Makijaż: Jest i miętka i fiolecik i brązik

Witajcie
Dziś na powiekach zgrane trio. Jest mięta, fiolet, brąz to jest… impreza?! Nieeee! Świetny, kolorowy, dzienny makijaż ;P

 

Najpierw górna powieka. Zaczynam od wewnętrznej części gdzie na 1/3 nakładam perłową mięte (Inglot 137 AMCS + Kobo 213). Następnie przejściowy, średni brąz (Inglot 402 P), a zewnętrzny kącik oka oraz załamanie powieki podkreślam czekoladowym brązem (Inglot 459 DS) i przyciemniam dodatkowo czernią (Inglot 391 M). Pod łuk brwiowy nakładam beż ze złotymi drobinkami (Inglot 463 DS). Przechodzę do dolnej powieki. Zewnętrzną część podkreślam tym samy brązem i łączę z górną. Następnie fiolet (Inglot 439 P), a w wewnętrznym kąciku na koniec lawendowa perła (Inglot 440 P).

 

 

Twarz ocieplam bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), a na ustach lekki, beżowy róż (Celia Nuda Pomadka – Błyszczyk #602 + Essence XXXL Shine Lipgloss #022 Nude Kiss).

 

 

18 comments to “Makijaż: Jest i miętka i fiolecik i brązik”
  1. @srebrnaLENTI: ja po prostu kombinuje z kolorystyką, zestawiam ze sobą różne kolory, nawet czasami na pierwszy rzut oka nie pasujące do siebie i czasami odkrywam naprawdę fajne duety.

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.