Makijaż: Malinowa czerwień na ustach + Pazur dnia

Witajcie :o)

Znów postawiłam na usta. Oczywiście mocna czerwień, ale w odcieniu malinowym. 

Ale zanim dojdziemy do ust najpierw oczy. Bardzo proste, w wersji nude i mocno rozświetlone. Załamanie powieki wykonturowałam matowym brązem (paletka Sleek Au Naturel, cień Bark). Całą górną i dolną powiekę rozświetliłam perłowym beżem (paletka Sleek Au Naturel, cień Taupe). Dodatkowo wewnętrzne kącik oraz linię wodną rozświetliłam kredką w kolorze szampana (Avon SuperShock Gel Eyeliner Golden Fawn).


Główną gwiazdą całego makijażu są czerwone usta w malinowym odcieniu w wersji matowej: Rimmel Lasting Finish by Kate Lipstick nr 22.

Żeby dodać całości twarzy takiego look’u glamour, twarz wykonturowałam bronzerem (W 7 Honolulu Bronzer), a na szczyty kości policzkowych, na grzbiet nosa oraz na łuk kupidyna nałożyłam rozświetlacz (Skin79 Pearl Luminous BB Cream).



Pazurem dnia był lakier, który kupiłam dobre 1,5 roku temu, a jeszcze ani razu nie miałam go na paznokciach, a mowa tu o Essence Multi Dimension nr 59 PURPLE DIAMOND – gęsty, bardzo drobno zmielony brokat fioletowo – srebrny. 


Makijaż: Miętowa czekolada

Witajcie :o)

Kto lubi miętową czekoladę ręka do góry?! 😉 A może tak taką czekoladkę zmalować na oku…

No to do dzieła. Załamanie powieki podkreślam bardzo ciepłym brązem (Inglot 457 DS). Na całą powiekę ruchomą nakładam miętową zieleń (Inglot 137 AMCS). Zewnętrzny kącik przyciemniam ciemniejszą zielenią (Inglot 136 AMCS) i rozcieram ją w ten sposób, żeby wmieszała się w brąz. Dodatkowo rozcierając zieleń do góry i na dół dodaje odrobinę ciemniejszego brązu (Inglot 459 DS) tak aby okalał zielenie. Wewnętrzny kącik odrobinę rozświetlam innym odcieniem mięty (Kobo 213). 

Policzki konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), a na usta nakładam matowy błyszczyk w kolorze beżowo-różowym (Mariza Chic Lip Gloss Pudrowy Róż). 

Wybaczcie, że ten makijaż jest już troszeczkę „nieświeży”, ale dziś rano aparat odmówił mi posłuszeństwa. Staram się robić fotki zaraz po zrobieniu makijażu, bo wtedy lepiej wygląda. Ten ma 10 godzin więc wybaczcie mu lekkie niedociągnięcia… :o)

Makijaż z paletki Sleek: Dla niewyspanych

Witajcie :o)

Dziś miałam okropną noc. Wstałam z czerwonymi oczami jak królik i miałam mega wory pod oczami. Jak wiadomo makijaż może zdziałać cuda… parę drobnych zabiegów i kosmetyków i po niewyspaniu ani śladu. 

Zaczynam od świetlistej cery. Lekki podkład (Lirene Dermoprogram City Matt Fluid Matująco-Wygładzający) mieszam z odrobiną rozświetlających pereł (Skin79 Pearl Luminous BB Cream). Pod oczy, żeby zakryć sińce, nakładam kryjący korektor (Inglot Korektor w kremie). Żeby odmłodzić i odświeżyć całą twarz na policzki nakładam dziewczęcy róż (Inglot Róż do policzków nr 44). 
 Oczy są bardzo proste, ale mocno rozświetlone. Na całą powiekę nakładam rozświetlający beż opalizujący na różowo (Paletka Sleek Oh So Special, cień Gateau). Kącik zewnętrzny oraz załamanie powieki konturuje brązem i odrobiną czerni (Paletka Sleek Oh So Special, cień Boxed i Noir). Dla neutralizacji zaczerwienionych oczu używam kredki w kolorze lekkiego różu (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil w kolorze Flash) na linii wodnej i w kącikach wewnętrznych. 
Dla dopełnienia całości na ustach lekki róż (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 601) i dodaje dodatkowego błysku (MIYO Kiss Me Lipgloss 03 Bling).



Jak Wam się podoba?! Wyglądam teraz na niewyspaną? ;P



Makijaż: Zoom na dolną powiekę

Witajcie :o)

Dziś Walentynki… każdy o tym wie, bo na każdym kroku czerwone serduszka, czerwone róże, czerwone… wszystko! Ja się zbuntowałam i postawiłam na mocny akcent kolorystyczny – turkus! I to na dolnej powiece. 

Zaczynam od neutralnej góry. Na całą powiekę nakładam cień w kolorze kawy z mlekiem (Inglot 390 M), załamanie powieki podkreślam brązem (Inglot 53 AMC). Czas na mocną dolną powiekę. Jako bazę nakładam turkusową kredkę (My Secret Satin Touch Kohl nr 18 Turquoise) a na nią turkus opalizujący na zielono (Inglot 436 P). Kącik wewnętrzny rozświetlam perłową bielą (Inglot 453 P) na linię wody „czyszczę” białą kredką (Catrice Kohl Kajal Eyeliner Eye Liner Pencil White 040).  Dodatkowo górne i dolne rzęsy tuszuję na niebiesko. 



Wybaczcie za moje okropne rzęsy, ale chciałam je mocno wytuszować, żeby był widoczny niebieski odcień i niestety przeholowałam z ilością maskary. Mam nadzieje, że skupicie się bardziej na pomyśle całego makijażu niżeli na moich koszmarnych rzęsach 😉

 

Makijaż: Poważnie?

Witajcie :o)

Po wczorajszych słodkościach (KLIK) postanowiłam zmienić klimaty o 180 stopni. Dziś jest poważnie, elegancko, dystyngowanie. 



Zmalowałam klasyczne, proste smokey eyes w brązach trzema cieniami. Obrysowałam górną i dolną linię rzęs czarną kredką, którą następnie roztarłam. Na czarną kredkę nałożyłam zimny brąz (Inglot 435 Pearl), który roztarłam do góry i na dół jasnym, ciepłym brązem (Inglot 402 Pearl). Łuk brwiowy i wewnętrzne kąciki rozświetliłam beżową perłą (Inglot 395 Pearl). 




Twarz wykonturowałam bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), na policzki nałożyłam beżowy róż (Inglot Róż do policzków nr 41), a na ustach mocny, zgaszony róż (Mariza Chic Lip Gloss kolor Indyjski Róż). 

Makijaż z paletki Sleek: Nudziak z ciemnym kącikiem

Witajcie :o)

Lubię nudziaki, ale nie lubię jak są mdłe. Wolę mocniejszy i wyrazistszy makijaż. Tym razem postawiłam na mocny kontrast między jasnym prawie rozbielonym kącikiem wewnętrznym a ciemnym prawie czarnym kącikiem zewnętrznym. 


Po raz kolejny sięgnęłam po paletkę Sleek Au Naturel. Na 2/3 powieki górnej nakładam rozbielony, cielisty cień (cień Nougat). Następnie ciemnym, perłowym brązem (cień Mineral Earth) podkreślam zewnętrznym kącik oraz odrobinę załamanie powieki. Na sam zewnętrzny kącik nakładam czerń (cień Noir), aby go przyciemnić i wzmocnić. Wewnętrznym kąciki oraz dolną powiekę rozświetlam perłą (cień Taupe). Na linię wody nakładam kredkę w kolorze szampana (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Golden Fawn). 


Na policzki nakładam różowawy beż (Inglot Róż do policzków nr 55) a na ustach podobny kolor jak na policzkach (L’Oreal Color Riche Made For Me Naturals nr 235 Nude + Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B).

Makijaż z paletki Sleek: Nudziak dla leniuchów

Witajcie :o)

Dziś coś szybkiego, prostego, w kolorze nude, dla leniuchów, dla spóźnialskich i dla wszystkich tych, którzy uznają w makijażu tylko brązy. 


Użyłam oczywiście paletki Sleek Au Naturel. Nakładam na całą powiekę górną i dolną ciemny, matowy brąz (cień Bark) i rozcieram go w załamaniu ku górze jaśniejszym brązem (cień Cappuccino). Wewnętrznym kącik oka i łuk brwiowy rozjaśniam cielistym cieniem (cień Nougat). Na linię wody nakładam albo cielistą kredkę albo czarną. Gotowe w 5 minut!


Konturuje twarz bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), na policzki nakładam róż w odcieniu wielbłądzim (Inglot Róż do policzków nr 41). Usta też są w tonacji podobnej do różu na policzkach (NYX Round Lipstick Pumpkin Pie + Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B).

Makijaż: Gold Olive

Witajcie :o)

Jak myślę nad makijażem potrzebuje czasami małej inspiracji. Czasami jest to okazja, czasami miejsce, a czasami jakaś rzecz. Wczoraj właśnie nie miałam jakiegoś konkretnego makijażu na myśli. Nic nie przychodziło mi do głowy… i można powiedzieć, że zainspirowała mnie Hania z „Mistrzyni Makijażu” na TLC, bo akurat oglądałam powtórkę któregoś z odcinków. Użyła na jednej z dziewczyn oliwkowego cienia. Mówisz oliwkowy cień?! Masz cały makijaż ;o)



Zaczynam od wymodelowania załamania powieki: w pierwszej kolejność nakładam jasny brąz (Inglot 390 Matte), a następnie parę odcieni ciemniejszy (Inglot 363 Matte). Na całą ruchomą część powieki nakładam złocisty odcień oliwki (Sensique Velvet Touch nr 129). Dolną powiekę też podkreślam oliwką, ale jaśniejszym odcieniem (Inglot 419 Pearl). Kącik wewnętrzny rozświetlam mocno żółtym złotem (Inglot 132 Shine). Na górnej powiece rysuje czarną kreskę kredką i delikatnie rozcieram czarnym cieniem ze złotymi drobinkami (Inglot 64 AMC). 



Twarz konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), a na usta nakładam mocno różowy błyszczyk (Yves Rocher Couleurs Nature Intense Color Gloss nr 01 Rose Granit).



Wydaje mi się, że oliwka w tej odsłonie wyszła bardzo elegancko?! Jak myślicie?



Makijaż: Złota wyspa

Witajcie :o)

Dziś kolejny makijaż z serii dzienniaczek! (chyba mam ostatnio fazę na tylko takie ;P). Tym razem sięgnęłam po pigment z Kobo w pięknym odcieniu żółtego złota. Makijaż jest utrzymany w kolorach brązu i beżu, a to złoto świetnie ożywia całość. 


Zamiast tradycyjnej bazy pod cienie użyłam kolorowej w odcieniu złota (Sleek Primer Pallet). Na całą powiekę nakładam matowy cielisty cień w żółtym odcieniu (Inglot 351 Matte). Zewnętrzny kącik i połowę załamania podkreślam czekoladowym brązem (Inglot 53 AMC). Na środek powieki wklepuję złoty pigment (Kobo Pure Pearl Pigment 507 Gold Dust). Pod łuk brwiowy nakładam beż ze złotymi drobinkami (Inglot 456 Double Sparkle). 

Zapraszam Was także na inny makijaż z użyciem tego świetnego pigmentu: Makijaż: Witaj, Złotko!!!

Makijaż: Mocny róż okraszony brązem

Witajcie :o)

Pewne kolory cieni same w sobie sauté na powiece przerażają intensywnością koloru, ale jak dorzucić jakieś łagodzące dodatki to nie taki diabeł straszny. 
Taki właśnie jest mocny róż Inglot 380 Matte, ale odpowiednio skomponowany wyszedł „blado”. 😉
  
Makijaż jest banalnie prosty, bo to klasyczne cieniowanie. Na środku powieki oczywiście różowy „diabełek”: Inglot 380 Matte. Od strony wewnętrznej łagodzi go pudrowy róż (Inglot 488 Double Sparkle), a od zewnątrz czekoladowy brąz (Inglot 459 Double Sparkle). Pod łukiem brwiowy jest tylko cielaczek ze złotymi drobinkami (Inglot 463 Double Sparkle). 


Reszta twarzy to odrobina bronzera (W7 Honolulu Bronzer) i słodkie, dziewczęce, lekkie, różowe usta (Celia Nude Pomadka – Błyszczyk nr 601). 
Ot taki dzienniaczek z odrobiną koloru 😉