Makijaż: Fioletowe Powroty

Witajcie :o)

Wróciłam?! No…. prawie! Bloga obsiadł gruba warstwa kurzu przez te ponad 2 miesiące mojej nieobecności. 

Przez ostatni czas dużo się u mnie działo. Niestety więcej tego złego niż dobrego :o/ Problemy zdrowotne, w pracy, finansowe… po prostu czarna seria. Jestem na maksa przemęczona i czekam z utęsknieniem na urlop. A ten już za parę dni…. 

Wracam tylko na chwilę, ale już od września mam nadzieje, że wrócę do regularnego blogowania tak jak to było kiedyś. 

Powiem Wam, że się „zapuściłam” i ostatni makijaż miałam 22 czerwca na weselu. Ten jest pierwszym od ponad 2 miesięcy…. 

Do tego makijażu użyłam:
Twarz:

Mariza Selective Matująca baza pod makijaż

Bourjois Healthy Mix Fond de Teint #54

Inglot Korektor w kremie #66

Mariza Selective Matujący puder ryżowy

e.l.f. Natural Radiance Blusher #Shy

Bronzer W7 Honolulu

Oczy:

Dax Cosmetics Cashmere Eyeshadow Base
Inglot 380M
Inglot 362M
Inglot 488DS
Inglot 386M
Inglot 379M
 Inglot 440P
Inglot 453P
MaxFactor Kohl Pencil #090 Natural Glaze
Usta:
Oriflame Eternal Gloss #Eternal Pink
Jak na tak długą przerwę makijaż wyszedł całkiem przyzwoicie 😉

Makijaż: Być jak Katy Perry?!

Tak naprawdę ten look powinnam nazwać: mój urodzinowy make up, bo dziś stuknęło mi ćwierćwiecze (25 lat ;oD). Ale, że moją inspiracją (to nie jest odzwierciedlenie) był makijaż Katy Perry z jej teledysku „Last Friday Night (T.G.I.F.)” to stanęło na takim tytule ;o) 

Głównie zainspirowałam się kolorystyką tego makijażu czyli błyszczący błękit, turkus oraz róż.


Na białą bazę z paletki Sleek „Primer Pallete” na całą górną ruchomą powiekę nałożyłam bardzo połyskujący, błyszczący błękitny cień Inglot 123 AMC Shine. Nad załamaniem roztarłam smugę różo-fuksji czyli Inglot 386 Matte, a w samym załamaniu jest o ton ciemniejszy Inglot 375 Matte. Dla roztarcia górnej granicy dodałam odrobinę Inglot 379 Matte razem z Inglot 353 Matte. Dla podkreślenia górnej oraz dolnej linii rzęs użyłam Inglot 473 Double Sparkle. 

Dzięki takiej kolorystyce i błyszczącej fakturze głównego cienia uzyskałam bardzo letni, lekki, wesoły i troszeczkę słodki look. Ale w końcu jeszcze mamy lato i trzeba się bawić kolorami.
Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Fuksja

Tym razem sięgnęłam po kolor fuksji w wersji matowej (Inglot 386 Matte). Dodałam trochę błysku w postaci złotego różu z Paletki Sleek „The Original”. Przy moich opadających powiekach rzadko robię kreski, ale od czasu do czasu… tutaj kreska zrobiona wyłącznie czarnym cieniem ze Sleek.  



Użyte kosmetyki:
Twarz:

  • e.l.f Mineral Foundation SPF 15 w kolorze Light

Oczy:

  • Inglot 386 Matte
  • złoty róż z paletki Sleek The Original
  • czarny cień z paletki Sleek The Original

Usta:

  • L’Oreal Pomadka Color Riche nr 235


Enjoy!!! ;o)

Kolekcja CIENI INGLOT

Postanowiłam stworzyć swego rodzaju bazę danych swatchy CIENI INGLOT, które posiadam w swojej kolekcji, a mam ich prawie 100!!! ;o) 

Postaram się co parę dni wrzucać kolejną 20-stkę cieni.

Dziś zapraszam na drugą część (20-stkę cieni) (fiolety, niebieskości oraz zielenie):

Inglot 371 Matte, Inglot 375 Matte, Inglot 377 Matte, Inglot 379 Matte, Inglot 384 Matte, Inglot 386 Matte, Inglot 388 Matte, Inglot 389 Matte, Inglot 411 Pearl, Inglot 414 Pearl, Inglot 418 Pearl, Inglot 424 Pearl, Inglot 428 Pearl, Inglot 429 Pearl, Inglot 439 Pearl, Inglot 483 Double Sparkle, Inglot 484 Double Sparkle, Inglot 485 Double Sparkle, Inglot 486 Double Sparkle, Inglot 494 Double Sparkle.

Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Fiolet, granat i bordo (pierwszy dzień testowania Podkładu Mineralnego z e.l.f.)

Dziś mam dla Was Kochani propozycję w fioletach i bordo z odrobiną iskrzącego złota. 

  Użyte kosmetyki:
Twarz:
e.l.f Mineral Foundation SPF 15 w kolorze Light
– bronzer z e.l.f. w kolorze Sun Kissed
Oczy:
– Inglot 386 Matte
– Inglot 377 Matte
– Inglot 428 Pearl
– Inglot 440 Pearl
– Inglot AMC Shine 103
– Eyebrow Kit Medium z e.l.f.
Usta:
– L’Oreal Pomadka Color Riche nr 253 Blush in Nude



A do tego dziś właśnie pierwszy raz użyłam Podkładu Mineralnego z e.l.f. 



 

e.l.f Mineral Foundation – Podkład mineralny. Ultralekki podkład mineralny wygładza i odżywia cerę cennymi minerałami. Posiada SPF 15. Mój jest w odcieniu Light. 


Użyłam go dopiero raz, ale już się zakochałam. Jestem posiadaczką cery tłustej, która wydziela dużo sebum. Więc postanowiłam, że wypróbuje podkład mineralny, ale że nigdy takiego nie miałam na początek chciałam zainwestować w coś tańszego żeby zobaczyć czy w ogóle taka forma podkładu mi będzie odpowiadać. Recenzja tego podkładu oczywiście pojawi się na moim blogu jak po testuję go przynajmniej miesiąc, ale na razie jestem POZYTYWNIE zaskoczona. 


To są efekty matowienia cery o 20-stej gdzie make up został zrobiony o 6 rano i nie poprawiany w ciągu dnia! (czyli 14 godzin!!!). Same oceńcie bo ja jestem pod dużym wrażeniem.