Makijaż: Dzienne brązy z nutą koloru

Witajcie

Makijaż dzienny to nie tylko brązy… ale to fakt najbezpieczniejsza opcja. Warto jednak podrasować odrobinę brązy dodając koloru, który odżywi nasz makijaż. Prosty zabieg, a daje fajne efekty.

IMG_0015

Continue reading

Makijaż: Srebro

Witajcie :o)

Choć zdecydowanie osobiście lepiej odnajduję się w ciepłych odcieniach takich jak w ostatnim makijażu (KLIK) to od czasu do czasu sięgam po bardzo zimne kolory jak srebro. Całkiem fajna opcja dla dzienniaczka, prawda?! 😉



Zaczynam od podkreślenia załamania powieki grafitem z drobinkami (Inglot 498 DS). Następnie na 2/3 powieki ruchomej nakładam odcień taupe czyli ocieploną brązem szarość (Inglot 408 P). Zewnętrzny kącik oka przyciemniam srebrzystym grafitem (Inglot 451 P), wewnętrzny zaś rozjaśniam bielą (Inglot 496 DS + Inglot 453 P). Na górnej linii rzęs rysuje bardzo cieniutką kreseczkę dla zagęszczenia rzęs. Na linię wody nakładam różową, perłową kredkę (Avon Supershock Gel Eyeliner Pencil #Flash). 



Twarz odrobinkę konturuję (W7 Honolulu Bronzer), a na policzki nakładam smugę dość ciemnego różu (Inglot Róż do policzków #44). Na ustach pasujący do różu na polikach błyszczyk (Yves Rocher Couleurs Nature Intense Color Gloss nr 01 Rose Granit).


Wolicie ciepłe czy ziemne odcienie na swych powiekach i dlaczego?!

Makijaż: Fioletowe Powroty

Witajcie :o)

Wróciłam?! No…. prawie! Bloga obsiadł gruba warstwa kurzu przez te ponad 2 miesiące mojej nieobecności. 

Przez ostatni czas dużo się u mnie działo. Niestety więcej tego złego niż dobrego :o/ Problemy zdrowotne, w pracy, finansowe… po prostu czarna seria. Jestem na maksa przemęczona i czekam z utęsknieniem na urlop. A ten już za parę dni…. 

Wracam tylko na chwilę, ale już od września mam nadzieje, że wrócę do regularnego blogowania tak jak to było kiedyś. 

Powiem Wam, że się „zapuściłam” i ostatni makijaż miałam 22 czerwca na weselu. Ten jest pierwszym od ponad 2 miesięcy…. 

Do tego makijażu użyłam:
Twarz:

Mariza Selective Matująca baza pod makijaż

Bourjois Healthy Mix Fond de Teint #54

Inglot Korektor w kremie #66

Mariza Selective Matujący puder ryżowy

e.l.f. Natural Radiance Blusher #Shy

Bronzer W7 Honolulu

Oczy:

Dax Cosmetics Cashmere Eyeshadow Base
Inglot 380M
Inglot 362M
Inglot 488DS
Inglot 386M
Inglot 379M
 Inglot 440P
Inglot 453P
MaxFactor Kohl Pencil #090 Natural Glaze
Usta:
Oriflame Eternal Gloss #Eternal Pink
Jak na tak długą przerwę makijaż wyszedł całkiem przyzwoicie 😉

Makijaż: Lavender + Pazur Dnia

Witajcie :o)


Fiolety w wersji lawendowej z dodatkiem różowego poblasku. 



Na całą powiekę górną i dolną nakładam matowy fiolet z niebieskimi tonami (Inglot 379 M). Następnie odrobinę zewnętrznego kącika oraz całe załamanie powieki podkreślam ciemniejszą, połyskującą śliwką (Inglot 446 P). Wewnętrzny kącik rozjaśniam delikatnie bielą (Inglot 496 DS + Inglot 453 P). Na koniec środek powieki pokrywam pyłkiem opalizującym na różowo (Kobo Pure Pearl Pigment #501 Violet Blush). Linię wody „czyszczę” nakładając białą kredkę (Catrice Kohl Kajal Eyeliner Eye Liner Pencil White 040). 



Na policzkach róż, którego tak naprawdę na pierwszy rzut oka nie widać, ale daje w słońcu różowy poblask (e.l.f. Natural Radiance Blusher #Shy), a na ustach landrynkowy błyszczyk (Mariza Selective Chic Lip Gloss #Mleczny Róż). 



Jeśli chodzi o mój dzisiejszy manicure to pozostałam w klimatach lawendowych. Piękna, mleczna lawenda już niestety nie istniejący Essence Multi Dimension #58 The one and only.


Makijaż: Klasyczne srebro

Witajcie :o)

Pomimo tego, że mam ciepłą urodę i daleko mi do chłodnych odcieni czasami lubię trochę zimnego powiewu w makijażu. Dawno nie było u mnie nic w szarościach… tak mnie jakoś naszło. 




Na całą powiekę ruchomą nałożyłam srebrzystą szarość (Inglot 448 P), zewnętrzny kącik oraz załamanie powieki przyciemniłam ciemną szarością (Inglot 451 P). Zewnętrzny kącik pogłębiłam i wzmocniłam grafitem (Inglot 498 DS) oraz czernią (Inglot 391 M). Wewnętrzny kącik rozświetliłam bielą (Inglot 496 DS + Inglot 453 P). Na linię wody nałożyłam czarną kredkę. 


Jak już sięgam po szarości lubię ożywić je różem, a ten wylądował na polikach (HEAN SATIN BLUSH nr 10 Róż fantazja) i na ustach (Yves Rocher Couleurs Nature Intense Color Gloss nr 01 Rose Granit). 


Lubcie takie kolory w makijażu?!

Makijaż: Zoom na dolną powiekę

Witajcie :o)

Dziś Walentynki… każdy o tym wie, bo na każdym kroku czerwone serduszka, czerwone róże, czerwone… wszystko! Ja się zbuntowałam i postawiłam na mocny akcent kolorystyczny – turkus! I to na dolnej powiece. 

Zaczynam od neutralnej góry. Na całą powiekę nakładam cień w kolorze kawy z mlekiem (Inglot 390 M), załamanie powieki podkreślam brązem (Inglot 53 AMC). Czas na mocną dolną powiekę. Jako bazę nakładam turkusową kredkę (My Secret Satin Touch Kohl nr 18 Turquoise) a na nią turkus opalizujący na zielono (Inglot 436 P). Kącik wewnętrzny rozświetlam perłową bielą (Inglot 453 P) na linię wody „czyszczę” białą kredką (Catrice Kohl Kajal Eyeliner Eye Liner Pencil White 040).  Dodatkowo górne i dolne rzęsy tuszuję na niebiesko. 



Wybaczcie za moje okropne rzęsy, ale chciałam je mocno wytuszować, żeby był widoczny niebieski odcień i niestety przeholowałam z ilością maskary. Mam nadzieje, że skupicie się bardziej na pomyśle całego makijażu niżeli na moich koszmarnych rzęsach 😉

 

Makijaż: Na Słodko

Witajcie :o)

Przychodzę do Was ze słodziutkim makijażem. No po prostu SŁODZIAK ;o) Osobiście nie przepadam za pastelowymi różami na powiekach, wolę coś wyrazistszego, ale jak jak zobaczyłam jeden z makijaży w katalogu Marizy to do mnie jakoś przemówił. Dlaczego akurat ten? Może dlatego, że jest taki niewinny, dziewczęcy, romantyczny…

Makijaż tego typu sprawdzi się u posiadaczek małych oczu, opadających powiek oraz wąsko rozstawionych oczu.

W oryginale nie ma zaznaczonego załamania powieki ponieważ modelka tego nie wymagała, ale moja powieka niestety tak. Dlatego też makijaż zaczęłam od podkreślenia załamania powieki średnim, matowym brązem (Inglot 360 Matte), który nie będzie zbytnio widoczny, bo zakryty innymi cieniami, ma tylko służyć korekcie oka. W sam kącik oka nakładam bladoróżowy cień (Inglot 488 Double Sparkle), na środek powieki nakładam różową perłę w ciepłym odcieniu (Inglot 436 Pearl). Zewnętrzny kącik przyciemniam ciepłym odcieniem fioletu/fuksją (Inglot 486 Double Sparkle) i wyciągam odrobinę w załamanie łącząc z brązem. Dolną powiekę w zewnętrznym kąciku podkreślam śliwkowym matem (Inglot 377 Matte), na środek nakładam jasny fiolet z domieszką błękitu (Inglot 379 Matte), wewnętrzny kącik mocno rozświetlam białą perłą (Inglot 453 Pearl). Dla dodatkowego rozświetlenia i otwarcia oka na linię wody nakładam białą kredkę. 

Dla potrzymania tej całej słodkości na policzkach wylądował róż w odcieniu baby pink (Inglot Róż do policzków nr 57) i na ustach delikatny róż (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk 601). 

Trzymajcie się słodko, BUŚKA :*

Makijaż: Srebro z zimnymi fioletami

Witajcie :o)

Pierwotnie miałam dzisiaj zamiar zmalować makijaż w całości w fioletach, ale w ostatniej chwili postanowiłam urozmaicić co nie co. 

Zaczęłam od zaznaczenia przestrzeni nad załamaniem powieki ciemną śliwką (Inglot 494 Double Sparkle). Następnie rozświetliłam całą ruchomą powiekę srebrnym cieniem (Inglot 448 Pearl). Samo załamanie powieki podkreśliłam matową czernią (Inglot 391 Matte) a następnie roztarłam odrobiną wcześniej użytej śliwki. Granice śliwki roztarłam lawendowym odcieniem (Inglot 493 Double Sparkle). Pod łuk brwiowy trafiła odrobina matowej bieli ze srebrnymi drobinkami (Inglot 496 Double Sparkle), a w wewnętrzne kąciki perłowa biel (Inglot 453 Pearl). 

Dlatego, że oczy są bardzo zimne resztę twarzy postanowiłam ocieplić bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), a na ustach połączenie różowo – beżowej szminki (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602) i beżowego błyszczyku (Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B). 


Makijaż: Imprezowy Vamp

Witajcie :o)

Wczorajszym makijażem na parapetówkę na prawdę poszalałam, poniosła mnie inwencja twórcza. Tego posta piszę jeszcze na kacu więc impreza była udana ;P
Na kilka godzin zamieniłam się w Sexownego Vampa! Mocne, czarne Smokey Eyes z diamentowymi drobinkami brokatu i zmysłowe, grzeszne czerwone usta. Kobieta zmienną jest… ;o)
Tworząc makijaż oczu użyłam ciekawej techniki. A mianowicie najpierw na całą powiekę ruchomą oraz dużo ponad załamanie nałożyłam średni, matowy, ciepły brąz (Inglot 360 Matte). Dzięki niemu będzie łatwiej rozcierać czerń oraz powstanie fajny gradient kolorów. Na ówcześnie nałożony brąz nakładam czarną kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Black), ale tylko do załamania powieki i dobrze rozcieram pędzlem. Dzięki temu zabiegowi uzyskujemy czarną bazę. Na kredkę nakładamy czarny cień (paletka Sleek Bad Girl, cień Noir) ruchami wklepującym, a następnie rozcieramy w załamaniu powieki łącząc z wcześniejszym brązem. Żeby bardziej rozblendować brąz na granicy cieni pod łuk brwiowy nakładam matowy, cielisty cień (Inglot 353 Matte) i rozcieram nim też brąz. Dolną powiekę podkreślam analogiczne do górnej, a na linię wody nakładam czarną kredkę. Żeby troszeczkę rozjaśnić czerń w wewnętrznych kącikach oczu nakładam perłową biel (Inglot 453 Pearl). Czas na gwoździa programu – diamentowy brokat. Delikatnie opuszkiem palca nakładam na górną powiekę odrobinę kleju do rzęs i nakładam pędzlem brokat (Inglot Ozdoby do ciała nr 59). Dzięki temu mam pewność, że brokat całą noc zostanie na oczach. Oczy gotowe!


Normalnie pewnie do tak mocnych oczu użyłabym szminki w kolorze nude, ale tym razem poszłam na maksa i użyłam czerwieni. Lekko musnęłam usta korektorem, nałożyłam czerwoną szminkę (Catrice Ultimate Colour 080 My Red Card), a na końcu przypudrowałam usta przez jedną warstwę chusteczki higienicznej. Dzięki temu szminka zostaje na ustach parę godzin dłużej. 



Do looku sexownego vampa nie mogło zabraknąć także paznokci w podobnej koncepcji jak oczy. Na czarny lakier (Wibo Extreme Nails nr 34) nałożyłam diamentowy brokat (Essence Nail art Twins Glitter Topper 02 Julia).

Jak Wam się podoba moja wersja Sexownego Vampa?! 


Makijaż: Powieki w kolorze taupe, czarna kreska i mocne usta

Witajcie 😉
W 99 % moich makijaży główną rolę jednak grają oczy. Tym razem postanowiłam chociaż raz postawić na usta. Nie powiem, żebym idealnie czuła się w takiej wersji, ale w makijażu trzeba spróbować wszystkiego. 



Aby usta grały pierwsze skrzypce, oczy tym razem są bardzo klasyczne. Cała powieka ruchoma to kolor taupe (Inglot 408 Pearl) a kącik wewnętrzny mocno rozświetlony białą perłą (Inglot 453 Pearl). Do tego prosta, klasyczna czarna kreska linerem (Catrice Liquid Liner w kolorze 010 Dating Joe Black). 



Usta są w kolorze mocnego, kremowego różu (Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 03 Candy Bar). Do tego wszystkiego twarz wykonturowana bronzerem (e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder), a policzki muśnięte beżowo-różowym różem (Inglot 59) dla nadania tylko konturu, nie koloru.