Witajcie
Trochę pasteli zimową porą…

Pastele raczej kojarzą się z wiosną i latem. Jednak zimą też warto po nie sięgnąć. W bardziej zmrożonej, chłodnej odsłonie, ale wciąż pastele.
Jak już jesteśmy w tematyce pasteli to zdecydowanie te jedne z najlepszych są w palecie Ensley Reign Lands of Enchantment. Oczywiście sięgnęłam po te w chłodnych odcieniach, żeby nawiązać do zimowej aury. Całość looku dopełnia także fioletowy róż, który lekko przeblendowałam pastelowym różem tworząc gradient na policzku.

- Zaczynam od budowania załamania średnim, chłodnym fioletem Atlantis;
- Teraz rozcieram całość ku górze, do brwi jaśniejszym, liliowym odcieniem Enlightened;
- Wewnętrzną część pokrywam cukierkowym różem Nodal Shift;
- Zewnętrzny kącik przyciemniam śliwowym fioletem Great Crystal;
- Oba światy łączę lekko fioletowym błyskiem Lunar Light na środku powieki;
- Kropką nad „i” jest odrobina shiftującego różu Fae w wewnętrznym kąciku.


Reszta twarzy:
- podkład: NYX PROFESSIONAL MAKEUP Make’EM Wonder 06 Light + 12 Natural
- korektor: GlamShop Korektor rozświetlający
- puder pod oczy/twarz: Bell Just Bake Loose Powder 02 Sweet Cake
- bronzer/kontur: Sephora Contour Stick 02 Light to Medium
- róż: Cosmic Beauty Blush Butter® Heroine + Got Chills
- brwi: Claresa True Glue! + Pierre Rene Professional Brow Maker Dark Brown
- usta: GlamShop Konturówka do ust LONG LASTING – MLECZNA CZEKOLADA + Eveline Cosmetics Flower Garden 01

POZDRAWIAM


