IROKEZ jest moją MIŁOŚCIĄ!

Witajcie :o)
Pół roku temu podjęłam decyzję o zmianie fryzury na coś innego, spokojniejszego… zapuściłam włosy, zmieniłam fryz. Mimo, że większości osób z mojego otoczenia nowy image bardzo się podobał – mi wciąż czegoś brakowało! Tego pazura, kopa… tęskniłam za moim irokezem. Miłość do irokeza była silniejsza i znów jest na mojej głowie. MIŚKA bez CZUBA to nie Miśka ;P
Nie jest to klasyczny, prosty irokez. Ma pewne ulepszenia 😉 Owe ulepszenia są pomysłem oczywiście Pani Marzenki z INSPIRACJA M&E (jeśli szukasz dobrego fryzjera w Szczecinie zapraszam do niej KLIK). Tył jest zakończony dłuższym szpicem, który w dodatku jest poprowadzony na lewą stronę dzięki temu, że prawa strona jest mocniej wygolona. Sam czubek na górze jest nieco krótszy natomiast z tyłu głowy włosy są dłuższe. Boki są wygolone na długość ok 5 mm. 
Teraz jestem znów sobą 😉 a teraz dddduuuużżżżooo fotek 😉

I co sądzicie o moim nowym/starym irokezie? Jakie jest Wasze zdanie o tego typu fryzurach?
27 comments to “IROKEZ jest moją MIŁOŚCIĄ!”
  1. Baardzo Ci pasuje i to tak właśnie chyba jest, że do takich fryzur nie wystarcza sama odwaga, ale po prostu trzeba być osobą z charakterem, wyróżniającą się i taka właśnie dla mnie jesteś 🙂 Super blog, cieszę się, że Cię znalazłam 🙂 hheh i też jestem konsultantką Marizy :))) Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Wyjęłaś to z moich ust. Ten irokez to cała ja. Charakterek jest oj jest! I tu nie chodzi o to, że jestem złą dziewczyną tylko twardą kobietą, która wie czego chce. Cieszę się, że mój blog Ci się podoba. Zapraszam Cię tutaj jak najczęściej.

  2. Świetnie wyglądasz w irokezie 😀 Mi się takie fryzury podobają, ale tylko u kogoś 😀 ja sama podobam się sobie tylko w długich włosach, w krótkich wyglądam katastrofalnie, a jak irokez to tylko z tego co mam na głowie, haha 😀

    • Może dlatego jestem odważniejsza, bo nie boje się eksperymentów, a do tego moje włosy dość szybko rosną. Jeśli coś pójdzie nie tak wiem, że za miesiąc wszystko dla się poprawić. Irokez najlepiej prezentuje się w wyrazistych kolorach, miałam go kiedyś w brązach, ale był zbyt spokojny i nie rzucał się tak w oczy.

  3. Super fryzurka 😉 Zawsze podobały mi się irokezy, dredy, nawet tatuaże i tego typu rzeczy. Niestety nie do twarzy było by mi w takich opcjach. Miałam róże podejścia z fryzurami i kolorami farb ale wyglądałam źle to też pozostałam przy długich. Ale za to

    • Oooo też mi się marzą dredy albo tatuaż, ale mój TŻ nienawidzi dredów, tatuaży, kolczyków w innych częściach ciała niż uszy. Jak mnie poznał już wtedy miałam krótkie włosy więc zmiana na irokeza nie była dla niego taka drastyczna więc się do niego przyzwyczaił.
      To fakt, że nie każdemu we wszystkim dobrze. Czasami widzę gości na ulicy, który ma np. dredy, ale wygląda jak „kujonek” i te dredy to nie dla niego.

    • W dredach jest ten problem, że kiedyś trzeba je ściąć i to na zapałkę a ja w włosach do ramion wyglądam niekorzystnie co dopiero tak krótkich.
      To pozostają kolczyki w uszach 😉

  4. Mam koleżankę która kiedyś miała podobną fryzurę do Twojej i mi osobiście bardzo się w takiej podobała. Nie mam nic przeciwko takim fryzurkom ^^ Oczywiście nie każdemu pasują (czyt. mi na pewno nie:P ) ale Ty wyglądasz świetnie ^^

    • To też jest kwestia włosów. Ja mam bardzo gęste i ciężkie włosy więc gdy miałam je dłuższe strasznie się z nimi męczyłam. Robiły mi się zakola od ich własnego ciężaru i głowa mnie strasznie bolała więc tak naprawdę krótkie fryzury są dla mnie oczywistym wyborem.

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.