Witajcie
Już nie raz mówiłam, że zasady w makijażu są po to… by je łamać! 😉

Klasyczne cieniowanie przyzwyczaiło nas do pewnych reguł: matowy odcień w zewnętrznej części oka a w wewnętrznej coś błyszczącego. Reguły regułami, ale czasami warto je złamać! 😉 Odwróćmy do wszystko o 180 stopni…

Nakładając błysk w zewnętrznej części a jasny mat w wewnętrznej otrzymujemy lżejszy efekt na oku….
- Na wewnętrzną połowę oka nakładam średni, matowy róż [Cosmic Brushes The Lovers #Attraction];
- Na zewnętrzną połowę ląduje błyszcząca na złoto khaki [Cosmic Brushes The Lovers #Promise],
- Dla wzmocnienia przy linii rzęs dodaję jeszcze ciemniejszej, błyszczącej zieleni [Cosmic Brushes The Lovers #Communication];
- Matową khaki [Cosmic Brushes The Lovers #Trust] rysuję podwójną kreskę;
- Jeszcze dosłownie na koniec odrobina pastelowego, matowego różu [Cosmic Brushes The Lovers #Unconditinal] w wewnętrznym kąciku.

Reszta twarzy:
- podkład: Eveline Cosmetics Wonder Match Kryjący podkład cushion z niacynamidem i kwasem hialuronowym 03N Nude
- korektor: Kosas Revealer Concealer 1.5C
- puder pod oczy/twarz: Huda Beauty Easy Bake Loose Baking & Setting Powder cherry blossom cake
- bronzer/kontur: GlamShop kolekcja Z FIOLETEM – Brązer – Czekolada
- róż: NYX Professional Buttermelt Blush 02 Butta Together
- brwi: Claresa True Glue! + Pierre Rene Professional Brow Maker Dark Brown
- usta: CHARLOTTE TILBURY Pillow Talk Duo Set w kolorze Pillow Talk Fair
Lubicie łamać zasady w makijażu?!
POZDRAWIAM


