Makijaż: Wieczorowy Kameleon

Witajcie

Miałam bardzo duży problem jak zatytułować ten makijaż… a wszystko zaczęło się od inspiracji pewnym zdjęciem na FB.

IMG_0011

Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Mamy piękna wiosnę tej jesieni

Witajcie

Mamy jesień. Po internecie krążą już ciężkie, ciemne makijaże. Ale pogoda stwierdziła, że da nam jeszcze szanse więc może i w makijażu jeszcze wrócimy myślami do lata / wiosny?!

IMG_0006

Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Łosoś z granatową kreską

Witajcie :o)

Tym razem mam dla Was makijaż z cyklu – ciekawe połączenia kolorystyczne. Na moim oku zagościł łosoś z połyskującą, granatową kreską. Do tego troszeczkę złota i wyszło tak…
Na całą ruchomą powiekę nałożyłam matowy łosoś (paletka Sleek Paraguaya, cień Persimmon). Lekko zaznaczyłam tylko załamanie złamaną brązem szarością (paletka Sleek Paraguaya, cień Bittersweet), a pod łuk brwiowy cień w kolorze kości słoniowej (paletka Sleek Paraguaya, cień Sandstone). Dlatego, że cała powieka jest matowa postawiłam na kreskę w połyskującym granacie (paletka Sleek Jewels) dość mocno wyciągniętą po za obrys oka. Wewnętrzny kącik oka mocno rozświetlony żółtym złotem (paletka Sleek Paraguaya, cień Bellini).



Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Neony

Witajcie :o)

Co za ironia losu: musiała przyjść jesień, żebym sięgnęła po neony. We wakacje co chwilę widziałam u dziewczyn na blogach makijaże zmalowane neonami z paletki Sleek Acid. Nigdy nie myślałam, żeby przelać je na powieki ponieważ wydawały mi się aż za bardzo wyzywające. Ale widząc je u innych tak sobie pomyślałam, że nie są takie złe. Musiałam spróbować. Zanim się zmobilizowałam minęło lato, ale co tam… 
 
Neony z paletki Sleek Acid są żarówiaste, ale nie grzeszą pigmentacją więc zanim nałożyłam neonowy róż i pomarańcz na górną powiekę przygotowałam bazę – biała kredkę (Catrice Kohl Kajal Eyeliner Eye Liner Pencil White 040), która jeszcze bardziej podbiła kolory. Żeby cały makijaż stanowił jedność utrzymałam kolorystykę różu i pomarańczy. Zaczynając od załamania powieki aż po łuk brwiowy cieniowałam odcieniami pomarańczy (paletka Sleek Paraguaya, cień Tangelo), łososia (paletka Sleek Paraguaya, cień Persimmon), bladego różu (paletka Sleek Paraguaya, cień Blush) i kości słoniowej (paletka Sleek Paraguaya, cień Sandstone). Dolną powiekę roziskrzyłam błyszczącym różem (paletka Sleek Acid) a wewnętrzny kącik rozświetliłam pomarańczem (paletka Sleek Paraguaya, cień Persian Orange). 
    

Nadal uważam, że są to kolory tylko dla odważnych, ale mimo to da się je nosić. Powiem Wam, że całkiem fajnie się dziś w nich czułam w pracy. Pomijając, że szefowa się mnie wystraszyła ;P


Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Łosoś z granatem

Witajcie :o)

Dosłownie po dwóch dniach w brązach i beżach wracam do koloru. To był tylko taki przelotny romansik w kolorze nude. 

Jakieś parę dni temu na jednym z blogów zobaczyłam dość nietypowe połączenie, bo granatu z łososiowym różem. Początkowo wydawało mi się dziwne, ale z drugiej strony intrygujące. Pewnie nie byłabym sobą jak bym po prostu nie zmalowała tego na sobie ;o)


Po paru dniach wracam także do Inglotów, bo tak sobie leżą w paletkach i chyba się już po obrażały na mnie, że o nich zapomniałam.

Więc tak: łosoś to Inglot 361 Matte, perłowy granat to Inglot 428 Pearl. Do towarzystwa dorzuciłam na dolną powiekę fiolet Inglot 439 Pearl, a w kąciku moja ulubiona lawenda Inglot 440 Pearl. 

Na policzkach róż brzoskwiniowo – różowy (HEAN Satin Blush nr 3 Gerbera), a na ustach pasujący dosłownie do wszystkiego mój ukochany 2True Plumptuous Lip Gloss nr 10. 

Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation nr 100 Ivory
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
–  maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara
 
Enjoy!!! ;o)
 
PS. W sklepie alledrogeria.pl są już do kupienia nowe paletki Sleek z limitki Ultra-Matte:

i-Divine V1 Brights  oraz i-Divine V2 Darks. Oczywiście jedną i drugą już kliknęłam więc jak tylko przyjdą zrobię swatche.

Makijaż: Łosoś do pracy

Witajcie :o)

Dziś coś lekkiego, przyjemnego i dziewczęcego do pracy. Wydaje mi się, że taka kolorystyka odświeża i odmładza spojrzenie. 

Ma być szybko i nieskompilowanie? Ależ proszę bardzo. Matowy, delikatny łosoś na całą powiekę. Linię górnych i dolnych rzęs podkreślam brązowym cieniem, a pod łuk brwiowy i wewnętrznym kącik matowy, cielisty kolorek i gotowe! 






Cały makijaż wykonany został paletką HEAN High Definition nr 405 Hot Chocolate. 

Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Catrice Photo Finish Liquid Foundation 18h nr 010 Sand Beige
– róż: e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Shy
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
błyszczyk: Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 02 My Favorite Milkshake
maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara  
Tak szybciutko i możemy wychodzić do pracy ;o)
 
Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Hot Chocolate Upgrade

Witajcie ;o)
Pamiętacie jeszcze moje zakupy z Hean paletek High Definition (jeśli nie to zapraszam do lektury i oglądania KLIK)? Wtedy Wam obiecałam, że będę w miarę możliwości prezentować makijaże wykonane tymi paletkami. Ale pech chciał, że zawsze jak mam te cienie na oczach to albo nie mogę zrobić zdjęć albo jest już tak późno, że nic by nie było widać. 

Fotki z makijażem wykonanym przy pomocy paletki nr 405 Hot Chocolate już trafiły na mojego bloga, ale jakością one nie grzeszyły (KLIK). Dziś wreszcie mogę zaprezentować Wam w pełnej krasie możliwości tej paletki.

Ta paletka ma naprawdę duży potencjał. Makijaż nią wykonany nadaje naszemu spojrzeniu świeży, dziewczęcy, zdrowy wygląd. Oko wygląda promiennie i lekko. Naprawdę odmładza i rozświetla twarz. 






Brązy są w tonacji ciepłej więc wielu typom urody będą pasować. W paletce są 3 maty i tylko jedna perła dzięki czemu świetnie nadają się na codzienny look do pracy czy szkoły.
 Żeby dopełnić ten świeży i dziewczęcy look warto dodać lekki brzoskwiniowy róż na policzki (e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Glow) oraz błyszczyk w podobnej tonacji (Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 02 My Favorite Milkshake).

Makijaż: Łosoś z różem

Najmodniejsze połączenie kolorystyczne tego sezonu nie tylko w ubraniach wygląda dobrze. Także w makijażu duet pomarańczu i różu świetnie ze sobą współgra! ;o) Użyłam troszeczkę bardziej stonowanego pomarańczu – matowego, łososiowego koloru.

Użyte kosmetyki:
Twarz:
  • e.l.f Mineral Foundation SPF 15 w kolorze Light
  • e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Shy
Oczy:
  • Inglot 361 Matte
  • Inglot 362 Matte
  • Inglot 363 Matte
  • Inglot 436 Pearl
Usta:
  • 2True Plumptuous Lip Gloss