Makijaż: Indygo z morską zielenią

Witajcie :o)


Czasami zamiast stawiać na technikę lub sposób wykonania makijażu warto po prostu postawić na kolor! 

Na górnej powiece znalazło swoje miejsce indygo (Inglot 332 Matte) a do pary na dolnej powiece wyrazista, morska zieleń (Inglot 372 Matte). Aby jednak coś się mieniło i świeciło to w wewnętrznym kąciku jasny błękit (Inglot 123 AMC Shine). 



Enjoy!!! ;o)
7 comments to “Makijaż: Indygo z morską zielenią”
  1. witam:) jesteś moja faworytka. uczę się malować a twój blog mi na pewno w tym pomoże. makijaże masz wyśmienite jak dla mnie. jeszcze jak byś czasem dodała jak je krok po kroku robisz to już by było świetnie. pozdrawiam:)

    • Dziękuję Ci bardzo – aż mnie zawstydzasz! ;o) Chętnie robiłabym stepy, ale makijaże, które pojawiają się na blogu są wykonywane na potrzeby całej mojego dnia w pracy i później. Make up wykonuję o 5:30 rano więc raczej nie ma możliwości żeby zdążyła jeszcze pstryknąć fotki, ale może w przyszłości coś uda się z tym zrobić.

  2. Fajne połączenie kolorów, mi jakoś nie wychodzą makijaże z granatem w roli głównej, w ogóle muszę się jeszcze dużo nauczyć 😀 Chciałabym założyć swojego bloga, ale myślę, że na razie moich makijaży nie warto pokazywać 😛

    • Ja też jeszcze dużo muszę się nauczyć. Eksperymentuje z techniką i kolorem… Powiem Ci tak: kiedyś w ogóle się nie malowałam, później powoli się uczyłam (w sumie nadal uczę) i pewnego dnia pomyślałam, że jeśli moje otoczenie zauważa mój makijaż i go bardzo chwali to coś w tym musi być i może warto pokazać to większej liczbie osób. Po prostu musisz to poczuć kiedyś będzie pora na Ciebie.

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.