Makijaż: Fiolet w złocie

Witajcie

Bardzo lekka propozycja połączenia matowego fioletu z drobinkowym złotem.

Z początkiem roku wspomniałam Wam, że Kalendarz Adwentowy z cieniami Glam Shopu to będzie zdecydowany hit 2020 roku. Nie może być inaczej. Wciąż wracam do tych cieni. Szczególnie fioletów…

Mój ulubiony fiolet Sasanka okrasiłam iskrzącym złotem, ale tak lekką ręką, aby otrzymać drobinkową powłokę złota. Daje to przepiękny efekt ponieważ drobinki w Ultra Perłach Glam Shopu cudownie odbijają światło.

Tak naprawdę nic skomplikowanego, kilka cieni wyblendowanych na szybko:

  1. Załamanie powieki zaznaczyłam subtelnym różem Balonówka;
  2. Zewnętrzny kącik oka potratowałam matowym fioletem Sasanka i wblendowałam odrobinę w załamanie, aby stworzyć całość;
  3. Resztę powieki ruchomej pokryłam złotem Ornament, ale palcem tak aby rozproszyć iskrzące drobinki;
  4. Dolną powiekę podkreśliłam analogicznie do górnej: Sasanka, Balonówka, Ornament;
  5. Wewnętrzny kącik rozświetliłam drobinkowym beżem Świetlik;
  6. Dla urozmaicenia górną linię rzęs pokreśliłam fioletem Festiwalowy;
  7. Granice dopracowałam kremowym matem Sople.

Reszta twarzy:

  • podkład: Bell HypoAllergenic Nude Liquid Powder 02
  • korektor: L’oreal Infallible More Than Concealer 322 Ivory
  • puder pod oczy i reszta twarzy: Maybelline Master Fix Setting + Perfecting Loose Powder
  • bronzer/kontur: Inglot Puder do modelowania twarzy HD FREEDOM SYSTEM 505 + 502
  • rozświetlacz: Eveline Cosmetics Glow&Go! Strobe Highlighter 02 Gentle Gold 
  • brwi: Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade Ash Brown + Golden Rose Longstay Brow Styling Gel
  • usta: Bell HYPOAllergenic Liquid Lip Lacquer 04

Po więcej inspiracji do makijaży Kalendarzem Adwentowym z cieniami Glam Shopu zapraszam TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ

POZDRAWIAM

4 comments to “Makijaż: Fiolet w złocie”
  1. Jak nie byłam przekonana do kalendarza i ostatecznie nie kupiłam, tak teraz, widząc Twoje makijaże, zaluje.
    Ja, co prawda, wciąż uczę się nosić fiolety (zwykle wychodzą mi z tego szalone lata 80-te, ale dobrze się czuje w takiej estetyce, więc ok) – w końcu mam paletke z Glam Shopu. Na razie nie zestawie ich że złotem (złoto pcham za to do zieleni wszelkiej maści), bo muszę się oswoic. Ale kiedyś może się zainspiruje.

    • Ja nie żałuję, poleciłabym, ale nie do końca wszystkich odcieni używam często. Fiolety i złota z tej palety wymiatają, ale np brązy są takie zwyczajne.

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.