4 urodziny bloga ♥ Przemyślenia

Witajcie

Z okazji 4 urodzin bloga (pierwsza nostka: 29.06.2011) dziś dość nietypowy wpis, rzadko takowe się tutaj ukazują.

Z blogiem bywało różnie – miał swoje wzloty (własna domena, współprace itd.) a także i upadki (spadek liczby wpisów ze względów osobistych i zawodowych).

W ostatnich tygodniach wzięło mnie trochę na przemyślenia. Zdaje sobie sprawę z tego, że nie jestem super popularną blogerką (pewnie większość tych bardzo znanych i lubianych nie ma zielonego pojęcia o „moim” istnieniu). Ale ja nie mam „parcia na szkło”, nie utrzymuje się z blogowania czy wizażu (mam stałą pracę totalnie nie w branży i jestem z tego dumna, że jestem DIAGNOSTĄ LABORATORYJNYM). Jestem normalną dziewczyną plus size (no może bardziej kolorową – włosy i makijaże), która pisze o swojej pasji do makijażu i co najważniejsze piszę dla NORMALNYCH, zwyczajnych dziewczyn, bo uważam, że każda kobieta / dziewczyna może poszaleć i pobawić się makijażem bez wydawania kupy kasy.

Moje motto: WIĘCEJ KOLORU NA ULICACH!!!

mój makijaż 2011 i 2015Przyznam szczerze, że czasami mimo, że się staram, liczba lajków lub obserwatorów nie rośnie aż tak szybko jak by się chciało, bywa smutno i trochę demotywuje. Ale z drugiej strony cieszy mnie każdy odzew z WASZEJ strony, każda nowa osobą na FB i Insta – serce zawsze rośnie. Wiadomości prywatne i komentarze na blogu w stylu:

Bardzo pięknie się Pani maluje. Inspiracja dla innych kobiet. Pozdrawiam i życzę żeby zawsze Pani wyglądała tak promiennie i pięknie. /witch/

bardziej mnie motywują i nakręcają do działania niż tysiące na FB!

Może jestem zbyt naiwna i powinno się trzepać grubą kasę na blogu, ale za każdym razem kiedy mam zaśmiecać bloga milionami reklam i banerów myślę sobie nie, nie chcę tego! Wolę grać w otwarte karty i nie bawić się w marketing. Może to mój błąd, może zaleta?!

Skończyłam Uniwersytet Jagielloński, mam zawód, który lubię, więc nie jestem z pokroju tych lasek, które nie wiedzą co ze sobą zrobić więc wzięły się za wizaż (nie mam zamiaru obrazić tu NIKOGO kto skończył szkoły wizażu i pracuje w tej branży i jest świetnym artystą, co innego zaczynać od początku a co innego brać się za ten zawód „z braku laku”).

W przyszłości chciałabym zając się więcej wizażem, ale na płaszczyźnie malowania przeciętnej „Kowalskiej” czyli makijaże ślubne, wieczorowe, dzienne, okazjonalne itd. (już teraz zapraszam zainteresowane szczecinianki do kontaktu jeśli macie ochotę 😉 KLIK) Nie interesuje mnie makijaż artystyczny i do sesji zdjęciowych. Dlaczego? Bo sama przeszłam drogę od dziewczyny od zera do full makeup’u, jestem samoukiem i uważam, że jeśli ja potrafię to Ty też możesz.

Ci bardziej kąśliwi uznają ten wpis za swego rodzaju „wylewaniem żalów”. Ci, którzy śledzą mnie od początku (lub dość długo) zrozumieją moją ideę bloga.

Oczywiście chcę Wam podziękować za to, że jesteście ze mną dlatego z okazji urodzin w najbliższym czasie ukaże się rozdanie / konkurs (jeszcze nie wiem jaka forma, dajcie znać w komentarzach co wolicie) jak tylko wymyślę i kupię nagrody.

Jeśli macie jakieś zdanie na ten temat to oddajcie swój głos w komentarzach, jestem bardzo ciekawa Waszej opinii 😉

POZDRAWIAM

podpis

27 comments to “4 urodziny bloga ♥ Przemyślenia”
  1. Dzięki za ten wpis! robisz kawał świetnej roboty, proponujesz ciekawe wizaże a przede wszystkim pokazujesz, że makijaż może dawać siłę i być wyrazem osobowości! Śledzę Twojego bloga od niedawna, ale bardzo cenię Twoją pracę włożoną w jego prowadzenie. Może kiedyś przy okazji odwiedzin w moim rodzinnym mieście spróbuję zaprosić Cię na kawę 🙂 żeby pogadać o makijażach 🙂

    • Ooooo bardzo chętnie, już czuję się zaproszona ;P idealnie to ujęłaś: „może dawać siłę i być wyrazem osobowości”, czytasz w moich myślach. O to mi właśnie chodzi! Dziękuję, że jesteś 🙂

  2. Obserwuję twój blog od dawna i uważam Cię za wyjątkową osobę ! Ja również prowadzę bloga nieco dłużej niż ty i mam podobne spostrzeżenia. Znacznie bardziej wolę blogi gdzie widać pasję i zainteresowanie. Nie patrzę na liczne obserwatorów itp. Nie raz nie dwa blogi które są bez ,,duszy” są bardzo popularne a ja zastanawiam się dlaczego ? Ważne, żeby pisać dla siebie i dla własnej przyjemności a reszta przyjdzie z czasem.

    • Chciało by się powiedzieć wszystko ma swoje plusy i minusy. Blogowanie ma też swoją ciemną stronę mocy. Ja wchodząc do kogoś na bloga czy stronę patrzę co sobą reprezentuje, co tworzy i nie patrzę na mega wyretuszowane fotki tylko widzę prawdę. Zdecydowanie takie blog lubię najbardziej. Ale świat nie jest tylko czarny lub biały…. niestety….

  3. Tak trzymaj! Może nie jestem z Tobą od narodzin bloga ale kiedy go tylko odkryłam zaglądam tutaj bo nasz talent do wykonywania makijażu.Uwielbiam nie tylko Twoje „dzieła”,ale przed wszystkim Ciebie za to jaka jesteś szczera i naturalna.Nigdy nie pokazywałaś na blogu kosmetyków za 250 zł jak niektóre blogerki lecz zawsze w przystępnej cenie dla przeciętnej Kowalskiej.Uwielbiam Cię taka jaka jesteś i taka pozostań;)

    • Nie pokazuje kosmetyków za 250 zł bo mnie samej na takie nie stać, zarabiam przeciętnie i szczerze, trochę żal mi wydać kupę kasy na jedną rzecz. A wiem, że tańsze kosmetyki (np drogeryjne) mogą być tak samo dobre a nawet lepsze, świetnie się sprawdzać i wolę takie pokazywać a nie szpanować paletką z Diora! Dziękuję, że ze mną jesteś 🙂 :*

  4. Świetny wpis. Ja podzielam ideę Twojego bloga. Uważam dokładnie tak samo. Również interesują mnie makijaże przeciętnej „Kowalskiej” a nie artystyczne itp. Odkąd odkryłam Twojego bloga śledzę go na bieżąco. Zresztą nawet udało mi się kiedyś wygrać u Ciebie rozdanie z Hean :-). Tworzysz piękne makijaże i uwielbiam Twój aktualny kolor włosów :-). Bądź zawsze taka jaką jesteś teraz. Pozdrawiam.

    • Oczywiście, że Cię pamiętam 🙂 i bardzo się cieszyłam, że to właśnie Ciebie wylosował los, bo wolę, żeby nagrody szły do moim stały czytelniczek. Dzięki, że jesteś 🙂 :*

  5. A ja Cię MoNuSiU bardzo lubię I za makijaże i za sposób bycia Byłaś dla mnie inspiracją przy skróceniu włosów Mamy podobny typ urody (dodatkowo też jestem plus size) wiec wpadam czasem do Ciebie jak do siostry bliźniaczki i podglądam co by tu odwzorować, czym się zainspirować Mam nawet ściągę z Twoich 3 makijaży, które są moimi pewniakami gdy brak mi weny:-) Ja się nie wypowiem rozdanie, czy konkurs, ale byłoby super gdyby nie było warunku typu polub mnie na FB itd Nie uznaję tych portali społecznościowych i czasem czuje się… gorsza… nie, ale po prostu odrzucona przez to, że nie mam konta na serwisach A chętnie bym wziąła udział w jakiejś zabawie i zgarnęła jakiegoś rozpieszczacza:-)

    • Oooooo jakie to miłe i wzruszające…. aż łezka mi się zakręciła w oku, dziękuję Kochana :* :* :* :* a jak można spytać: które to makijaże te pewniaczki? Wiesz FB i Insta teraz rządzą więc nie mieć tam konta to ryzyko, bo faktycznie można być wykluczonym. Ale możesz założyć tylko po to żeby komentować i brać udział w rozdaniach itp. nie musisz prowadzić swojego profilu jeśli nie chcesz 😉 ale pomyślę jak zorganizować ten konkurs, żeby wszyscy mogli wziąć udział 🙂

      • Moje dwa pewniaczki pochodzą z tygodnia nudnych makijaży Dzień 1, czyli Makeup Academy i paletka Undress Mee Too i Dzień 2 Sleek i Oh So Special Żeby było śmieszniej obie te paletki kupiłam po Twoich mailowych podpowiedziach Trzeci makijaż to dzienny „staruszek” z 8 sierpnia 2011r Zdjęcia nie oddają jego uroku, ale wychodzi bosko I w tym przypadku przydała się również powyższa paletka ze Sleeka Pozdrawiam ze słonecznej małopolski (a dokładnie okolic Wadowic;-) I tak na rozweselenie a’propos krajanek, małopolski itd Będąc na urlopie włóczyliśmy się po bazarze szukając ręczników kąpielowych Spotkaliśmy bardzo sympatyczną parę, która też szukała towels’ów Oglądając przynoszone nam przez sprzedawcę kolejne ręczniki zaczęliśmy ze sobą rozmawiać łamaną angielszczyzną Wreszcie odwracam się do Męża mówiąc po polsku, a oni w śmiech: „O to Wy Polacy jesteście?” No i dziki śmiech Za chwilę ja do Męża coś w stylu: ” No weź ŻE mi to z ręki” A gość: „O kurwa i to z małopolski” I tak przez ŻE wysypałam się ze swoim pochodzeniem Też tak masz z tym „że”, czy już się pozbyłaś tej naszej małopolskiej przywary MoNuSiU?

  6. Jeśli masz potrzebę wylewania żalów, to wylewaj, przecież od tego też jest blog! 🙂 A ja Ci powiem tak- wyglądasz pięknie (naprawdę!) jesteś wykształcona, masz lekkie pióro, jesteś odważna i widać, że wiesz czego chcesz. Uwielbiam osoby tak pełne życia i energii jak Ty. Patrząc na Twoje makijaże za nic w świecie nie powiedziałabym, że nie ukończyłaś szkoły wizażu, bo masz naprawdę ogromny talent, a przy tym wydajesz się naprawdę być świetną osobą. 🙂 Ja sama chcę się otaczać osobami właśnie takimi jak Ty- rób dalej swoje, bo jesteś w tym świetna!!! :)))

    • Dlaczego nie wylewam żalów?!… bo w życiu prywatnym też rzadko się żalę i narzekam. Ale czasami przychodzi taki czas, że…. uffff…. ma się dość i chce się powiedzieć parę słów. Ta notka dużo mi dała. Niby parę zdań, ale widzę naprawdę duży odzew z Waszej strony i to strasznie buduje pewność siebie i serducho rośnie! Więc jednak ktoś to czyta i docenia to co robię 🙂

  7. Przede wszystkim wszystkiego najpiękniejszego z okazji urodzin bloga. Życzę Ci by Twoje marzenia związane z wizażem się spełniły. Ja sama chyba chciałabym się tym zająć, choć jeszcze nie odnalazłam swojej życiowej ścieżki. A Twoje makijaże i dla mnie są inspirację. No i jaka zmiana przez te 4 lata 🙂

    • Dziękuję bardzo! 🙂 oj duża zmiana, teraz jak na to patrzę to sobie myślę, że tamtego czasu jeszcze zbyt mało umiałam…. ale każdy od „czegoś” zaczyna, blog to była i jest moja motywacja do rozwijania się.

  8. To już cztery lata? Ładnie, u mnie też gdzieś tyle będzie. Od dawna podziwiam Twoje makijaże i jak nie mam weny by coś zmalować, wchodzę na Twojego bloga i szukam inspiracji. Tyle kolorów, tyle pięknych makijaży, że buzia sama się cieszy i wena wraca 🙂 Życzę wszystkiego najlepszego i wielu blogowych (i nie tylko!) sukcesów 🙂 Piękna i bardzo zdolna – nie zmieniaj się:) Pozdrawiam.

    • :* :* :* :* DZIĘKUJĘ :* :* :* Wiesz…. czas leci, dzieci rosną ;P, zanim człowiek się obejrzy i już 4 latka jak z bicza trzasł.

  9. Monika poczytaj dokładnie regulamin organizowania konkursów na FB. Niestety nie może to być rozdanie, chyba że po cichu i trzeba liczyć, że urząd się nie przyczepi (bo traktują to jako grę losową i najpierw trzeba tam jakiś podatek chyba za to odprowadzić). Lepiej i bezpieczniej robić konkurs na kreatywność, gdzie sama wybierasz zwycięzcę, ale taka forma niestety przyciąga bardzo małą publiczność. Wiem, bo sama u siebie walczę z jednym konkursem, a zgłoszeń malutko… 🙂

    • Ciekawe… ostatnio ten post krąży po FB (nie wiem dlaczego) przypadkiem a jest prawie sprzed roku. W tym roku stuknie mi okrągłe 5 lat 🙂

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.