Makijaż: Musztarda po… turkusie

Witajcie

Gwiazdą tego makijażu miał być przepiękny, jesienny, złocisty, musztardowy odcień Inglot 430 P, ale dodało mi się trochę za dużo turkusu i zieleni więc musztardka trochę zginęła w tym tłumie.

IMG_0006 Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Leśne opowieści

Witajcie

Wyjątkowo ciemne, głębokie odcienie zieleni i brązu w wersji matowej, właściwie cała twarz jest matowa nawet usta.

IMG_0008

Continue reading

Makijaż paletki Sleek: Darks na Rockowo

Witajcie :o)

A może coś z paletki Sleek Darks?! Z moim ukochanym turkusem… tym razem w wydaniu mocno rockowym – trochę jak by rozmazany, niechlujny, ciężki….



Zaczynam od zmatowienia (cień Pillow Talk + cień Dune) całej powieki ruchomej, wewnętrznego kącika oraz pod łukiem brwiowym. Następnie modeluję załamanie powieki brudnym fioletem (cień Villan). Dolną powiekę i linię wody maluję turkusową kredką (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Aqua Pop) i dodatkowo nakładam turkusowy cień (cień Orbit). Na górnej powiece rysuję czarną kreskę, którą rozcieram czarnym cieniem (cień Noir) dość „niedbale” i wyciągam w zewnętrznym kąciku oka. 



Reszta twarzy to tylko bronzer (W7 Honolulu Bronzer) oraz cieliste usta (Celia Nude Pomadka – Błyszczyk nr 604). 



Co Wy na taką wersję?!

Makijaż z paletki Sleek: Turkusowe powieki i fuksja na ustach

Witajcie :o)

Połączenie zieleni na oczach i różu na ustach zawsze mnie kręciło. Istny look jak by prosto z branżowego pisma o makijażu. Zawsze chciałam czegoś takiego spróbować. I spróbowałam… po swojemu 😉

Do wykonania makijażu oka użyłam tylko dwóch cieni: cienia Orbit (paletka Sleek Ultra Mattes V2 Darks) jak głównego cienia w kolorze zielonego turkusu oraz cienia Dune (paletka Sleek Ultra Mattes V2 Darks), aby pomóc sobie w rozcieraniu granic turkusu. Prosty i szybki dymek jednym cieniem. 
Czas na mocne usta w kolorze energetycznego różu / jasnej fuksji czyli szminka Rimmel Lasting Finish by Kate Lipstick nr 20, którą nakładałam coś ostrożnie, bo jest naprawdę intensywna. 

Oczywiście to nie jest look dla każdego, tylko dla odważnych, ale robi wrażenie. Kusiło mnie, żeby jednak wybrać się w takiej wersji do pracy, ale ugryzłam się w język i ostatecznie pozostawiłam usta nude. 

Jak Wam przypadło do gustu połączenie takich odcieni?!

 

Makijaż z paletki Sleek: Turkus z fioletem

Witajcie :o)

Gdy nie mam pomysłu na makijaż idę na skróty i inspirację czerpię z tego w co jestem ubrana. Mam jedną taką swoją ulubioną bluzkę już od paru lat. Połączenie ciemnego turkusu z brudnym fioletem/brązem zawsze mi się w tej bluzce podobało. Marzyły mi się takie kolory na oczach. Okazało się, że dokładnie identyczne kolory są w paletce Sleek Ultra Mattes V2 Darks.

3/4 powieki to piękny głęboki turkus (cień Orbit). Zewnętrzny kącik oka pokreśliłam brudnym fioletem (cień Villan). Załamanie powieki zaś brązem (cień Paper Bag), który połączyłam z fioletem w zewnętrznej części. Wewnętrzny kącik oka oraz wewnętrzna część załamania to kolor wielbłądzi (cień Flesh). Łuk brwiowy rozjaśniłam cieniem w kolorze skóry (cień Dune). Dla podbicia mojej zielone tęczówki na linię wodną trafiła kredka w kolorze burgunda (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Blackberry). 













Makijaż z paletki Sleek: Maty dla opadającej powieki

Witajcie :o)

Nie jestem posiadaczką typowej opadającej powieki. Moja budowa oka tylko „udaje” opadającą powiekę. Tak czy siak efekt jest taki sam. Trzeba trochę oszukać i poprawić naturę. 

Dziś postawiłam na matowe cienie. Zależało mi na tym, żeby uzyskać „czystą”, jasną powiekę ruchomą, „dorysować” załamanie powieki i powiększyć oko, a do tego zaszaleć kolorem na dolnej powiece, która w przypadku opadającej powieki jest polem do popisu. 









Do zmalowania tego makijażu użyłam paletki Sleek Ultra Mattes V2 Darks. Zaczynam od zmatowienia całej powierzchni oka aż pod brew cielistym cieniem (cień Dune). Następnie podkreślam „oszukane” załamanie, ale żeby nie było nudne nie używam tylko brązu. Najpierw nakładam brudny fiolet (cień Villan). Dopiero na fiolet dokładam odrobinę brązu (cień Paper Bag) i lekko muskam nim także zewnętrzny kącik. Na dolną powiekę nakładam mocny, wyrazisty akcent – turkus (cień Orbit). 

Jak Wam się podoba „mój” pomysł na opadającą powiekę w kolorze?!
 


Makijaż z paletki Sleek: Na matowo czyli turkus, fiolet i brąz

Witajcie :o)

Po wczorajszym eksperymencie z neonami moja szefowa się trochę zburzyła, że jednak przegięłam. No cóż, są gusta i guściki….

W takim razie, aby makijaż był bardziej stonowany dziś postawiłam na matowe cienie, ale żeby MoNuSiA pozostała sobą oczywiście są kolory!
Zaczęłam od załamania powieki – podkreśliłam je ciepłym brązem (paletka Sleek Au Naturel, cień Bark). Aby przejście od załamania po łuk brwiowy było płynne oraz żeby pomóc sobie przy rozcieraniu brązu użyłam cielistego, lekko żółtego cienia (paletka Sleek Au Naturel, cień Honey Comb). Pod łuk brwiowy trafił odcień kości słoniowej (paletka Sleek Au Naturel, cień Nougat). Na całą górną powiekę trafił ciemny turkus (paletka Sleek Ultra Mattes V2 Darks, cień Orbit), którym lekko wyjechałam na brąz w załamaniu i roztarłam, aby wtopił się w załamanie. Dolną powiekę podkreśliłam ciemnym, brudnym fioletem (paletka Sleek Ultra Mattes V2 Darks, cień Villan) a jego dolną granicę roztarłam jaśniejszym fioletem (paletka Sleek Ultra Mattes V2 Darks, cień Highness). Kącik wewnętrznym zmatowiłam tym samym cielistym cieniem (paletka Sleek Au Naturel, cień Honey Comb), którego użyłam do rozcierania brązu. Na linii wodnej kredka w kolorze burgundu (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Blackberry).
 
Jak myślcie – jest bardziej stonowanie i klasycznie?! Mogę spać z czystym sumieniem?! 😛

Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Smokey w ciemnych barwach

Witajcie :o)

U mnie ciąg dalszy bardzo ciemnych makijaży. Jakoś ostatnio tylko na takie mam ochotę….

Tym razem zrobiłam mały zrzyn ponieważ makijaż nie jest mojego autorstwa. Jeśli oglądacie makijaż-owe tutoriale na YouTube to może znacie kanał NikkieTutorials. Parę dni temu oglądałam jej filmik z wykorzystaniem paletki Sleek Ultra Mattes V2 Darks (FILMIK). Tak bardzo mi się spodobał, że kołatał mi się po głowie cały czas więc wreszcie musiałam go przelać na powieki. Wiem, wiem tutoriale powinny być inspiracją, ale ten makijaż na tyle przypadł mi do gustu, że nie chciałam nic w nim zmieniać. Po prostu go odwzorowałam. Wydaje mi się, że całkiem udanie. 
Zanim jednak przejdziecie do zdjęć, przepraszam za ich jakość. Niestety dziś rano była nieciekawa pogoda i było bardzo ciemno. Musiałam przenieść się do łazienki ze zdjęciami, a niestety mój staruszek aparacik już sobie tak świetnie nie radzi. Wybaczcie… mam nadzieje, że mimo to makijaż Wam się spodoba. 


Całe wykonanie makijażu oczywiście możecie sobie zobaczyć na filmiku Nikkie. U mnie jest taka różnica, że zamiast zielonego brokatu użyłam Essence Liquid Eyeliner z limitowanej edycji I LOVE BERLIN w kolorze 03 Buddy Bear. Aby uzyskać trochę „trupie” usta użyłam Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602 i dobrze przypudrowałam żeby uzyskać matowy efekt. 

A na koniec jeszcze fotka z lampą błyskową żebyście mogły zobaczyć jak mniej więcej kolory wyglądały na żywo. 
 
Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Fuksja z leśną zielenią

Witajcie :o)

Tym razem moja wariacja na temat róży, coś w stylu makijażu Lancome Rosarium. Całość zmalowana przy pomocy paletki Sleek Ultra Mattes V2 Darks.
 Zaczęłam od pokreślenia załamania – zewnętrzną jego część średnim brązem (cień Paper Bag), a wewnętrzną beżem (cień Flesh). Idąc ku brwi nałożyłam cielaczek (cień Dune), a pod samą brew matową biel (cień Pillow Talk). Na całą ruchomą powiekę wklepałam fiolet/fuksje (cień Highness). Na dolną powieka zaś leśną zieleń (cień Fern). Wewnętrzny kącik lekko rozbieliłam (cień Pillow Talk). Żeby dopełnić górną powiekę narysowałam zieloną kreskę (My Secret Satin Touch Kohl nr 13 Forest).

Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Szmaragdowe Smokey

Witajcie :o)

Jak tylko zobaczyłam cień Orbit z paletki Sleek Ultra Mattes V2 Darks wiedziałam, że wcześniej czy później zmaluje jakiś make – up z nim w roli głównej. Takiego odcienia szukałam całe wieki – mieszanka ciemnego turkusu ze szmaragdową zielenią. Uwielbiam takie kolory…


Cień Orbit jest matem, a jak wiadomo maty trudniej się rozcierają. Żeby sobie to ułatwić na pędzelek do rozcierania nałożyłam cielisty cień Flesh. I tak rozcierałam, rozcierałam…. Łuk brwiowy i wewnętrzny kącik rozbieliłam cieniem Pillow Talk. Jeszcze tylko kreska na górnej linii rzęs w kolorze leśnej zieleni (My Secret Satin Touch Kohl nr 13 Forest) i Smokey Eye gotowe. 

Zieleń lubi lekki róż więc i takie są dodatki – policzki: e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Shy, usta: błyszczyk Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 01 Me & My IceCream. 

Wolicie kolorowe Smokey Eye czy jednak klasyczne w szarościach lub brązach?

Enjoy!!! ;o)