Makijaż z paletki Sleek: Delicate

Witajcie

Taki makijaż jest jak babeczki: prosty w wykonaniu, ale bardzo słodki i urokliwy. Zapraszam na delikatesa zmalowanego paletką Sleek Oh So Special.

delikatny makijaż dzienny sleek oh so special Continue reading

Makijaż: Ta sama technika a dwa różne makijaże!

Witajcie

Ostatnio dwa dni pod rząd zmalowałam makijaże dokładnie tą samą techniką, ale w innej kolorystyce i o innym wykończeniu. Niby to samo a  powstały dwa różne od siebie looki! Właśnie za to kocham makijaż…

makijaż technika kolory pomysł na makijaż

Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Mamy piękna wiosnę tej jesieni

Witajcie

Mamy jesień. Po internecie krążą już ciężkie, ciemne makijaże. Ale pogoda stwierdziła, że da nam jeszcze szanse więc może i w makijażu jeszcze wrócimy myślami do lata / wiosny?!

IMG_0006

Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Rozważna i Romantyczna…

Witajcie :o)

Zawsze gdy mam ochotę na bardzo kobiecy, świeży, romantyczny look sięgam po paletkę Sleek Oh So Special. Aż dziw, że na początku jej nie cierpiałam, a teraz ubóstwiam!


W pierwszej kolejności zaznaczam załamanie powieki ciepłym brązem (cień Boxed). Następnie mieszam ze sobą oba odcienie różu opalizującego na złoto z palety (cień Organza i Gateau) i nakładam na 2/3 powieki. Zewnętrzny kącik zaznaczam grafitem (cień Glity) i rozcieram go tak, aby połączyć go z brązem w załamaniu. Granice cienia rozcieram cielaczkiem (cień Bow). Na górnej linii rzęs rysuję czarną kreskę i rozcieram ją czarnym cieniem (cień Noir) kierując rozcieranie ku zewnętrznemu kącikowi.



Twarz lekko ocieplam (MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108), a policzki podkreślam zdecydowanym różem (Inglot Róż do policzków nr 44). Na ustach także soczysty róż (Celia Nude Pomadka – Błyszczyk nr 603 + Essence XXXL Shine Lipgloss #022 Nude Kiss).

Makijaż z paletki Sleek: Dziewczęca świeżość

Witajcie :o)

Tym razem makijaż odmładzający, słodki, dziewczęcy. A jaki kolor najlepiej „odbiera” lat? RÓŻ! A całość zmalowana paletką Sleek Oh So Special. 



Zaczynam od nałożenia smugi różu w załamaniu (paletka Sleek Oh So Special, cień Ribbon). Następnie na 2/3 powieki ruchowej nakładam złoty róż (paletka Sleek Oh So Special, cień Gateau). W zewnętrznym kąciku oka ląduje srebrzysta szarość (paletka Sleek Oh So Special, cień Glitz). Wcześniej nałożony róż w załamaniu rozcieram ku brwi cielistym cieniem (paletka Sleek Oh So Special, cień Bow) dodając na przemian dodatkowo jaśniejszego różu (paletka Sleek Oh So Special, cień Pamper). 



Dodatki do całości też są różowe: na policzkach mocniejszy odcień różu nałożony ostrożnie, ale konkretniej (Inglot Róż do policzków nr 56). Na ustach też mocniejszy róż w postaci kryjącego błyszczyku (Yves Rocher Couleurs Nature Intense Color Gloss nr 01 Rose Granit). 


Makijaż i Paznokcie: Pastelowe Brzoskwinie

Witajcie :o)

Słupek rtęci powoli idzie w górę, a słonko powoli zaczyna do nas zaglądać. Dobry humor się udziela więc i w makijażu dziś jakoś tak słonecznie i optymistycznie. 



Załamanie powieki podkreślam ciepłym brązem (Inglot 457 DS). Zaczynając od wewnętrznego kącika nakładam rozbieloną brzoskwinię (paletka Sleek Paraguaya, cień Blush), na środek połyskującą pomarańczę (paletka Sleek Paraguaya, cień Persian Orange i Tangelo), a zewnętrzny kącik przyciemniam brązem i ciemniejszą pomarańczą (paletka Sleek Paraguaya, cień Peach Gold i Stone). Sam wewnętrzny kącik rozświetlam lekko różową perłą (paletka Sleek Paraguaya, cień Parfait), a łuk brwiowy cielistym matem (paletka Sleek Paraguaya, cień Sandstone). Na górnej linii rzęs rysuję delikatną kreskę brązowym cieniem (paletka Sleek Paraguaya, cień Stone). Na linię wody nakładam perłową, różową kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Flash).



Twarz konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer + MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108), a na policzki nakładam odrobinę morelowego różu (Hean Satin Blush nr 3 Gerbera). Na ustach mleczny, brzoskwiniowy błyszczyk (MIYO Kiss Me Lipgloss 17 Peachy). 



Na pazurkach brzoskwiniowo-morelowo-różowe ombre. Zaczynając od kciuka:
  • Me Me Me Long Lasting Gloss no 97 Sensuous
  • MIYO Mini Drops no 51 Papaya Dream
  • Delia Coral Prosilk no 124
  • MIYO Mini Drops no 47 Dominant
  • Colour Alike no 4 Coral Red


Makijaż z paletki Sleek: Dla niewyspanych

Witajcie :o)

Dziś miałam okropną noc. Wstałam z czerwonymi oczami jak królik i miałam mega wory pod oczami. Jak wiadomo makijaż może zdziałać cuda… parę drobnych zabiegów i kosmetyków i po niewyspaniu ani śladu. 

Zaczynam od świetlistej cery. Lekki podkład (Lirene Dermoprogram City Matt Fluid Matująco-Wygładzający) mieszam z odrobiną rozświetlających pereł (Skin79 Pearl Luminous BB Cream). Pod oczy, żeby zakryć sińce, nakładam kryjący korektor (Inglot Korektor w kremie). Żeby odmłodzić i odświeżyć całą twarz na policzki nakładam dziewczęcy róż (Inglot Róż do policzków nr 44). 
 Oczy są bardzo proste, ale mocno rozświetlone. Na całą powiekę nakładam rozświetlający beż opalizujący na różowo (Paletka Sleek Oh So Special, cień Gateau). Kącik zewnętrzny oraz załamanie powieki konturuje brązem i odrobiną czerni (Paletka Sleek Oh So Special, cień Boxed i Noir). Dla neutralizacji zaczerwienionych oczu używam kredki w kolorze lekkiego różu (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil w kolorze Flash) na linii wodnej i w kącikach wewnętrznych. 
Dla dopełnienia całości na ustach lekki róż (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 601) i dodaje dodatkowego błysku (MIYO Kiss Me Lipgloss 03 Bling).



Jak Wam się podoba?! Wyglądam teraz na niewyspaną? ;P



Makijaż: Elegancka Oberżyna

Witajcie :o)

Uwielbiam eksperymenty z makijażem, bawić się kolorami, nietypowymi zestawieniami, lubię jak mój makijaż jest widoczny i rzuca się w oczy. Mimo to rozumiem, że nie wszędzie taki makijaż jest mile widziany więc umiem „wyczuć” sytuację i okoliczność. A taka też zaistniała na tle zawodowym… dlatego też oko jest odrobinę lżejsze, ale nie postawiłam na oklepane brązy, a na połączenie oberżyny ze złotymi beżami i dodatkiem różu. 


Cała powiekę aż pod łuk brwiowy matuję beżowym cieniem (Inglot 351 Matte). Następnie na 2/3 powieki ruchomej nakładam złoty beż (Inglot 396 Pearl). Zewnętrzny kącik przyciemniam lekko błyszczącą oberżyną (Inglot 446 Pearl + Inglot 486 Double Sparkle). Wewnętrzny kącik oka rozświetlam złotem opalizującym na różowo (Inglot 142 AMC Shine). Aby bardziej płynnie oberżyna z zewnętrznego kącika przechodziła w różowe złoto w wewnętrznym kąciku, w załamaniu rozcieram smugę iskrzącego różu (Inglot 144 AMC Shine). Na linię wody zamiast czarnej kredki nakładam w kolorze oberżyny (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Blackberry). 


Na policzkach beżowo-różowy róż (Inglot Róż do policzków nr 54) a na ustach dziewczęcy róż (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602). 



Makijaż: Bordowy brąz

Witajcie :o)

Dziś w akcji jeden z tych cieni z Inglota, który jest jak kameleon. Zależy z czym go zestawimy a taki kolor z niego wydobędziemy. A mowa o bordowym brązie – Inglot 423 Pearl. Jest to perłowy brąz z domieszką bordowego pigmentu. Jeśli zestawimy go z beżami uzyskamy fajny, dzienny brązik, ale jeśli dodamy do niego różowe i bordowe akcenty to wyjdzie nam… z resztą same zobaczcie! ;P


Bordowy brąz (Inglot 423 Pearl) nakładam na całą górną oraz dolną powiekę i wychodzę dużo ponad załamanie powieki. Granice brązu rozcieram opalizującym różem (Inglot 144 AMC Shine). Łuk brwiowy i wewnętrzne kąciki rozświetlam złotem opalizującym na różowo (Inglot 142 AMC Shine). Zamiast czarnej kredki na linii wody użyłam bordowej (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Blackberry). 


Różowymi cienami wyciągnęłam bordowy pigment z tego cienia, a dodatkami na twarzy chciałam zostać przy brązie dlatego twarz wykonturowałam bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), a na ustach beżowa szminka (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 604). 


W sumie jeden cień, a efekt jak by było ich tam nawet kilka. Takie cienie to jak LUBIĘ!!! :o) A jak Wam się podoba?!

Makijaż z paletki Sleek: Pastelowo z paletką Storm

Witajcie :o)

Ostatnio przypomniały mi się moje początki z paletkami Sleek. Pamiętam jak dziś jak zamówiłam hurtem aż 4 paletki (The Original, Storm, Acid, Chaos). Tak zachwalany kosmetyk nie może być przecież zły… jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że cienie niemiłosiernie się osypują, kiepsko trzymają się bez bazy pod cienie i świecą się jak na odpuście. Oj to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Pierwsze uczucia przyszły powoli…. teraz gdy mam aż 17 paletek często gęsto korzystam z tych najnowszych wersji kolorystycznych, a trochę zapomniałam o najstarszych egzemplarzach. Mają swoje wady!

Ale każdą wadę można jakoś obejść, prawda?! Dziś na tapecie pastelowo z paletką Storm. 


Po prostu gra koloru i możliwości tej paletki. Wszystko ze sobą dobrze roztarte i połączone. 3/4 górnej powieki to pudrowy róż, zewnętrzny kącik fioletowy granat, dolna powieka leśna zieleń, a wewnętrzna część oka to ciepłe, żółte złoto. 


Twarz wykonturowałam odrobinką bronzera (W7 Honolulu Bronzer), a na ustach coś bardziej matowego (Rimmel Lasting Finish Lipstick nr 070 Airy Fairy), bo oczy są już mocno świecące.