GlossyBox – Listopad 2012

Witajcie :o)

Niestety, ale do mnie różowe pudełeczko dotarło dopiero dzisiaj :o( Wczoraj nerwowo śledziłam przesyłkę na stronie kuriera i już o 14-stej była w Szczecinie, ale żaden kurier do mnie nie zawitał. Przesyłka jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności trafiła do magazynu i tam sobie przeleżała noc aż do dzisiaj! Oczywiście Pani kurier była już samego rana pod moim drzwiami, ale przecież nie jestem moherem i pracuję. 
Przebyło do mnie długą drogę, ale już jest w moich rękach. Miałam nadzieje, że po tych zawirowaniach z kurierem czeka mnie coś więcej niż tylko standardowe pudełko, ale niestety nie byłam w szczęśliwej 100 posiadaczek bransoletek.

Tak czy siak wnętrze pudełeczka i tak mnie ucieszyło:

W tym pudełku na 5 produktów 2 są pełnowymiarowe:
1). Cashmere Utrwalająca baza pod cienie – w pudełku produkt pełnowymiarowy: 7 g / 27 zł  
2). Chloe Woda perfumowana – w pudełku 5 ml, pełny produkt 230 zł / 30 ml // 320 zł / 50 ml // 395 zł / 75 ml
3). Glyskincare Hydrating Eye Cream – w pudełku produkt pełnowymiarowy: 15 ml / 40 zł
4). Happymore Skin Care HappyMore BB –  w pudełku 5 ml, pełny produkt 30 ml / 203 zł
5). Lierac Luminescence Serum – w pudełku 8 ml, pełny produkt 30 ml / 246 zł
Najbardziej cieszę się oczywiście z bazy pod cienie i kremu pod oczy. Chwała bogu, że nie dostałam powtórki z rozrywki czyli Clinique All About Eyes Krem pod oczy – jest okropny. Próbka kremu BB to według mnie porażka, bo 5 ml wystarczy raptem na jedną aplikację. Wątpię czy zdecydowałabym się kupić pełnowymiarowy krem BB, bo takim jednorazowym teście – raczej nie! Miniaturka perfum Chloe jest przesłodka i zapach jest bbbaaaarrrdddzzzzzoooo w moim guście.  Wszystkie produkty z Lierac, które miałam dotychczas bardzo polubiłam więc serum pewnie też przypadnie mi do gustu. 
Na pudełku październikowym skończył mi się 3-miesięczny pakiet pudełek. Miałam nie kupować następnego, ale nie wytrzymałam…. jestem od nich uzależniona i wykupiłam standardową, miesięczną subskrypcję. Więc GlossyBox będzie ze mną co miesiąc dopóki nie kliknę magicznego przycisku „Anuluj subskrypcję”. 
A o to dowód, że nie tylko ja czekam na GlossyBoxa… Aha te kobiety ;P
 

13 komentarzy

  1. Hahahaha jakbym mojego kota widziała:)
    U mnie przy poście dotyczacym GB również kot na zdjęciach jednak nie z pudełkiem a z tasiemką i bibułkami:)

    1. Widziałam właśnie u Ciebie i tak sobie pomyślałam, że wrzucę też fotki Nadii. Spokojnie tasiemka i bibułki poszły w ruch po za kamerą.

  2. Ale śliczna kicia 🙂 Moja Milka też tak wszystko sprawdza 😀

    1. Tutaj wygląda uroczo, ale później całe mieszkanie było w bibułkach.

  3. Bardzo fajny zestaw kosmetyków:)

  4. Otagowałam Cię^^

    1. Oooo to już moja druga nominacja, dziękuję :o) w takim razie czeka mnie podwójna odpowiedź 🙂

  5. Chloe i Lierac wygrywają w tej edycji 🙂 Miłego użytkowania, Blogging Novi.

    1. Chloe było ze mną wczoraj na imprezie, boski zapach.

  6. Świetna jest ta próbka perfum!

    1. Czyż nie słodka?!

  7. ta baza mogłaby być fajna. można prosić o recenzję jak się sprawuje? 😉

    1. Oczywiście się pojawi jak tylko po testuję, ale już wczoraj była na moich oczach i jak na razie jestem na tak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *