Makijaż: Matowa mięta

Witajcie

Powoli idzie wiosna, czuć ją już w powietrzu. A jak wiosna to jasne, pastelowe kolory. Połączyłam matową miętę z mglistym fioletem. Taka wiosna, ale jeszcze z przymrozkami. hi hi hi….

makijaż miętowy matowy dzienny inglot fiolet blog

Continue reading

Makijaż: Dzienne brązy z nutą koloru

Witajcie

Makijaż dzienny to nie tylko brązy… ale to fakt najbezpieczniejsza opcja. Warto jednak podrasować odrobinę brązy dodając koloru, który odżywi nasz makijaż. Prosty zabieg, a daje fajne efekty.

IMG_0015

Continue reading

Makijaż: Pink&Silver

Witajcie

Dziś kolejne nieśmiertelne połączenie: róż i srebro. Klasyk kojarzony z niebieskooką blondynką, ale taki make up sprawdzi się także u zielonej, brązowej czy bursztynowej tęczówki.

Pink & silver Continue reading

Makijaż: Jest i miętka i fiolecik i brązik

Witajcie
Dziś na powiekach zgrane trio. Jest mięta, fiolet, brąz to jest… impreza?! Nieeee! Świetny, kolorowy, dzienny makijaż ;P

 

Continue reading

Makijaż: Bakłażany Dwa od Marizy

Witajcie :o)

Cienie Mariza Selective mam już od dłuższego czasu i nie wiem dlaczego jeszcze nie zrobiłam pełnej recenzji ze swatchami?! Trzeba będzie to nadrobić… jesteście zainteresowane?! A tym czasem zapraszam na makijażyk dzienny z użyciem dwóch bakłażanów – we wersji matowej i satynowej – od Marizy 😉



Makijaż oka zaczynam od podkreślenia załamania powieki bakłażanem we wersji satynowej (Mariza Selective Satynowy Cień do powiek #8 Bakłażan). Następnie na wewnętrzną część oka nakładam żółte złoto (Inglot 103 AMCS), na środek powieki stare złoto (Inglot 112 AMCS), a zewnętrzny kącik kończę bakłażanem we wersji matowej (Mariza Selective Matowy Cień do powiek #14 Bakłażan). Dolną powiekę dla kontrastu podkreślam niebieskawym fioletem (Inglot 439 P). 


Dość wyraziście konturuję twarz (W7 Honolulu Bronzer + MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108). Na ustach nudziak, który powstał z połączenia szminki (Celia Nude Pomadka – Błyszczyk #602) i błyszczyku (Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B). 

To co Dziewczynki szykować swatche cieni Mariza Selective do recenzji?!

Makijaż: A miały być pastele…

Witajcie :o)

A miały być pastele… nawet jeden wylądował na powiece, ale później było już tylko ciemniej i bardziej wyraziście. Tak to już u mnie jest z poranną improwizacją: czasami mam jakiś pomysł w głowie, ale dodam tego i tam tego i wychodzi coś zupełnie innego. Ale za to właśnie kocham improwizację w makijażu – zawsze może wyjść coś ciekawego i pięknego. 

Zaczęłam oczywiście od pastelowego odcienia – pięknego niebieskiego fioletu (Inglot 379 M) na całą powiekę ruchomą. Wykonturowałam załamanie ciepłym brązem (Inglot 360 M) skupiając intensywność cienia w zewnętrznym kąciku. Następnie w samym zewnętrznym kąciku nałożyłam głęboką śliwkę (Inglot 494 DS) rozcierając ją i mieszając jednocześnie z brązem. Wewnętrzny kącik oka rozświetliłam lawendą (Inglot 440 P). Na sam koniec, środek powieki musnęłam elektryzującym fioletem (Inglot 439 P), aby nadać odrobinkę satynowego połysku. 


Jako dodatki do fioletowych oczu znalazły swoje miejsce różowy róż na policzkach (Inglot Róż do policzków nr 53) i różowe usta (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 603). 


Też improwizujecie o 5 rano czy trzymacie się swojego codziennego, „schematycznego” makijażu?

Makijaż: MashMish, MishMash

Witajcie :o)

Przychodzę do Was kolejny raz z makijażem inspirowanym. Jakieś parę dni temu przypomniał mi się makijaż, która miała na sobie wokalistka MashMish (z resztą cudowny głos, posłuchajcie sobie: KLIK) w programie Must Be The Music. Niestety było to w 2011 roku i chciałam znaleźć w necie fotkę, ale okazało się, że nawet w wirtualnym świecie nie wszystko pozostaje na wieczność. Znalazłam tylko jedną fotkę, która nie oddaje całego makijażu. Więc tak naprawdę malowałam z pamięci. 

Moja wersja
Oryginał, źródło: http://vizaz.pl/blog/
Zaczynam od podkreślenia załamania powieki ciepłym brązem (Inglot 457 DS) tworząc w ten sposób bazę i szkic reszty makijażu. Następnie na całą powiekę ruchomą nakładam złocisty pomarańcz (Inglot 407 P), na środek powieki soczystą pomarańczę (Inglot 84 AMC), a w zewnętrznym kąciku oka pomidorową czerwień (Inglot 495 DS). Aby zintensyfikować zewnętrzny kącik oka aplikuję mieszankę czerwonej miedzi (Inglot 607 P) z czernią (Inglot 391 M). Dolną powiekę zaś podkreślam fioletową kredką (Essence Long-Lasting Eye Pencil 16 Coolest), na nią elektryzujący fiolet (Inglot 439 P) a na końcu wszystko rozcieram dodatkowo niebieskawym fioletem (Inglot 379 M). 


Na policzki nałożyłam brzoskwiniowy róż (Mariza Glamour Line Róż do policzków nr 1), a na ustach prawie bezbarwny błyszczyk z fioletowymi iskierkami (MIYO Kiss Me Lipgloss 03 Bling). 

Jak Wam się podoba moja wersja?!



Makijaż: W stylu Beyonce Midnight Heat

Witajcie :o)

Mam pamięć fotograficzną co oznacza, że jak raz coś zobaczę i mi się spodoba to cały czas gdzieś tam krąży w mej pamięci. Tak też było z plakatem promującym nowy zapach Beyonce „Midnight Heat”. Bardzo mi się spodobał jej fioletowy makijaż. Także zaopatrzcie się w dobry pędzel do rozcierania i milion odcieni fioletu…
Oczywiście identycznych kolorów jak ma Beyonce nie mam więc pomieszałam to i owo i powiedzmy, że jest kolor podobny. Zaczynam od pokreślenia załamania powieki ciepłym, średnim brązem (Inglot 457 Double Sparkle). Następnie na 2/3 powieki ruchomej nakładam zgaszony, mglisty fiolet (Inglot 128 AMC Shine). Zewnętrzny kącik przyciemniam matową śliwką (Inglot 377 Matte), następnie mixem śliwki i czerni (Inglot 377 Matte + Inglot 391 Matte), a na końcu nakładam jeszcze inny odcień śliwki (Inglot Vertigo nr 50) i wszystko rozcieram tak aby połączyło się w jedną całość ze sobą nawzajem jak też z brązem w załamaniu. Kącik wewnętrzny rozświetlam lawendowym cieniem (Inglot 440 Pearl). Dodatkowo, aby zmienić troszeczkę kolor, na mglisty fiolet nakładam odrobinę żywszego odcienia fioletu (Inglot 439 Pearl). Na linię wody nakładam czarną kredkę. 


Twarz konturuje złocistym bronzerem (e.l.f. Healthy Glow Bronzing Powder w kolorze Warm Tan). Na ustach ląduje nudziak, ale w lekko morelowym odcieniu (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 605). 


Do Beyonce mi daleko, ale makijaż mi się udał. Jaki myślicie?!



Makijaż: Na górze zieleń, na dole fiołki, a my się kochamy jak dwa aniołki

Witajcie ;o)

To, że zieleń i fiolet jest idealnym duetem w makijażu już wiemy 🙂 Kolejna odsłona tego duetu – na górnej powiece zgaszone zielenie, a na dolnej elektryzujące fiolety. 

Na 2/3 powieki ruchomej nakładam mocno perłową miętową zieleń (Kobo 213 Green Pistachio). W sam zewnętrzny kącik oka nakładam zgniłą zieleń (Inglot 136 AMC Shine). W samym załamaniu powieki aplikuję grafit, który jest z domieszką zieleni i brązu (Inglot 500 Double Sparkle). Dolną powiekę podkreślam elektryzującym fioletem (Inglot 439 Pearl), a sam zewnętrzny kącik muskam odrobiną ciemnej śliwki (Inglot 377 Matte). Aby połączyć górę z dołem, nakładam neutralny celisty cień ze złotymi drobinkami (Inglot 463 Double Sparkle).

Makijaż jest dość lekki i pastelowy więc żeby go nie przeciążyć na ustach wylądował lekko perłowy błyszczyk w kolorze pastelowego różu (Hean Lip Gloss nr 151).

PS. Powiedzcie mi jak Wam się podobają moje rzęsy?! Bo coś mi się wydaje, że wreszcie je „ujarzmiłam” i znalazłam swoją idealną maskarę. 

Makijaż: Śliwka czuje mięte

Witajcie :o)

Śliwka poczuła mięte a może mięta do śliwki?! hmmm… tak czy siak to idealny duet! :o)


Na 2/3 powieki ruchomej nakładam iskrzącą zieleń (Inglot 137 AMC Shine). W zewnętrznym kąciku oka nakładam głęboką śliwkę (Inglot 377 Matte + Inglot 494 Double Sparkle). Na ok. 2/3 załamania powieki idąc od zewnętrznego kącika rozcieram smugę opalizującego fioletu (Inglot 439 Pearl). Wewnętrzny kącik oka oraz łuk brwiowy rozświetlam pyłkiem opalizującym za zielono (Kobo Pure Pearl Pigment 504 Mint Cream). 


Na policzkach jest bardzo zimny róż (Inglot Róż do policzków nr 42) a na ustach beżowy zestaw szminki i błyszczyka (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 604 + Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B).