponieważ pięknie świecą się w słońcu). Załóż końcówki na rzemień i zaciśnij szczypcami zaciskającymi (dla lepszej pewności wlej kropelkę kleju do końcówki i włóż rzemień). Po założeniu końcówek koralików już nie ściągniesz.

Na jeden z końców załóż łańcuszek dystansowy (drugie ogniwko opcjonalnie można założyć przed łańcuszkiem).

A na drugi jedno ogniwko i karabińczyk.

I…. GOTOWE!!! 🙂

A tak się prezentuje na szyi.

A delfinek ozdabia nam zapięcie ;o)