Makijaż: Pink&Silver

Witajcie

Dziś kolejne nieśmiertelne połączenie: róż i srebro. Klasyk kojarzony z niebieskooką blondynką, ale taki make up sprawdzi się także u zielonej, brązowej czy bursztynowej tęczówki.

Pink & silver Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Dziewczęca świeżość

Witajcie :o)

Tym razem makijaż odmładzający, słodki, dziewczęcy. A jaki kolor najlepiej „odbiera” lat? RÓŻ! A całość zmalowana paletką Sleek Oh So Special. 



Zaczynam od nałożenia smugi różu w załamaniu (paletka Sleek Oh So Special, cień Ribbon). Następnie na 2/3 powieki ruchowej nakładam złoty róż (paletka Sleek Oh So Special, cień Gateau). W zewnętrznym kąciku oka ląduje srebrzysta szarość (paletka Sleek Oh So Special, cień Glitz). Wcześniej nałożony róż w załamaniu rozcieram ku brwi cielistym cieniem (paletka Sleek Oh So Special, cień Bow) dodając na przemian dodatkowo jaśniejszego różu (paletka Sleek Oh So Special, cień Pamper). 



Dodatki do całości też są różowe: na policzkach mocniejszy odcień różu nałożony ostrożnie, ale konkretniej (Inglot Róż do policzków nr 56). Na ustach też mocniejszy róż w postaci kryjącego błyszczyku (Yves Rocher Couleurs Nature Intense Color Gloss nr 01 Rose Granit). 


Makijaż: Wieczorowe Smokey Eyes L’oreal Color Infaillible 014 Eternal Black

Witajcie :o)

Odkąd w mojej kosmetyczce pojawił się cień L’oreal Color Infaillible 014 Eternal Black stał się moim ulubieńcem do wieczorowego Smokey Eyes. 

L’oreal Color Infaillible 014 Eternal Black to matowa czerń ze srebrnym brokatem idealna do klasycznego dymka pasującego do małej czarnej na każde eleganckie, wieczorowe wyjście. 


Jeśli chodzi o wielkie wejście nie żałowałam sobie kosmetyków na ten makijaż. Ma być bardzo trwały i wytrzymać całą noc.

W pierwszej kolejności zaczęłam od oczu, żeby uniknąć osypywania się cienia na podkład. Na powieki nałożyłam bazę od cienie (Dax Cosmetics Cashmere Eyeshadow Base), aby podbić kolor cienia oraz przedłużyć trwałość makijażu oka. Na całą powiekę ruchomą do załamania powieki nakładam matową czerń z brokatem (L’oreal Color Infaillible 014 Eternal Black), a następnie rozcieram ją ku brwi matowym, cielistym cieniem (Inglot 353 M). Rozcieram tak długo, dokładając na przemian czerni i cielistego cienia, aż uzyskam efekt pięknego dymka. Dolną linię rzęs traktuję tak samo. Wewnętrzne kąciki rozświetlam drobno zmieloną perłą (HEAN Loose Eyeshadow Intensywnie Kryjące Perły Sypkie nr 259 Frozen White). Na linię wody nakładam czarną kredkę (Avon SuperShock Eyeliner Pencil Black) a rzęsy mocno tuszuję (Yves Rocher Lash Plumping Mascara Waterproof). 

Na strefę T nakładam bazę matującą (Mariza Selective Matująca baza pod makijaż), następnie mocno kryjący podkład (La Roche – Posay Toleriane TEINT FLUID), pod oczy o ton jaśniejszy korektor (Mineralny korektor Maybelline Pure Cover Mineral), wszystko fiksuję pudrem (Mariza Selective Matujący puder ryżowy). Twarz konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer + MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108), a policzki rozświetlam lekkim, przygaszonym różem (Inglot Róż do policzków nr 59). Brwi przyciemniam i poszerzam, aby były wyrazistsze cieniem do brwi (Inglor Cień do brwi nr 560), a zbyteczny nadmiar wyczesuje bezbarwnym żelem (Miss Sporty Just Clear Mascara). 



Jeśli chodzi o usta tutaj postawiłam na dobrą starą zasadę: do mocnych oczu delikatne usta. Użyłam beżowo-różowej pomadki nude (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602), a na nią dla dodatkowego błysku pół-transparentny błyszczyk (2True Plumptuous Lip Gloss nr 10).
Efekt mieniącego się brokatu na oczach najlepiej jest widoczny w sztucznym świetle więc na fotkach trudne to uchwycenia, ale wierzcie mi na słowo, że wygląda obłędnie. Jeśli chcecie mieć taki jeden cień tylko na wielkie wyjścia, który Was nie zawiedzie i pięknie będzie się prezentował to polecam Wam gorąco L’oreal Color Infaillible nawet za jego regularną cenę. 

Makijaż: W stylu Patrycji Markowskiej The Voice of Poland

Witajcie :o)

Oglądając sobotni odcinek The Voice of Poland nie skupiłam się wyłącznie na genialnych głosach, bo rzucił mi się w oczy makijaż Patrycji Markowskiej. Coś mnie w nim urzekło… 


Moja wersja:



Oryginał: 



Dziś rano malowałam go z pamięci dopiero popołudniu oglądnęłam jeszcze raz cały odcinek więc moją wersje raczej trzeba potraktować jako wolną interpretację tego makijażu. Teraz pewnie zmalowałabym go troszeczkę inaczej. Tak czy siak sam sens makijażu jest zachowany: górna powieka w fioletowych, pochmurnych szarościach, a dół z czerwoną miedzią i złotem. 

Zaczynam od górnej powieki: wewnętrzne kąciki rozświetlam lekką szarością zmieszaną ze srebrnym błyskiem (Inglot 501 DS + Inglot 448 P). Na środek powieki ląduje szarość wpadająca w fiolet (Inglot 502 DS). Zewnętrze kąciki przyciemniam grafitem (Inglot 498 DS) zmieszanym z mglistym fioletem (Inglot 485 DS). Dolną powiekę na 2/3 długości podkreślam czerwoną miedzią (Inglot 607 P), sam wewnętrzny kącik traktuje złotem (Inglot 103 AMCS + Inglot 132 S). 



Makijaż nie dla każdego – dość ciężki przez kolorystykę, miedź na dolnej powiece podkreśla zmęczenie w oczach, ale coś ciekawego w nim jest…

Makijaż: Klasyczne srebro

Witajcie :o)

Pomimo tego, że mam ciepłą urodę i daleko mi do chłodnych odcieni czasami lubię trochę zimnego powiewu w makijażu. Dawno nie było u mnie nic w szarościach… tak mnie jakoś naszło. 




Na całą powiekę ruchomą nałożyłam srebrzystą szarość (Inglot 448 P), zewnętrzny kącik oraz załamanie powieki przyciemniłam ciemną szarością (Inglot 451 P). Zewnętrzny kącik pogłębiłam i wzmocniłam grafitem (Inglot 498 DS) oraz czernią (Inglot 391 M). Wewnętrzny kącik rozświetliłam bielą (Inglot 496 DS + Inglot 453 P). Na linię wody nałożyłam czarną kredkę. 


Jak już sięgam po szarości lubię ożywić je różem, a ten wylądował na polikach (HEAN SATIN BLUSH nr 10 Róż fantazja) i na ustach (Yves Rocher Couleurs Nature Intense Color Gloss nr 01 Rose Granit). 


Lubcie takie kolory w makijażu?!

Makijaż: Srebro z zimnymi fioletami

Witajcie :o)

Pierwotnie miałam dzisiaj zamiar zmalować makijaż w całości w fioletach, ale w ostatniej chwili postanowiłam urozmaicić co nie co. 

Zaczęłam od zaznaczenia przestrzeni nad załamaniem powieki ciemną śliwką (Inglot 494 Double Sparkle). Następnie rozświetliłam całą ruchomą powiekę srebrnym cieniem (Inglot 448 Pearl). Samo załamanie powieki podkreśliłam matową czernią (Inglot 391 Matte) a następnie roztarłam odrobiną wcześniej użytej śliwki. Granice śliwki roztarłam lawendowym odcieniem (Inglot 493 Double Sparkle). Pod łuk brwiowy trafiła odrobina matowej bieli ze srebrnymi drobinkami (Inglot 496 Double Sparkle), a w wewnętrzne kąciki perłowa biel (Inglot 453 Pearl). 

Dlatego, że oczy są bardzo zimne resztę twarzy postanowiłam ocieplić bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), a na ustach połączenie różowo – beżowej szminki (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602) i beżowego błyszczyku (Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B). 


Makijaż: Gra fioletu z szarością

Witajcie :o)

Mój dzisiejszy dzień minął pod hasłem „Jesienne zakupy”. Uzupełniłam swoją garderobę o parę ubrań na ten chłodny sezon. Pojechałam specjalnie do Galerii Kaskada, bo na facebooku Inglot zapraszał na pokaz nowość jesienno – zimowych (KLIK). Niestety spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Myślałam, że będą jakiś pokazy makijażu lub chociaż prezentacja kolekcji jesiennej nowych odcieni cieni Rainbow. Wchodzę a tam…. no właśnie, a tam nic! Nic się nie dzieje. Panie z obsługi tylko stał jak zawsze. Chyba tylko ja wiedziała więcej o tych „nowościach” niż one same. Kupiłam parę rzeczy, ale jestem rozczarowana tym całym „zaproszeniem”…
Nie miałam zbyt wiele czasu na makijaż więc zmalowałam coś bardzo szybkiego i bardzo prostego. Taka gra fioletu z szarością.
W wewnętrznym kąciku oka znalazła się fioletowa szarość albo szary fiolet jak kto woli (Inglot 420 Pearl). Na środku powieki wylądował bardzo jaskrawy i błyszczący fiolet (Inglot 439 Pearl). Zewnętrzny kącik oka to perłowa szarość (Inglot 451 Pearl), a dla przyciemnienia grafit z drobinkami (Inglot 498 Double Sparkle). Wewnętrzną część załamania nad kącikiem rozświetliłam srebrnym cieniem (Inglot 448 Pearl). 

Makijaż z paletki Sleek: W żywych, ale chłodnych barwach

Witajcie :o)

Po ostatnich dość ciemnych i raczej stonowanych makijażach miałam ochotę na coś żywszego. Wczoraj wieczorem otworzyłam paletkę Sleek Jewels i przemówiła do mnie. Już wiedziałam co dziś zmaluję ;o)

Na środek powieki nałożyłam iskrzącą mięte. W zewnętrznym kąciku oka granat w kolorze nocnego nieba. W załamaniu powieki znalazła się szmaragdowa zieleń, a w wewnętrznym kąciku oka srebrzysta szarość.

Makijaż: Burzowo

Witajcie :o)

Mój dzisiejszy look odzwierciedlał idealne mój humor i samopoczucie. Burzowo, ciemno, smutno… a do tego zmęczenie co widać trochę w wykonaniu makijażu. Tak to czasami w życiu bywa… :/
 
Na całą ruchomą powiekę nałożyłam brudny, stalowy niebieski cień (Kobo 120 Steel Blue). W zewnętrznym kąciku oka, powyżej załamania roztarłam ciemny granat (Inglot 483 Double Sparkle). Wewnętrzny kącik oraz wewnętrzną część oka aż ponad załamanie rozświetliłam iskrzącym błękitem (Inglot 123 AMC Shine). Na koniec narysowałam srebrną kreskę na górnej linii rzęs oraz na linii wodnej (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Silver). 
 
Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Laleczka

Witajcie :o)

Dziś rano wiedziałam tylko, że chce coś z pudrowym różem i szarością. Już dawno nie było tej kombinacji na moich oczach. Dopiero jak nakładałam róż na policzki skojarzyło mi się to z laleczką. Ten makijaż jest taki słodki, niewinny, trochę romantyczny. Oczy wyglądają jak u laleczki, a mocno pokreślone policzki jeszcze to wzmacniają. 


Do wykonania tego makijażu użyłam paletki Sleek Oh So Special. Załamanie powieki wykonturowałam matowym brązem (cień Boxed), a górną granicę matowego brązu roztarłam świetlistym brązem (cień Gift Basket). Łuk brwiowy rozjaśniłam cieniem w kolorze kości słoniowej (cień Bow). Połowę górnej powieki pokryłam pudrowym różem (cień Ribbon), a zewnętrznym kącik srebrzystą szarością (cień Glitz). Dolną powiekę rozświetliłam miksem dwóch kolorów w tonacji różowego złota (cień Organza + Gateau). Wewnętrzny kącik zmatowiłam bladym różem (cień Pamper), a zewnętrznym kącik dodatkowo przyciemniłam odrobiną czarnego cienia (cień Noir). Na linię wody nałożyłam złoto – cielistą kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Golden Fawn). 

Chciałam żeby policzki były naprawdę mocne i wyraziste dlatego też podkreśliłam je intensywnym różem (Inglot 52), a na ustach słodki róż (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 603). 



Enjoy!!! ;o)