Makijaż: Smokey Eye w Brudnych Fioletach

Tak mi się spodobało to rozcieranie, przydymianie i przyciemnianie, że tym razem też zrobiłam przydymione oczko, ale w fioletach. 


Fiolety, który użyłam były w takiej tonacji brudnej, idealne właśnie do efektu przydymienia. Na połowę górnej oraz dolnej powieki, ale także w kąciku wewnętrznym nałożyłam Inglot 502 Double Sparkle. W zewnętrznym kąciku nałożyłam mat w postaci Inglot 377 Matte. W załamaniu aby rozetrzeć granice wcześniejszych cieni użyłam fioletowej perły Inglot 440 Pearl. A teraz zabawa z przydymieniem: narysowałam kreskę cieniem w kolorze brązowo-grafitowym Inglot 376 Matte tuż przy górnej linii rzęs – dokładnie ją roztarłam. Do tego ten sam brązowo-grafitowy mat nałożyłam na uprzedni Inglot 377 Matte i roztarłam w kierunku załamania. I gotowe! 🙂

Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Brązowe Smokey Eye

Po paru nieudanych makijażach Paletką Sleek „Oh So Special” (KLIK i KLIK) zwątpiłam, że można nią wykonać coś ładnego, urokliwego i urodziwego. Brązy z tej paletki są według mnie bardzo ciężkie, a jasne kolory nie rozświetlają i nie rozjaśniają oka tak jak bym tego sobie życzyła. 

Ale dziś rano biorąc tą paletkę do ręki pomyślałam: „Dam Ci jeszcze jedną szansę!”. I…. wydaje mi się, że wreszcie się udało. Spontanicznie wyszło brązowe smokey eye. Dostałam bardzo dużo komplementów na temat tego makijażu. Czy zasłużenie?! ;o)


Na całą ruchomą powiekę nałożyłam matowy cień Wrapped Up, nad nim w załamaniu powieki roztarłam brązową perłę Gift Basket. Wewnętrzny kącik oraz obszar pod łukiem brwiowym rozjaśniłam cielistym matem Bow. Na dolną powiekę nałożyłam Organze. Górną oraz dolną linię rzęs podkreśliłam czarnym matem Noir i bardzo dobrze roztarłam aby powstał cień.
Najfajniejsze makijaże wychodzą na pełnym spontanie! :o)
Enjoy!!! ;o)

Paznokcie: Jesienne Kolory 2011

Czas na jesienne kolory na moich paznokciach. W tym sezonie jesień/zima modne są zielenie i granaty w wersji przydymionej, lekko jak by brudnej. 

Tym razem na moich paznokciach znalazły się:
– przybrudzony granat z niebieskimi drobinkami (widoczne tylko pod odpowiednim kątem oraz w świetle – w ręce na zdjęciu) czyli lakier Catrice Ultimate Nail Lacquer nr 350 Hip Queens Wear Blue Jeans!
– wojskowa zieleń czyli po prostu Barbra Cosmetics Colour Alike nr 442 Dżi Aj Dżejn
Jesień uznaję za rozpoczętą! 😉
Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Pracująca Sobota

Normalnie pracuję od poniedziałku do piątku, ale od czasu do czasu musimy przyjść w sobotę do pracy. 
Mam dla Was taki prosty look do pracy w brązach ze złotym akcentem. Wybaczcie jakość zdjęć, ale tym razem robione komórką.

Użyte cienie:
– Inglot 405 Pearl
– Inglot 430 Pearl
– Inglot 423 Pearl
– Inglot 395 Pearl
Enjoy!!! ;o)

Hand Made: prezencik dla mamy

Zawsze jak tworzę biżuterię na prezent biorę pod uwagę gust oraz upodobania danej osoby. 

Tym razem wyjeżdżając na urlop do domu chciałam zrobić przyjemność mojej mamie. :o) Ona lubi biżuterię prostą, klasyczną. Kolczyki muszą być małe i krótkie. Ale dobrze też żeby coś ładnie się świeciło. I oto co powstało:

Komplecik z farbowanego na chabrowo jaspisu. Żeby nie było całkiem monotonie dodałam metalowe przekładki oraz ozdobne zapięcie. 
Najprostsze kolczyki świata. Kulki są zrobione z cyrkonii, które cudnie świecą się w słońcu na wszystkie kolory tęczy. Jak tylko zobaczyłam te koraliki w sklepie wiedziałam, że będą idealne na kolczyki dla mojej mamy. Okazało się, że najbardziej właśnie te kolczyki przypadły jej do gustu.
Komplecik z pereł. Zawieszka jest w trój-kolorze więc zrobiłam też trzy pary kolczyków żeby każde pasowały do kompletu. Żeby było jeszcze bardziej elegancko zwykłe bigle zastąpiłam angielskimi i dorzuciłam przekładki z roślinnymi motywami.
 Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Kwiat Orchidei

Mój urlop już niestety minął tak też jak i lato. Ale temperatura jeszcze nam nie spada (u mnie w dzień 20 stopni) więc dlatego na moich powiekach gości kolor. Próbuję trochę malować się w brązach, ale jakoś nie potrafię się oprzeć kolorom. 
Najpierw wpadłam na połączenie kolorystyczne zieleni, fioletu z odrobinką borda, a później dopiero skojarzyło mi się to z kwiatem orchidei (tym razem jajko było pierwsze niż kura ;o) ). 
Wracam do paletek Sleeka (bo ostatnio troszeczkę pogniewaliśmy się na siebie). Tym razem poszły w ruch paletka „The Original” oraz „Acid”. 
Bardzo lubię połączenie zieleni z fioletem (cień nr 1 i 2 paletka „The Original”). Dorzuciłam do tego jeszcze taką wisienkę na torcie w postaci bordowego cienie z paletki „Acid” (cień nr 3). 
Przez to, że cienie Sleek są bardzo perłowe i lśniące wydaje mi się, że uzyskałam bardzo rozświetlający i świetlisty look.  
Enjoy!!! ;o)

Trendy w makijażu na jesień 2011 cz. 1

Moja podróż do rodzinnego miasta w jedną stronę zajmuje mi ok 12 godzin! Więc wręcz uzbrojona w prasę różnego pokroju ruszyłam w tą długą trasę. We wrześniowych wydawnictwach oczywiście trendy i propozycje jesiennego makijażu. Chce Wam przedstawić to co mnie osobiście wpadło w oko. Będzie to bardzo subiektywne przedstawienie trendów w makijażu na jesień 2011. Zaczynamy od koloru!

Głębokie zielenie…

Pierwsze co mi wpadło w oko to wszechobecne zielenie. Kocham zieleń na oku a jeszcze w tonacjach butelkowej zieleni, khaki czy też leśnej zieleni to już cała ja ;o) Które propozycje najbardziej mnie urzekły jeśli chodzi o zielenie?! 
Mój faworyt to Make up Factory (fot. 1). Zakochałam się w tym looku i to będzie pierwszy make up, który zmaluje jak wrócę z urlopu. Bazą propozycji Make up Factory są przyprawy (szafran, anyż czy cynamon) połączone z zielenią i niebieskim. Obowiązkowo oczy w kolorze khaki, cynamonowe policzki oraz czerwono-rdzawe usta. 
Kolekcja IsaDora Forest Groove czyli inspiracja kolorami lasu (fot. 2). Kosmetyki w odcieniach brązu, ciemnej zieleni, śliwki, czerwieni, złota oraz patyny.
Kolekcja Deborah Romance Remix to głęboka czerwień, świetlista zieleń, szmaragd, aksamit (fot. 3).
Propozycja od Yves Saint Laurent też kusi (fot. 4). Dominują granat, kobaltowa zieleń, niejednolite purpury i fiolety.
Te cztery propozycje to moje must have tej jesieni więc spodziewajcie się makijaży w tych tonacjach na moim blogu. 
Fot. 1
Fot. 2
Fot. 3
Fot. 4
Tajemnicze błękity…

Tak naprawdę z błękitami jest tak: albo je ujarzmisz to rangi klasycznej elegancji albo będziesz wyglądać jak Pani Krysia z podwórkowego zieleniaka. I tutaj jest bardzo cienka granica pomiędzy elegancją a kiczem błękitu. W trendach na jesień mamy prawie całą paletę niebieskości: od niemal czarnego granatu, poprzez elektryczny błękit po bajkowe turkusy. Mnie osobiście zainteresowała:
Propozycja od Dior Blue Tie to praktycznie same granaty (fot. 5). Mogą być czernią i kolorem, świetliste lub przydymione. Według mnie ten kolor jest na tyle jeszcze bezpieczny, że jest pełny elegancji. 
Inspiracją najnowszej kolekcji Givenchy jest księżyc. Wszystko jest tajemnicze, mroczne, budzące niepokój, fascynujące i pociągające jednocześnie. Bardzo odważny look (fot. 6) – oczy praktycznie w granatowej czerni a usta… w ciemnej winnej purpurze. Dla mnie trochę wieje ciężkim gotykiem!
Podobne klimaty, ale już w lżejszej formie proponuje Make up Store. Dramatycznie podkreślone oczy makijażem smoky eyes w kolorach granatu, fioletu i czerni (fot. 7). 
Najbardziej lajtowe błękity proponuje nam Sephora Imperial Blue (fot. 8). Są to błękit we wszystkich możliwych kombinacjach. Bardziej niebezpieczne, bo wiejące kiczem są błękity. Ale chcę coś zaczerpnąć z tego trendu dla siebie.

Fot. 5
Fot. 6
Fot. 7
Fot. 8

Jesienne fiolety…
Która z Nas nie lubi fioletów?! Chyba żadna…. pasują i w lecie w wersji błyszczącej lub w macie jesienią. W trendach 2011 fiolety nie są główną myślą przewodnią, ale….
Propozycja marki Astor to mieniące się srebrzystymi drobinkami odcienie fioletu – od ciepłego wrzosu po głęboką śliwkę. To jest wersja dla każdego, bezpieczna jak nic innego (no oprócz make up nude czy no make up). 
Trend od Pupy to makijaż utrzymany w barwach bakłażanu, szmaragdu i ciepłego koralu. Już bardziej kolorowo, ale jesień nie musi być nudna!

C. d. n. …

Enjoy!!! ;o)

Haul: SuperPharm (wrzesień 2011)

 Oczywiście nie obyło się bez promocji, karty lifestyle oraz kuponów…. :o)

Tym razem w SuperPharmie kupiłam:
– mój ulubiony lakier do włosów z Taft za 8,99 zł
– farbę do włosów z L’oreal Casting Creme Gloss za 17,99 zł (kupon) – nie było mojego koloru to wzięłam dla koleżanki
– Biovax serum do paznokci za 7,99 zł (mam nadzieje, że mnie uratuje bo ostatnio strasznie rozdwaja mi się paznokcie)
– Roll-on z Garniera na niedoskonałości + korektor 2 w 1 za 16,49 zł
– Roll-on z Garniera kofeinowy pod oczy + korektor 2 w 1 za 31,49 zł
– wodę micelarną do demakijażu z SVR za 19,99 zł (normalnie 50 zł) (zobaczymy jak się sprawdzi bo moja ulubiona woda z Bourjois się skończyła i potrzebowałam czegoś a chętnie przetestuje coś nowego).
– oczywiście po wyżej 30 zł za zakupy Listerine za 5,99 zł butelka 250 ml

Najbardziej jestem ciekawa wody micelarnej, roll-onów i tego serum do paznokci. Ale jestem zadowolona z tych zakupów bo zaoszczędziłam jakieś ponad 50 zł. 

Enjoy!!! ;o)

Hand Made: motyw sówki nadal na czasie

W trendach na jesień w biżuterii nadal króluje motyw sówki, ale także drzewa, ptaki, kolczyki w formie piórka i skrzydeł, broszki i pierścionki z motywem sowy oraz naszyjnik z zegarem, kolczyki i naszyjniki serca, kolczyki w kształcie klucza. Wszystko pojawia się w odcieniu starego srebra lub postarzonego złota.
Pokaże Wam parę moim propozycji wisiorów na długim łańcuszku. Od siebie dodałam trochę pereł i innych motywów. 
I z tej mieszaniny:
Powstały takie wisiory:
Który podoba się Wam najbardziej?! ;o)
Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Szara Myszka

Czy taka cichutka i skromna myszka?! Raczej… nie!!! Ale na pewno szara :o)
Dziś mam dla Was propozycje makijażu w szarościach i grafitach. Niby nic specjalnego, ale użycie perłowych cieni dało efekt niesamowitego oka. 
Na całą powiekę ruchomą nałożyłam Inglot 448 Pearl, w zewnętrznym kąciku oraz w załamaniu roztarłam Inglot 451 Pearl. Dla zintensyfikowania grafitu w zewnętrznym kąciku dodałam Inglot 498 Double Sparkle. Żeby połączyć obszar pod łukiem brwiowym a resztą powieki roztarłam delikatny popiel Inglot 497 Double Sparkle. Jedyny nie szary akcent w tym makijażu oka to iskierki złoto – różowe z Inglot 142 AMC Shine. 
 
Żeby troszeczku ożywić oko na policzki nałożyłam e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Shy oraz pomadkę z NYX w kolorze Tea Rose.
Enjoy!!! ;o)