Makijaż: Wieczorowy Kameleon

Witajcie

Miałam bardzo duży problem jak zatytułować ten makijaż… a wszystko zaczęło się od inspiracji pewnym zdjęciem na FB.

IMG_0011

Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Mamy piękna wiosnę tej jesieni

Witajcie

Mamy jesień. Po internecie krążą już ciężkie, ciemne makijaże. Ale pogoda stwierdziła, że da nam jeszcze szanse więc może i w makijażu jeszcze wrócimy myślami do lata / wiosny?!

IMG_0006

Continue reading

Makijaż i Paznokcie: Pastelowe Brzoskwinie

Witajcie :o)

Słupek rtęci powoli idzie w górę, a słonko powoli zaczyna do nas zaglądać. Dobry humor się udziela więc i w makijażu dziś jakoś tak słonecznie i optymistycznie. 



Załamanie powieki podkreślam ciepłym brązem (Inglot 457 DS). Zaczynając od wewnętrznego kącika nakładam rozbieloną brzoskwinię (paletka Sleek Paraguaya, cień Blush), na środek połyskującą pomarańczę (paletka Sleek Paraguaya, cień Persian Orange i Tangelo), a zewnętrzny kącik przyciemniam brązem i ciemniejszą pomarańczą (paletka Sleek Paraguaya, cień Peach Gold i Stone). Sam wewnętrzny kącik rozświetlam lekko różową perłą (paletka Sleek Paraguaya, cień Parfait), a łuk brwiowy cielistym matem (paletka Sleek Paraguaya, cień Sandstone). Na górnej linii rzęs rysuję delikatną kreskę brązowym cieniem (paletka Sleek Paraguaya, cień Stone). Na linię wody nakładam perłową, różową kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Flash).



Twarz konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer + MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108), a na policzki nakładam odrobinę morelowego różu (Hean Satin Blush nr 3 Gerbera). Na ustach mleczny, brzoskwiniowy błyszczyk (MIYO Kiss Me Lipgloss 17 Peachy). 



Na pazurkach brzoskwiniowo-morelowo-różowe ombre. Zaczynając od kciuka:
  • Me Me Me Long Lasting Gloss no 97 Sensuous
  • MIYO Mini Drops no 51 Papaya Dream
  • Delia Coral Prosilk no 124
  • MIYO Mini Drops no 47 Dominant
  • Colour Alike no 4 Coral Red


Makijaż z paletki Sleek: Pomarańcz, czerwień i fiolet

Witajcie 🙂

Korzystając z okazji, że do końca tygodnia nie ma mojej szefowej, zaszalałam kolorami. Miałam ochotę na coś wyrazistego na oczach….


Żeby uzyskać fajne przejścia kolorów zaczęłam od: żółtego kącika wewnętrznego (paletka Sleek Curacao, cień Screwdriver), następnie błyszcząca pomarańcza (paletka Sleek Paraguaya, cień Persian Orange), pomidorowa czerwień (paletka Sleek Curacao, cień Bloody Mary), kończąc na fioletowym kąciku zewnętrznym (paletka Sleek Curacao, cień Purple Haze). Wewnętrzną część załamania rozświetliłam lekko różowym cieniem (paletka Sleek Paraguaya, cień Parfait), a na matową żółć dodałam parę iskierek (paletka Sleek Paraguaya, cień Bellini). Górną granicę fioletu musnęłam mocnym różem (paletka Sleek Curacao, cień Singapore Sling).
Przy kolorowych oczach reszta twarzy raczej spokojna czyli policzki wykonturowane bronzerem (e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder), a na ustach brzoskwiniowa szminka (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 606). 



Makijaż z paletki Sleek: Łosoś z granatową kreską

Witajcie :o)

Tym razem mam dla Was makijaż z cyklu – ciekawe połączenia kolorystyczne. Na moim oku zagościł łosoś z połyskującą, granatową kreską. Do tego troszeczkę złota i wyszło tak…
Na całą ruchomą powiekę nałożyłam matowy łosoś (paletka Sleek Paraguaya, cień Persimmon). Lekko zaznaczyłam tylko załamanie złamaną brązem szarością (paletka Sleek Paraguaya, cień Bittersweet), a pod łuk brwiowy cień w kolorze kości słoniowej (paletka Sleek Paraguaya, cień Sandstone). Dlatego, że cała powieka jest matowa postawiłam na kreskę w połyskującym granacie (paletka Sleek Jewels) dość mocno wyciągniętą po za obrys oka. Wewnętrzny kącik oka mocno rozświetlony żółtym złotem (paletka Sleek Paraguaya, cień Bellini).



Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Neony

Witajcie :o)

Co za ironia losu: musiała przyjść jesień, żebym sięgnęła po neony. We wakacje co chwilę widziałam u dziewczyn na blogach makijaże zmalowane neonami z paletki Sleek Acid. Nigdy nie myślałam, żeby przelać je na powieki ponieważ wydawały mi się aż za bardzo wyzywające. Ale widząc je u innych tak sobie pomyślałam, że nie są takie złe. Musiałam spróbować. Zanim się zmobilizowałam minęło lato, ale co tam… 
 
Neony z paletki Sleek Acid są żarówiaste, ale nie grzeszą pigmentacją więc zanim nałożyłam neonowy róż i pomarańcz na górną powiekę przygotowałam bazę – biała kredkę (Catrice Kohl Kajal Eyeliner Eye Liner Pencil White 040), która jeszcze bardziej podbiła kolory. Żeby cały makijaż stanowił jedność utrzymałam kolorystykę różu i pomarańczy. Zaczynając od załamania powieki aż po łuk brwiowy cieniowałam odcieniami pomarańczy (paletka Sleek Paraguaya, cień Tangelo), łososia (paletka Sleek Paraguaya, cień Persimmon), bladego różu (paletka Sleek Paraguaya, cień Blush) i kości słoniowej (paletka Sleek Paraguaya, cień Sandstone). Dolną powiekę roziskrzyłam błyszczącym różem (paletka Sleek Acid) a wewnętrzny kącik rozświetliłam pomarańczem (paletka Sleek Paraguaya, cień Persian Orange). 
    

Nadal uważam, że są to kolory tylko dla odważnych, ale mimo to da się je nosić. Powiem Wam, że całkiem fajnie się dziś w nich czułam w pracy. Pomijając, że szefowa się mnie wystraszyła ;P


Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: T-shirt jako inspiracja?!

Witajcie :o)

Ostatnio jakoś wena do makijaż mnie opuściła. Nic ciekawego nie chodziło mi po głowie. Aż tu nagle… jak to mówią: „pod latarnią najciemniej”. Spojrzałam na swój ulubiony T-shirt i zapaliła mi się lampeczka. Wszystko przecież może być inspiracją do zmalowania czegoś ciekawego. 

Zainspirowałam się kolorystyką – połączenie pomarańczy, różu i czerni. Wykonanie to już czyta improwizacja. Na 1/3 górnej powieki nałożyłam matowy, dość mocny pomarańcz (paletka Sleek Paraguaya, cień Tangelo). Na środku powieki wylądował ostry, matowy róż (paletka Sleek Ultra Mattes V1 Brights, cień Pout). Zewnętrzny kącik pokreśliłam bardzo ciemnym (prawie czarnym) grafitem (paletka Sleek Bad Girl, cień Underground). Sięgnęłam po perłowy pomarańcz (paletka Sleek Paraguaya, cień Persian Orange), rozświetliłam nim wewnętrzny kącik i pociągnęłam go wzdłuż załamania łącząc z grafitem w zewnętrznym kąciku oka. Dolną powiekę podkreśliłam wcześniejszym grafitem, a roztarłam go w dół matowym fioletem (paletka Sleek Ultra Mattes V1 Brights, cień Sugarlite), aby uzyskać smugę koloru. Pod łuk brwiowy już coś w miarę neutralnego (paletka Sleek Paraguaya, cień Sand Stone). 


Do tak, bądź co bądź, kolorowych oczu dodałam pomadkę nude w odcieniu pomarańczowym (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 606) a policzki lekko musnęłam bronzerem (e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder).
 
Powiem Wam, że bardzo spodobało mi się połączenie soczystej pomarańczy z trochę smutnym grafitem. Pomarańcza rozświetla, a grafit lekko wszystko tonuje. 

Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Co artysta miał na myśli?!

Witajcie :o)

Tak naprawdę to chyba nie powinnam Wam tego pokazywać. Przeważnie jak tworzę jakiś makijaż to mam jego ogólnym zamysł w głowie. Tym razem poszłam na żywioł, totalna improwizacja, nie wiem co mi strzeliło do głowy. Ten make up powinien mieć tabliczkę z pytaniem: „Co artysta miał na myśli”. Odpowiedź brzmi: „Sama nie wiem…”.


Paletki, których użyłam to: Good Girl, Paraguaya oraz The Original. 



Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Zachód Słońca

Witajcie :o)

Już dawno chciałam zmalować taki makijaż, ale nigdy jakoś nie było okazji. Aż do dzisiaj… bo wybrałam się na małą wycieczkę do Międzyzdrojów. Temat słońca i morza w tym przypadku był strzałem w dziesiątkę.

Użyłam tak naprawdę 3 paletek. Zaczęłam od miedzianego brązu w załamaniu powieki (paletka The Original). Od wewnętrznego kącika: żółte złoto (paletka The Original), złoty pomarańcz (paletka Paraguaya), pomarańczowa czerwień (paletka Good Girl). Dolna powieka to głęboki granat i mocny błękit (paletka The Original). No i oczywiście niezawodna sleekowa czerń na linii rzęs. 
Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation nr 100 Ivory
róż: HEAN Satin Blush nr 3 Gerbera
–  błyszczyk: MIYO Kiss Me Lipgloss no 17 Peachy
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia

– maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara  

Makijaż: Róż i pomarańcz + OOTD Plus Size

Witajcie :o)

U mnie na termometrze zawrotne 23 stopnie! Wow!!! 
Przy takiej pogodzie nic tylko wyjmować paletkę Sleek Paraguaya. W sumie nic wymyślnego technicznie, tu chodzi o kolory….
 Załamanie powieki pokreśliłam szaraczkiem Bittersweet, na górnej powiece znalazł się róż Cameo a na dolnej energetyczna pomarańcza Tangelo. Wewnętrzny kącik rozświetliłam perłą Bellini, a pod łuk brwiowy cielaczek Sandstone. 


Policzki tylko musnęłam różowo-brzoskwiniowym różem (HEAN Satin Blush nr 3 Gerbera). Na ustach brzoskwinka (MIYO Kiss Me Lipgloss no 17 Peachy). 

Dziś mam dla Was mały bonusik – mój pierwszy OOTD dla dziewczyn zdecydowanie Plus Size. 
Dajcie znać co o tym sądzicie?! 

Koszula: H&M
Legginsy: F&F Tesco
Buty: Deichmann

Enjoy!!! ;o)