Makijaż: Militarna Diva

Witajcie :o)

Kolejnym hitem tego sezonu jest makijaż inspirowany motywami i kolorystyką militarną. W moim wykonaniu oczy są w kolorze khaki i brązu, ale żeby nadać kobiecego akcentu całości wewnętrzny kącik oka rozświetliłam złotem opalizującym na różowo oraz różowe usta. 


Nakładam czarną kredkę na całą powiekę ruchomą jako bazę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Black) i rozcieram palcem. Na czarną bazę nakładam błyszczący na złoto cień w kolorze khaki (paletka Sleek Au Naturel, cień Moss). Cień w odcieniu khaki rozcieram ku brwi przy pomocy odrobiny matowego brązu na pędzlu (paletka Sleek Au Naturel, cień Bark). Łuk brwiowy muskam i rozjaśniam matowym cielaczkiem (paletka Sleek Au Naturel, cień Honeycomb). Dla rozświetlenia i nadania blasku w wewnętrznym kąciku oka nakładam złoto opalizujące na różowo (Inglot 142 AMC Shine). Na linię wody nakładam czarną kredkę. 


Całą twarzy dokładnie konturuje bronzerem, aby uzyskać ostrzejsze rysy (W7 Honolulu). Aby dodać kobiecego akcentu i rozjaśnić oczy na usta wędruje błyszczyk w odcieniu cukierkowego różu (Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 01 Me & My IceCream). 



W wojskowym, męskim świecie można znaleźć odrobinę kobiecości dzięki dodatkom… ;o)



Makijaż z paletki Sleek: W żywych, ale chłodnych barwach

Witajcie :o)

Po ostatnich dość ciemnych i raczej stonowanych makijażach miałam ochotę na coś żywszego. Wczoraj wieczorem otworzyłam paletkę Sleek Jewels i przemówiła do mnie. Już wiedziałam co dziś zmaluję ;o)

Na środek powieki nałożyłam iskrzącą mięte. W zewnętrznym kąciku oka granat w kolorze nocnego nieba. W załamaniu powieki znalazła się szmaragdowa zieleń, a w wewnętrznym kąciku oka srebrzysta szarość.

Makijaż: Eleganckie, lśniące brązy z nutką zieleni

Witajcie :o)

Brązy to najbardziej elegancki i uniwersalny kolor w makijażu. Każda z Nas wygląda w nich pięknie. Ten klasyczny odcień jednak może być troszeczku monotonny. Czemu nie dodać mu nutki koloru?!


W załamaniu powieki oraz odrobinę nad nim roztarłam smugę lekkiego, jasnego, złotawego brązu (Inglot 402 Pearl). Na całą górną i dolną powiekę nałożyłam ciemniejszy, ciepły, lśniący brąz (Inglot 409 Pearl). Aby rozświetlić wewnętrzny kącik użyłam cienia w kolorze szampana (Inglot 396 Pearl). Czas na odrobinę koloru: na środek górnej powieki wklepuję odrobinę brązu opalizującego na zielono (Catrice 410 C’mon Chameleon). Dla otworzenia spojrzenia dodałam jeszcze na linię wodną kredkę w kolorze szampana (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Golden Fawn).


Twarz wykonturowałam bronzerem (e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder). Do tego oka pasowała mi matowa szminka lecz takiej nie mam. Dlatego nałożyłam pomadkę w beżowym odcieniu (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 604) i dobrze zmatowiłam ją pudrem. 



Makijaż: Jesienne Smokey Eyes w zieleniach z bordową kreską

Witajcie :o)

Jesienne Smokey przybiera zielone barwy – to trend tego sezonu. W zależności od wybranego odcienia zieleń jest prawie tak uniwersalna jak brąz czy szarość. Pasuje do niemal każdej karnacji. Do tego policzki z efektem „zmarzniętych”. Brzmi ciekawie…?!
W załamaniu powieki roztarłam odcień zgniłej zieleni (Inglot 419 Pearl), a na całą górną i dolną powiekę nałożyłam odcień liściastej zieleni (Inglot 418 Pearl). Najlepiej do zieleni pasuje złoto więc wewnętrzny kącik rozświetliłam złotą zielenią (Inglot 411 Pearl). Dla kontrastu wzdłuż górnej linii rzęs narysowałam kreskę w kolorze brązowo-bordowym (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Blackberry) i roztarłam ją bordowym cieniem (Inglot 452 Pearl). Linię wody też pokreśliłam tą samą kredką. 


Żeby uzyskać efekt „zmarzniętych” policzków użyłam mocnego różu, ale w chłodnym odcieniu (Inglot 53) i nałożyłam go bardziej w środkowej części twarzy. Usta już totalnie neutralnie (L’Oreal Color Riche Made For Me Naturals nr 235 Nude). 
 

Makijaż: Oczy pełne jesiennych kolorów

Witajcie :o)

Dokładnie tydzień temu na facebookowym profilu Inglot wstawił afisz zapraszający do Starego Browaru w Poznaniu na pokaz najnowszych trendów makijażu. 



Bardzo spodobała mi się kolorystyka makijażu na modelce. Postanowiłam zmalować coś podobnego choć najbardziej zainspirowałam się kolorystyką niż samą techniką i wykonaniem. 

W tym makijażu jak nigdy pilnowałam się jak mogłam z kolorami, żeby wyszły dokładnie takie same. Musiałam zrobić parę miksów kolorystycznych… ale może zacznijmy od początku. Na 1/2 powieki górnej i dolnej nałożyłam musztardowy odcień złota (Inglot 430 Pearl). Na drugą połowę odcień błyszczącego bordo, który uzyskałam mieszając ze osobą matowy kolor biskupi (Inglot 375 Matte) z perłowym bordo (Inglot 452 Pearl) z odrobinką mocnego różu dla podbicia koloru (Inglot 380 Matte). Ten bordowy mix nałożyłam w zewnętrznej części oka i wyciągnęłam w załamanie. Wewnętrzną część załamania podkreśliłam mixem zieleni – wojskowej (Inglot 419 Pearl) z liściastą (Inglot 418 Pearl). Wewnętrzny kącik rozświetliłam złotą zielenią (Inglot 411 Pearl). Na zdjęciu przy rzęsach widać taki fioletowy pobłysk jakby rzęsy były muśnięte fioletowym tuszem. Ja go nie mam więc namalowałam fioletową kreskę kredką (Essence Long-Lasting Eye Pencil 16 Coolest Chic) a na kredkę nałożyłam jeszcze cień (Inglot 439 Pearl). Na górną granicę, ponad załamaniem, borda i zieleni roztarłam jeszcze smugę jasnego brązu (Inglot 402 Pearl). Ufff…. trochę tych kolorów upchnęłam na powiece. ;oP

 Jak Wam się podoba?! Udało mi się odwzorować kolory?

 

Makijaż: Zielony Smok

Witajcie :o)

Za oknem coraz niższe temperatury (u mnie dziś rano tylko 6 stopni bbrrrr…..) i coraz ciemnej. To oznacza, że jesień w pełni. Taka aura nastraja tylko do jednego… ciemnego, mocnego Smokey Eyes. Moja wersja popularnego dymka tym razem przybrała barwy zielono – brązowe. 
 
Zaczynam od zaznaczenia załamania powieki zgniłą, wojskową zielenią (Inglot 419 Pearl). Na całą górną i dolną powiekę nakładam odcień leśnej zieleni (Kobo 214 Forest Green) i rozcieram tak aby wtopić ją w zgniłą zieleń w załamaniu. Zewnętrzny kącik przyciemniam ciepłym brązem (Inglot 409 Pearl). Wewnętrzny kącik zaś rozświetlam i nadaje koloru złotą zielenią (Inglot 411 Pearl). Łuk brwiowy rozjaśniam beżem ze złotymi drobinkami (Inglot 463 Double Sparkle). Na górną linię rzęs oraz górną i dolną linię wodną nakładam czarną kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Black).
Na oczach dużo się dzieje, ale są bardzo ciemne więc aby nie były takie „ciężkie” na policzki nakładam odrobinkę jagodowego różu (Inglot 47) a na usta różową pomadkę złamaną beżem (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602). 


Was też tak nastraja jesień – na ciemne, dość ciężkie oko?!

Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Liść na wietrze

Witajcie :o)

Wracam powoli do lżejszych i jaśniejszych makijaży. Dzisiejszy jest jak ten liść targany jesiennym wiatrem (jaka ja dzisiaj poetycka jestem :P). 

Żeby stworzyć tego mojego liścia na powiece posłużyła mi paletka Sleek Safari i dwie kredeczki. Makijaż bardzo szybki, dość lekki, ale jednak w kolorze.
Załamanie powieki jest w kolorze kawy z mlekiem, dosłownie 1-2 tony ciemniejszym od mojej skóry – tylko dla lekkiego podkreślenia załamania. W wewnętrznej części górnej powieki nałożyłam srebrzystą zieleń, a w zewnętrznej leśną zieleń i zmieszałam je ze sobą. Na dolną powiekę trafił bardzo ciepły brąz, a w wewnętrzny kącik mocno żółte złoto. Na górnej linii rzęs kreseczka w zielonym odcieniu (My Secret Satin Touch Kohl nr 13 Forest), a na linii wodnej złoty brąz (Inglot Soft Precision Eyeliner nr 22) zbliżony do koloru cienia na dolnej powiece. 
Żeby zachować ciepłe, jesienne kolory na twarzy pojawił się bronzer (e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder) a na ustach szminka w brązowym odcieniu nude (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 605).



Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Smokey w ciemnych barwach

Witajcie :o)

U mnie ciąg dalszy bardzo ciemnych makijaży. Jakoś ostatnio tylko na takie mam ochotę….

Tym razem zrobiłam mały zrzyn ponieważ makijaż nie jest mojego autorstwa. Jeśli oglądacie makijaż-owe tutoriale na YouTube to może znacie kanał NikkieTutorials. Parę dni temu oglądałam jej filmik z wykorzystaniem paletki Sleek Ultra Mattes V2 Darks (FILMIK). Tak bardzo mi się spodobał, że kołatał mi się po głowie cały czas więc wreszcie musiałam go przelać na powieki. Wiem, wiem tutoriale powinny być inspiracją, ale ten makijaż na tyle przypadł mi do gustu, że nie chciałam nic w nim zmieniać. Po prostu go odwzorowałam. Wydaje mi się, że całkiem udanie. 
Zanim jednak przejdziecie do zdjęć, przepraszam za ich jakość. Niestety dziś rano była nieciekawa pogoda i było bardzo ciemno. Musiałam przenieść się do łazienki ze zdjęciami, a niestety mój staruszek aparacik już sobie tak świetnie nie radzi. Wybaczcie… mam nadzieje, że mimo to makijaż Wam się spodoba. 


Całe wykonanie makijażu oczywiście możecie sobie zobaczyć na filmiku Nikkie. U mnie jest taka różnica, że zamiast zielonego brokatu użyłam Essence Liquid Eyeliner z limitowanej edycji I LOVE BERLIN w kolorze 03 Buddy Bear. Aby uzyskać trochę „trupie” usta użyłam Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602 i dobrze przypudrowałam żeby uzyskać matowy efekt. 

A na koniec jeszcze fotka z lampą błyskową żebyście mogły zobaczyć jak mniej więcej kolory wyglądały na żywo. 
 
Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Jaskrawy Dym

Witajcie :o)

Lato chyli się ku końcowi, ale to nie oznacza, że trzeba już powoli odkładać jaskrawe, letnie kolory. 
Tym razem postawiłam na bardzo, ale to bardzo jaskrawy odcień. To on gra tu główne skrzypce więc, żeby nic mu nie przeszkadzało zmalowałam nim klasyczne smokey.

Ten makijaż to genialny przykład jak praktycznie jednym cieniem możemy zrobić oszałamiające wrażenie, a jednocześnie powiększyć oko oraz oszukać opadającą powiekę. 


Cień którego użyłam pochodzi z paletki Sleek Jewels. Jest to szmaragdowa zieleń. Nałożyłam cień na powiekę i wyciągnęłam go dużo ponad załamanie. Aby uzyskać perfekcyjne smokey przy rozcieraniu pomagałam sobie perłową miętą też z paletki Sleek Jewels oraz matowym cielaczkiem (Inglot 353 Matte). Perłowym cielistym odcieniem z tej samej paletki musnęłam łuk brwiowy.


Policzki rozświetliłam bardzo chłodnym różem (Inglot 53) a na ustach coś bardzo naturalnego (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602). 


Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: A może morze…?!

Witajcie :o)

Wczoraj bardzo spontanicznie i niespodziewanie wybrałam się nad morze. Jak to u mnie bywa jest temat to i jest makijaż. Troszeczkę poniosło mnie kolorystycznie, ale czym bardziej kolorowo tym weselej prawda?


Kolorystyka do głownie zielenie, niebieskości oraz turkusy – jak to morze. Zaczynając od wewnętrznego kącika: matowa żółć (paletka Sleek Curacao, cień Screwdriver), żywa zieleń ((paletka Sleek Curacao, cień Apres Midori), ciemna oliwka (paletka Sleek Curacao, cień Green Martini). Załamanie powieki to połyskujący turkus ((paletka Sleek Curacao, cień Green Iguana). Dolna powieka zaznaczona głębokim granatem i lekkim turkusem (cienie z paletki Sleek Circus). Wisienka na torcie to oczywiście biała morska piana (paletka Sleek Curacao, cień Martini). 



Enjoy!!! ;o)
Buśka ;o)