Makijaż: Mono Fioletowo

Witajcie :o)

Tym razem makijażem zawładnął fiolet! Jest wszechobecny: w różnych odcieniach, wykończeniach i fakturach. Mimo, że jest to wciąż ten sam kolor, użycie różnych form cieni pozwoliło stworzyć jednak makijaż trójwymiarowy. 

Zależało mi na pewnym gradiencie kolorów, więc najpierw sięgnęłam po matowy, średni fiolet (Inglot 379 Matte), który wylądował na całej ruchomej powiece. W załamaniu i dużo ponad nim roztarłam burgundowy cień ze srebrnymi drobinkami (Inglot 486 Double Sparkle). Na tak nałożony cień, naniosłam perłowy fiolet (cień z paletki Sleek „The Original”), ale w ten sposób aby smuga cienia burgundowego pozostała nadal widoczna pod łukiem brwiowym. Żeby dopełnić całość w wewnętrzny kącik nałożyłam lawendową perłę (Inglot 440 Pearl). Jeszcze odrobinka matowej czerni (oczywiście Sleek’owej) tu i ówdzie – make up gotowy. 

Reszta użytych kosmetyków:
– podkład: Manhattan Powder Mat Make Up nr 80 Sand
– brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara


Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Khaki z pomarańczą

Witajcie

Coś ostatnio Paletki Sleek u mnie odeszły w odstawkę. Ale dziś powracają, a raczej powraca jedna – paletka Chaos. Jest to jedyna paletka Sleek’a z samymi matami. 

W tym look’u postawiłam na połączenie dość odważnej, mocnej pomarańczy z ciemną, brudną zielenią. Wydaje mi się, że te dwa kolory się nawzajem uzupełniają ponieważ zieleń łagodzi pomarańcz, a pomarańcz nadaje pazura dość monotonnej zieleni.

Żeby dodać trochę trójwymiarowości oku dodałam w zagłębieniu brązu i odrobinę czerni. 


Nie miałam żadnego różu żeby pasował do oka więc policzki musnęłam tą samą pomarańczą, która jest na oczach. 

Reszta użytych kosmetyków:
– podkład: Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation nr 100 Ivory
– brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– szminka:  L’Oreal Color Riche Made For Me Naturals nr 235 Nude  nr 253 Blush in Nude
– maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara

Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Hot Chocolate Upgrade

Witajcie ;o)
Pamiętacie jeszcze moje zakupy z Hean paletek High Definition (jeśli nie to zapraszam do lektury i oglądania KLIK)? Wtedy Wam obiecałam, że będę w miarę możliwości prezentować makijaże wykonane tymi paletkami. Ale pech chciał, że zawsze jak mam te cienie na oczach to albo nie mogę zrobić zdjęć albo jest już tak późno, że nic by nie było widać. 

Fotki z makijażem wykonanym przy pomocy paletki nr 405 Hot Chocolate już trafiły na mojego bloga, ale jakością one nie grzeszyły (KLIK). Dziś wreszcie mogę zaprezentować Wam w pełnej krasie możliwości tej paletki.

Ta paletka ma naprawdę duży potencjał. Makijaż nią wykonany nadaje naszemu spojrzeniu świeży, dziewczęcy, zdrowy wygląd. Oko wygląda promiennie i lekko. Naprawdę odmładza i rozświetla twarz. 






Brązy są w tonacji ciepłej więc wielu typom urody będą pasować. W paletce są 3 maty i tylko jedna perła dzięki czemu świetnie nadają się na codzienny look do pracy czy szkoły.
 Żeby dopełnić ten świeży i dziewczęcy look warto dodać lekki brzoskwiniowy róż na policzki (e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Glow) oraz błyszczyk w podobnej tonacji (Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 02 My Favorite Milkshake).

Makijaż: Niechlujny

Witajcie :o)

Dziś smokey eyes w wersji niegrzecznej dziewczynki. Efekt niedbale wykonanego makijażu, lekko niechlujnie rozmazanego i roztartego oka. Pierwsze skrzynce w tym looku gra mój najnowszy nabytek z Inglota oczywiście ;oP

Żeby uzyskać efekt bałaganu najpierw nałożyłam czarną bazę z Paletki Sleek Primer Palette (KLIK). Dopiero na to nałożyłam mój nowy nabytek – cień Inglot 446 Pearl – ciemna, głęboka śliwka, która po roztarciu daje efekt brązu ponieważ bazą tego cienia jest właśnie brąz. Aby rozdymić górną granicę użyłam brudnego fioletu (Inglot 485 Double Sparkle). Kącik zewnętrzny rozświetliłam starym złotem (Inglot 112 AMC Shine). Jeszcze tylko czarna żelowa kredka Avon SuperShock na linię rzęs oraz linię wody i gotowe. 


Reszta użytych kosmetyków:
– podkład: Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation nr 100 Ivory
– brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– błyszczyk: Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B


Enjoy!!! ;o)
 
PS. Mały bonusik!!! Wygłupy przed obiektywem Hahahaha…. :oP tej Pani już dziękujemy!

Makijaż: Lato w samym środku zimy

Witajcie :o)

Ooojjj tęskno już do słoneczka, ciepełka, pięknej pogody…. Za oknem deszcz, deszcz, grad i jeszcze raz deszcz więc postanowiłam chociaż oczkami sprawić, że będzie chwilami lato! ;oP 

Nasze piękne, ciepłe, żółte słoneczko to Inglot 474 Double Sparkle. Trawka to połączenie Inglot 57 AMC z Inglot 391 Matte. Odbijające się promienie słońca to Inglot 411 Pearl. A piękne, granatowe niebo to Inglot 389 Matte. 
Te makijaż ma w sobie jakąś siłę lata bo przeżył okropny deszcz i grad…  Zrobiło się Wam chociaż troszeczkę cieplej?! ;o)
Reszta użytych kosmetyków:
– Revlon Colorstay (Oily/Combination Skin) w kolorze 180 Sand Beige
– brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– błyszczyk: 2True Plumptuous Lip Gloss nr 10
– biała kredka: Catrice Kohl Kajal nr 040 White
– maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara
Enjoy!!! ;o)

Paznokcie: Zieleń z brązem

Moja praca w laboratorium nie pozwala mi na długie paznokcie bo rękawiczki bardzo je niszczą. Lakiery też się szybciej przez to ścierają więc mogę sobie chociaż pozwolić na kolor, który często zmieniam. Tym razem moja zimowa miłość czyli Sensique Oriental Dream nr 259 Moss Temple w duecie z Essence Multi Dimension nr 39 Spicy. Zwariowała ostatnio na połączeniu zieleni z brązem…
Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Różowo Fioletowo

Witajcie ;o)
Wczoraj olśniło mnie, że już dawno nie miałam na oczach takiej typowej „tęczy”. Czyli dużo różnych kolorów, dużo się dzieje itd. Uwielbiam takie makijaże, ale do pracy to jednak chyba za dużo…. więc przysłowiową „tęczę” przystosowałam do warunków dzienniaka. Aaaa, że akurat ubzdurał mi się róż z fioletem… czemu nie! 
W wewnętrznym kąciku oka zagościła lawendowa perła (Inglot 440 Pearl). Środek górnej powieki zdobi średni, dość jaskrawy (choć zdjęcia tego nie oddają), matowy róż (Inglot 362 Matte). Dla wymodelowania zewnętrznego kącika użyłam matowej oberżyny (Inglot 375 Matte), którą dla lepszego efektu poczerniła matem (Inglot 391 Matte). Na dolnej powiece zaś znalazła się matowa śliwa (Inglot 377 Matte). Żeby wszystko ze są współgrało w jednej tonacji, pod łuk brwiowy tym razem nie trafił cielaczek, a matowy, pudrowy róż (Inglot 352 Matte). 

Reszta użytych kosmetyków:
– Revlon Colorstay (Oily/Combination Skin) w kolorze 180 Sand Beige
– brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– 2True Plumptuous Lip Gloss nr 10
– Yves Rocher Lash Plumping Mascara

Enjoy!!! ;o)

Ogłoszenie wyników Rozdania Kosmetyków Vipera

Witajcie w ten miły wieczór (dla pięciu z Was nawet więcej niż miły ;oP)

Przebrnięcie przez zgłoszenia, żeby dokładnie wszystko sprawdzić i nikogo nie pominąć, zajęło mi prawie 3 godziny zegarowe. Wow… naprawdę takiej frekwencji się nie spodziewałam. Jestem bardzo, ale to bardzo mile zaskoczona.

W losowaniu wzięło udział dokładnie 56 nicków. Jedna osoba niestety została dyskwalifikowana ;o/

Dobra koniec tego bla bla bla…. do rzeczy :oP

Zestaw 1 wygrywa…
GRATULUJĘ!!! :oD
Zestaw 2 wygrywa…
GRATULUJĘ!!! :oD

Zestaw 3 wygrywa…
GRATULUJĘ!!! :oD


Zestaw 4 wygrywa…
GRATULUJĘ!!! :oD

Zestaw 5 wygrywa…
GRATULUJĘ!!! :oD


Jeszcze raz serdecznie gratuluję wszystkim pięciu zwyciężczyniom. 

Proszę Was Kochane o przesłanie do mnie maila z Waszymi danymi do wysyłki. W temacie maila napiszcie: Rozdanie Kosmetyków Vipera, Zestaw … (tu nr zestawu który wygrałaś), Twój nick pod jakim wygrałaś. 

W treści maila także napisz: Wygrałam zestaw nr … , mój nick to …, moje dane: …
Będę bardzo wdzięczna za ułatwienie w ten sposób wysyłki. Wtedy kosmetyki szybciutko do Was dotrą.

Mój e-mail: monusia@tlen.pl
Reszcie 51 osobom bardzo dziękuje za udział w rozdaniu i oczywiście do zobaczenia przy następnym losowaniu bo to na pewno nie ostatnie rozdanie na moim blogu.

Zegar tyka… przypomnienie o końcu rozdania!

Kochane Moje Czytelniczki lub przyszłe Czytelniczki chciałabym przypomnieć, że zostało Wam lekko ponad dobę żeby zgłosić się do mojego rozdania z kosmetykami Vipera.

ROZDANIE TRWA DOKŁADNIE DO: 08. 01. 2012r. do godziny 23:59!!!
 Wszystkie szczegóły w poście o rozdaniu => ROZDANIE KOSMETYKÓW VIPERA 
Jest już 46 zgłoszeń, ale szanse są bardzo duże, bo do wygrania aż 5 zestawów więc 5 osób wygrywa. 
Od czasu ogłoszenia rozdania bardzo dużo osób postanowiło obserwować mój blog z czego bardzo się cieszę, że jest nas razem coraz więcej. Ale liczba publicznych obserwatorów mojego bloga nie przekroczyła jeszcze magicznej setki więc…. w Was cała siła ;oP 
ZAPRASZAM SERDECZNIE BO WARTO!
 

Makijaż: Violet Chic

Dziś mam dla Was taką szybciutką fioletową propozycję wyczarowaną przy pomocy paletek High Definition nr 401 Plum Explosion oraz nr 407 Violet Chic. Od razu przepraszam za jakość zdjęć, ale robione już bardzo późnym wieczorem z lampą błyskową a makijaż już troszeczkę „zjedzony” (ma jakieś 12 godzin na tych zdjęciach). Mimo to fotki oddają pięknie mieniące się perły z tych paletek, które uwielbiam.
 Po lewej stronie macie paletkę nr 407 Violet Chic a po prawej nr 401 Plum Explosion. Na całej powiece ruchomej znalazła się lawendowa perła, a w wewnętrznym kąciku perłowy róż z Violet Chic, a załamanie pokreśliłam matową śliwką z Plum Explosion.