Makijaż: Czarny dymek z jaskrawym fioletem

Witajcie

Czarne Smokey Eyes z mocnym, jaskrawym akcentem dla tych co lubią się wyróżniać.

makijaż wieczorowy czerń fiolet mocne oko Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Very, very, very Bad Girl!

Witajcie :o)

Ostatnie moje makijaże były kolorowe i kobiece, ale trochę zachowawcze i ostrożniejsze. Wolne dni to dobra okazja do tego, żeby zaszaleć. I tak w moje ręce trafiła paletka Sleek Bad Girl. 



Cała powiekę górną najpierw pokrywam fioletową kredką (Essence Long-Lasting Eye Pencil #16 Coolest Chic), następnie nakładam na nią granat wpadający w fiolet (paletka Sleek Bad Girl, cień Obnoxious). Kolejno na pędzel do rozcierania nabieram klasyczny granat (paletka Sleek Bad Girl, cień Abyss) i rozcieram go w załamaniu powieki. Aby uzyskać płynne przejście i roztarcie pomagam sobie cielistym cieniem (Inglot 353 M). Zewnętrzny kącik przyciemniam mieszanką fioletu (paletka Sleek Bad Girl, cień Twilight) i czerni (paletka Sleek Bad Girl, cień Noir). Na dolną linię rzęs nakładam niebieską kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Aqua Pop) i rozcieram ją ciemną zielenią (paletka Sleek Bad Girl, cień Intoxicated). Żeby połączyć górną i dolną powiekę razem w zewnętrznym kąciku dolnej powieki nałożyłam czerń (paletka Sleek Bad Girl, cień Noir). Wewnętrzny kącik mocno rozświetlam lekko różową perłą (paletka Sleek Bad Girl, cień Gullible).


Reszta twarzy to tylko odrobina bronzera (W7 Honolulu Bronzer + MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108) i bardzo jasny róż na ustach (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 601). 


Jak Wam się podoba taka wersja „niegrzecznej dziewczyny”? 😉

Makijaż: Imprezowy Vamp

Witajcie :o)

Wczorajszym makijażem na parapetówkę na prawdę poszalałam, poniosła mnie inwencja twórcza. Tego posta piszę jeszcze na kacu więc impreza była udana ;P
Na kilka godzin zamieniłam się w Sexownego Vampa! Mocne, czarne Smokey Eyes z diamentowymi drobinkami brokatu i zmysłowe, grzeszne czerwone usta. Kobieta zmienną jest… ;o)
Tworząc makijaż oczu użyłam ciekawej techniki. A mianowicie najpierw na całą powiekę ruchomą oraz dużo ponad załamanie nałożyłam średni, matowy, ciepły brąz (Inglot 360 Matte). Dzięki niemu będzie łatwiej rozcierać czerń oraz powstanie fajny gradient kolorów. Na ówcześnie nałożony brąz nakładam czarną kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Black), ale tylko do załamania powieki i dobrze rozcieram pędzlem. Dzięki temu zabiegowi uzyskujemy czarną bazę. Na kredkę nakładamy czarny cień (paletka Sleek Bad Girl, cień Noir) ruchami wklepującym, a następnie rozcieramy w załamaniu powieki łącząc z wcześniejszym brązem. Żeby bardziej rozblendować brąz na granicy cieni pod łuk brwiowy nakładam matowy, cielisty cień (Inglot 353 Matte) i rozcieram nim też brąz. Dolną powiekę podkreślam analogiczne do górnej, a na linię wody nakładam czarną kredkę. Żeby troszeczkę rozjaśnić czerń w wewnętrznych kącikach oczu nakładam perłową biel (Inglot 453 Pearl). Czas na gwoździa programu – diamentowy brokat. Delikatnie opuszkiem palca nakładam na górną powiekę odrobinę kleju do rzęs i nakładam pędzlem brokat (Inglot Ozdoby do ciała nr 59). Dzięki temu mam pewność, że brokat całą noc zostanie na oczach. Oczy gotowe!


Normalnie pewnie do tak mocnych oczu użyłabym szminki w kolorze nude, ale tym razem poszłam na maksa i użyłam czerwieni. Lekko musnęłam usta korektorem, nałożyłam czerwoną szminkę (Catrice Ultimate Colour 080 My Red Card), a na końcu przypudrowałam usta przez jedną warstwę chusteczki higienicznej. Dzięki temu szminka zostaje na ustach parę godzin dłużej. 



Do looku sexownego vampa nie mogło zabraknąć także paznokci w podobnej koncepcji jak oczy. Na czarny lakier (Wibo Extreme Nails nr 34) nałożyłam diamentowy brokat (Essence Nail art Twins Glitter Topper 02 Julia).

Jak Wam się podoba moja wersja Sexownego Vampa?! 


Makijaż z paletki Sleek: Rock Chick

Witajcie :o)

Po wczorajszych klasycznych Czerwonych ustach czas na coś z goła innego! Miałam ochotę na oko w stylu rockowym. Ciemne, jak by niedbale wykonane, rozmazane… 

Jeśli chodzi o rockowe klimaty to idealna może być tylko jedna paletka Sleek – Bad Girl! Zmieszałam ze sobą dwa kolory: granat (cień Obnoxious) i fiolet (cień Twilight), żeby uzyskać trójwymiarowy kolor. Nałożyłam je na powiekę i dobrze rozcierałam wychodząc po za kontur oka tworząc koci, zadziorny kształt. Kąciki wewnętrzne rozświetliłam perłą (cień Gullible). Na linię wody obowiązkowo czarna kredka. 

Do ciemnych oczu rozjaśniające dodatki: różowe policzki (Inglot Róż do policzków nr 44) oraz słodkie, różowe usta (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 601). 

I co wyszło zadziornie i z pazurem?!

Makijaż z paletki Sleek: Jesienne/Gotyckie Fiolety i Szarości

Witajcie :o)
Jednym z trendów na Jesień 2012 jest smokey z fioletów i szarości. Przejścia między kolorami mają być praktycznie nie widoczne, nie wiadomo gdzie się kończy fiolet, a gdzie zaczyna szarość. Do tego wszystko ma być błyszczące na maksa. 
Pomyślałam, że do tego look’u świetna będzie paletką Sleek Bad Girl. Ale tak mnie wciągnęła ta paletka, że wyszło bardzo, ale to bardzo mrocznie, można powiedzieć gotycko. Zresztą zobaczcie same…
Na połowę powieki od strony wewnętrznej nałożyłam ciemny fiolet (cień Twilight), a w zewnętrznym kąciku oka grafitową czerń (cień Underground). Na łączenie pomiędzy fioletem a grafitem wklepałam a później roztarłam srebrną szarość (cień Blade), tak aby uzyskać płynne przejście między kolorami. Wewnętrzny kącik rozświetliłam perłową bielą (cień Innocence). Aby trochę ożywić i rozjaśnić dość ciemną kompozycję w wewnętrznej części oka, tuż przy nosie, roztarłam smugę elektryzującego, jaskrawego fioletu (HEAN Colour Stay On SHINE EYESHADOW nr 506). Jeszcze tylko dość gruba fioletowa kreska (Essence Long-Lasting Eye Pencil 16 Coolest Chic) przy linii rzęs. 


Reszta twarzy to tylko bronzer (e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder) i szminka nude (L’Oreal Color Riche Made For Me Naturals nr 235 Nude).
Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: T-shirt jako inspiracja?!

Witajcie :o)

Ostatnio jakoś wena do makijaż mnie opuściła. Nic ciekawego nie chodziło mi po głowie. Aż tu nagle… jak to mówią: „pod latarnią najciemniej”. Spojrzałam na swój ulubiony T-shirt i zapaliła mi się lampeczka. Wszystko przecież może być inspiracją do zmalowania czegoś ciekawego. 

Zainspirowałam się kolorystyką – połączenie pomarańczy, różu i czerni. Wykonanie to już czyta improwizacja. Na 1/3 górnej powieki nałożyłam matowy, dość mocny pomarańcz (paletka Sleek Paraguaya, cień Tangelo). Na środku powieki wylądował ostry, matowy róż (paletka Sleek Ultra Mattes V1 Brights, cień Pout). Zewnętrzny kącik pokreśliłam bardzo ciemnym (prawie czarnym) grafitem (paletka Sleek Bad Girl, cień Underground). Sięgnęłam po perłowy pomarańcz (paletka Sleek Paraguaya, cień Persian Orange), rozświetliłam nim wewnętrzny kącik i pociągnęłam go wzdłuż załamania łącząc z grafitem w zewnętrznym kąciku oka. Dolną powiekę podkreśliłam wcześniejszym grafitem, a roztarłam go w dół matowym fioletem (paletka Sleek Ultra Mattes V1 Brights, cień Sugarlite), aby uzyskać smugę koloru. Pod łuk brwiowy już coś w miarę neutralnego (paletka Sleek Paraguaya, cień Sand Stone). 


Do tak, bądź co bądź, kolorowych oczu dodałam pomadkę nude w odcieniu pomarańczowym (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 606) a policzki lekko musnęłam bronzerem (e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder).
 
Powiem Wam, że bardzo spodobało mi się połączenie soczystej pomarańczy z trochę smutnym grafitem. Pomarańcza rozświetla, a grafit lekko wszystko tonuje. 

Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Ciemne granatowo – fioletowe Smokey Eyes

Witajcie :o)

Po słodkich cukiereczkach na lato (KLIK) miałam ochotę na bardzo ciemnego dymka. Pierwotnie miał być granatowy, ale jak otworzyłam paletkę Sleek Bad Girl to pędzelki same poszły w ruch i tak od cienia do cienia powstało takie Smokey….

Zaczęłam od perłowej czerni (cień Underground) – zaznaczyłam nią zewnętrzny kącik oraz załamanie do połowy długości. Drugą część załamania pokreśliłam perłową srebrzystością (cień Blade). Chciałam, aby powstało fajne przejście kolorów aż do perłowego, białego kącika wewnętrznego (cień Innocence). Powiekę ruchomą pokryłam ciemnym, brudnym granatem (cień Abyss) i wszystko ze sobą roztarłam tak, aby granat zmieszał się z czernią. Dla urozmaicenia dolną powiekę pokreśliłam fioletem (cień Twilight). 

Twarz wykonturowałam bronzerem (e.l.f. Healthy Glow Bronzing Powder kolor Warm Tan) a usta pokreśliłam zgaszonym różem (szminka: Rimmel Lasting Finish Lipstick nr 070 Airy Fairy) i lekko nabłyszczyłam (błyszczyk: HEAN Lip Gloss nr 151).


Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Pomarańcza z bakłażanem

Witajcie :o)

Takie makijaże u mnie są z serii „eksperymenty z kolorem”. Lubię poszukiwać dziwnych połączeń kolorystycznych. Raz udanych, a raz…. :o/ ale jak się nie eksperymentuje to się nie znajdzie. 


Moją pierwszą koncepcją miało być połączenie fioletu z pomarańczą (czerwoną pomarańczą?!). Raz mi się to już nawet udało (KLIK). Tym razem wyszło…. dziwnie. 

W tym looku zderzyły się dwie sprzeczne ze sobą paletki Sleek czyli Bad Girl i Good Girl. Pomarańcza to cień Raspberry Coulis (paletka Good Girl) a bakłażan to cień Twilight (paletka Bad Girl). Do towarzystwa w załamaniu jest cynamonowy brąz z paletki Chaos. Wewnętrzny kącik rozświetlony cieniem Lychee (paletka Good Girl). 

Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Manhattan Powder Mat Make Up nr 80 Sand
– róż: BM Beauty Sypki róż mineralny w kolorze Peachy Glow 
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– błyszczyk: MIYO Kiss Me Lipgloss nr 17 Peachy 
maskara: Eveline Big Volume Lash Professional Mascara 100% Black Lashes 
 
Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Ciemno to widzę…

Witajcie :o)

Nie wiem jak Wy Kochane, ale ja lubię ciemne, prawie czarne Smokey Eye nawet w codziennym makijażu. To co, że pomniejsza oczy, ale za to wygląda sexy i z pazurem. A, że ubóstwiam fiolety, połączyłam jedno z drugim dzięki cieniom z paletki Sleek Bad Girl. 

Wszystko zmalowane jednym cieniem czyli Twilight. Wewnętrzny kącik to zwykła biała perła Innocence. Czarna kredka (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil) na linii wodnej i voilà! ;o)


Jestem zwolenniczką, że jeśli mocne oczy to usta już totalnie nude – szminka:  L’Oreal Color Riche Made For Me Naturals nr 235 Nude. Dla struktury twarzy dodałam odrobinkę bronzera – bronzer : e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder. 
PS. Odkryłam firankę. Może to wydać się śmieszne, ale zawsze zastanawiałam się skąd u dziewczyn takie fotki. Teraz już wiem… sama przez przypadek dziś na to wpadłam. Wydaje mi się, że daje to lepszą jakość zdjęć. Jak myślicie? W ogóle dajcie znać to myślicie o jakości fotek na blogu?

 

Enjoy!!! ;o)

Uzupełnienie kolekcji Paletek Sleek – wersje limitowane

Witajcie :o)

Parę dni temu całkiem przypadkiem zobaczyłam, że paletka Paraguaya znów jest w sprzedaży na Allegro w całkiem przystępnej cenie, bo 35 zł (a używane widziałam nawet za 60-70 zł). Wszystkie dziewczyny tak zachwalają tą kompozycję kolorystyczną, że powiedziałam sobie: „oki, kupię!”. Od już parę dobrych miesięcy miałam jeszcze chrapkę na Bad Girl oraz Curacao, więc żeby nie zmarnować kosztów wysyłki wrzuciłam do koszyka jeszcze te dwie. Później okazało się, że jeśli coś jeszcze kupię od tego sprzedawcy to będę miała wysyłkę na free. No i tak jakoś się na klikało….. uuppppssss……


Specjalnie nie robię swatchy ponieważ jest ich mnóstwo w necie. Chyba, że ktoś będzie miał taką prośbę to ja chętnie ;o) wystarczy tylko powiedzieć :o)

I takim sposobem moja kolekcja rozrosła się do 12 paletek. Internet to jednak zzłłłłłoooooo……
A to reszta moich cudeniek, nie wiem jak Wy, ale ja mam takie zboczenie, że mogłabym siedzieć i się na nie tak tylko patrzeć! 
Teraz zostaje tylko malować, malować, malować i jeszcze raz malować….
Enjoy!!! ;o)