Makijaż: Gdzie ta piękna, polska jesień?

Witajcie

Jeszcze parę dni temu było ciepło, świeciło słoneczko, była piękna, polska jesień. Teraz już tylko czekać na zimę…. bo zbliża się wielkimi krokami. Ale żeby umilić sobie tą nieprzyjazną aurę zapraszam na makijaż w ciepłych kolorach jesieni.

IMG_0003 Continue reading

Makijaż: Saint Patrick’s Day Make Up

Witajcie :o)

Dziś rano po prostu miałam ochotę na zieloniasty makijaż. Dopiero popołudniu mnie olśniło, że przecież 17 marca był Dzień Świętego Patryka. Mimo, że nie do końca wiem o co chodzi w tym święcie (ale ciocia Wikipedia już mi powiedziała) to wiem jedno – to święto w kolorze zieleni. 

Na całą górną powiekę nakładam średnią, trawiastą zieleń ze złotymi drobinkami (Mariza Selective Satynowe cienie do powiek Butelkowa Zieleń). W załamaniu powieki rozcieram smugę jaskrawej zieleni (paletka HEAN High Definition 402 Green Garden), a następnie rozświetlam ją zielenią opalizującą na złoto (Inglot 411 P). Wzdłuż linii rzęs rysuję kreskę kredką w kolorze ciemnej zieleni (My Secret Satin Touch Kohl nr 13 Forest) i rozcieram ją ku górze cieniem w takim samym kolorze (paletka HEAN High Definition 402 Green Garden). Wewnętrzny kącik rozświetlam złotym pigmentem (Kobo Pure Pearl Pigment 507 Gold Dust). Dolną powiekę podkreślam w taki sam sposób jak górną. 

Twarz konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer) i dodaje złotego blasku (MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108). Policzki muskam tylko słodkim różem (e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Shy) dla różowego poblasku. Na ustach nic już absorbującego, bo półtransparentny, różowy błyszczyk (2True Plumptuous Lip Gloss nr 10).

A na koniec… SŁIT FOCIA Z KOTECKIEM! Pozdrawiamy – Nadia i…

 

Makijaż i Paznokcie: Przywołujemy Wiosnę!

Witajcie :o)

Co drugi wpis w moim blogrollu to makijaż wiosenny. Wystarczy parę promieni słonecznych, a każda z Nas tęskni już za wiosną. Ja też przywołam wiosnę, ale oczywiście na swój sposób 😉



A co zwiastuje wiosnę?! Oczywiście kwiaty… kwiaty orchidei. To było moją inspiracją 🙂 

Zaczynam od podkreślenia załamania powieki ciepłym fioletem (Inglot 73 AMC) skupiając kolor w zewnętrznym kąciku. Następnie nakładam kolejno zaczynając od wewnętrznej części oka: zieleń w kolorze soczystego jabłuszka (paletka HEAN High Definition 402 Green Garden), zieleń migoczącą na złoto (Inglot 411 P), a kończąc na zewnętrznym kąciku oka przyciemniając go fioletami (Inglot 494 DS + Inglot 446 P). Łuk brwiowy oraz wewnętrzny kącik rozświetlam odrobiną perłowej bieli (paletka HEAN High Definition 402 Green Garden). 



Twarz ocieplam bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), żeby „imitować” pierwszą opaleniznę. Na ustach coś lekkiego, żeby nie przygasić oczu (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602). 
Żeby dopełnić WIOSENNY LOOK do kompletu pazurki w kolorze zielonego jabłuszka: 
MIYO Mini Drops No 62 Brilliant Lime

Teraz czujecie już wiosnę?! Bo ja TAK!!! 😀

 

Makijaż: Neutralna górna powieka i zielono-złota dolna

Witajcie :o)

Dziś coś dla miłośniczek makijażu w brązach i beżach, ale z akcentem kolorystycznym. A że jestem posiadaczką rudy włosów postawiłam na złotą zieleń na dolnej powiece. Taki makijaż to dobry patent – górna powieka może być zawsze nude tylko zmieniamy kolory na dolnej powiece. 


Na początek matuje całą powiekę górną aż pod łuk brwiowy cielistym matem (Inglot 353 Matte). Następnie podkreślam zewnętrzny kącik oka średnim brązem z drobinkami (Inglot 53 AMC). Aby uzyskać satynowy blask na uprzednio nałożony matowy cień nakładam odcień starego złota (Inglot 112 AMC Shine), którym muskam powiekę, aby efekt nie był zbyt perłowy. Pod łuk brwiowy nakładam odcień żółtego złota (Inglot 103 AMC Shine). Na dolną powiekę nakładam liściastą zieleń (Inglot 418 Pearl) i rozcieram ją ku dołowi złotą zielenią (Inglot 411 Pearl). 


Dodatki do oczu są eteryczne i romantyczne czyli morelowy róż na policzkach (Inglot Róż do policzków nr 58) i na ustach kremowo – morelowy błyszczyk (Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 02 My Favorite Milkshake).

Makijaż: Odświeżające Zielenie

Witajcie :o)

Tęsknicie już za wiosną?! Ja chyba podświadomie tak ;o) Bo to co dziś powstało na moich oczyskach było świeże jak wiosenna trawa, lekkie jak wiosenny deszczyk, rozświetlające jak pierwsze, wiosenne promienie słońca. Zielenie, bo o nich mowa, są połączone ze sobą w całość dzięki jednemu mianownikowi – złocie. 


Zaczynam od rozświetlenia 3/4 powieki ruchomej zielenią, która opalizuje na złoto (Inglot 411Pearl). Dla równowagi całego makijażu, w zewnętrznym kąciku oka nakładam złoty brąz (Inglot 409 Pearl), który rozcieram ze złotą zielenią. W kąciku wewnętrznym nakładam bardzo żółte złoto (Inglot 132 Shine) i wyciągam jest w wewnętrzną część załamania tak, aby połączyło się z brązem w załamaniu. Na dolną powiekę nakładam zieleń ze złotymi drobinkami (Inglot 477 Double Sparkle). Na linię wodną nakładam złotawą kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Golden Fawn). 


Żeby nie stracić tej lekkości i świeżości na policzki nakładam delikatny beżowo-różowy róż (Inglot Róż do policzków nr 59) a na usta leciutko różową szminkę (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602). 

Makijaż: Jesienne Smokey Eyes w zieleniach z bordową kreską

Witajcie :o)

Jesienne Smokey przybiera zielone barwy – to trend tego sezonu. W zależności od wybranego odcienia zieleń jest prawie tak uniwersalna jak brąz czy szarość. Pasuje do niemal każdej karnacji. Do tego policzki z efektem „zmarzniętych”. Brzmi ciekawie…?!
W załamaniu powieki roztarłam odcień zgniłej zieleni (Inglot 419 Pearl), a na całą górną i dolną powiekę nałożyłam odcień liściastej zieleni (Inglot 418 Pearl). Najlepiej do zieleni pasuje złoto więc wewnętrzny kącik rozświetliłam złotą zielenią (Inglot 411 Pearl). Dla kontrastu wzdłuż górnej linii rzęs narysowałam kreskę w kolorze brązowo-bordowym (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Blackberry) i roztarłam ją bordowym cieniem (Inglot 452 Pearl). Linię wody też pokreśliłam tą samą kredką. 


Żeby uzyskać efekt „zmarzniętych” policzków użyłam mocnego różu, ale w chłodnym odcieniu (Inglot 53) i nałożyłam go bardziej w środkowej części twarzy. Usta już totalnie neutralnie (L’Oreal Color Riche Made For Me Naturals nr 235 Nude). 
 

Makijaż: Oczy pełne jesiennych kolorów

Witajcie :o)

Dokładnie tydzień temu na facebookowym profilu Inglot wstawił afisz zapraszający do Starego Browaru w Poznaniu na pokaz najnowszych trendów makijażu. 



Bardzo spodobała mi się kolorystyka makijażu na modelce. Postanowiłam zmalować coś podobnego choć najbardziej zainspirowałam się kolorystyką niż samą techniką i wykonaniem. 

W tym makijażu jak nigdy pilnowałam się jak mogłam z kolorami, żeby wyszły dokładnie takie same. Musiałam zrobić parę miksów kolorystycznych… ale może zacznijmy od początku. Na 1/2 powieki górnej i dolnej nałożyłam musztardowy odcień złota (Inglot 430 Pearl). Na drugą połowę odcień błyszczącego bordo, który uzyskałam mieszając ze osobą matowy kolor biskupi (Inglot 375 Matte) z perłowym bordo (Inglot 452 Pearl) z odrobinką mocnego różu dla podbicia koloru (Inglot 380 Matte). Ten bordowy mix nałożyłam w zewnętrznej części oka i wyciągnęłam w załamanie. Wewnętrzną część załamania podkreśliłam mixem zieleni – wojskowej (Inglot 419 Pearl) z liściastą (Inglot 418 Pearl). Wewnętrzny kącik rozświetliłam złotą zielenią (Inglot 411 Pearl). Na zdjęciu przy rzęsach widać taki fioletowy pobłysk jakby rzęsy były muśnięte fioletowym tuszem. Ja go nie mam więc namalowałam fioletową kreskę kredką (Essence Long-Lasting Eye Pencil 16 Coolest Chic) a na kredkę nałożyłam jeszcze cień (Inglot 439 Pearl). Na górną granicę, ponad załamaniem, borda i zieleni roztarłam jeszcze smugę jasnego brązu (Inglot 402 Pearl). Ufff…. trochę tych kolorów upchnęłam na powiece. ;oP

 Jak Wam się podoba?! Udało mi się odwzorować kolory?

 

Makijaż: Zielony Smok

Witajcie :o)

Za oknem coraz niższe temperatury (u mnie dziś rano tylko 6 stopni bbrrrr…..) i coraz ciemnej. To oznacza, że jesień w pełni. Taka aura nastraja tylko do jednego… ciemnego, mocnego Smokey Eyes. Moja wersja popularnego dymka tym razem przybrała barwy zielono – brązowe. 
 
Zaczynam od zaznaczenia załamania powieki zgniłą, wojskową zielenią (Inglot 419 Pearl). Na całą górną i dolną powiekę nakładam odcień leśnej zieleni (Kobo 214 Forest Green) i rozcieram tak aby wtopić ją w zgniłą zieleń w załamaniu. Zewnętrzny kącik przyciemniam ciepłym brązem (Inglot 409 Pearl). Wewnętrzny kącik zaś rozświetlam i nadaje koloru złotą zielenią (Inglot 411 Pearl). Łuk brwiowy rozjaśniam beżem ze złotymi drobinkami (Inglot 463 Double Sparkle). Na górną linię rzęs oraz górną i dolną linię wodną nakładam czarną kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Black).
Na oczach dużo się dzieje, ale są bardzo ciemne więc aby nie były takie „ciężkie” na policzki nakładam odrobinkę jagodowego różu (Inglot 47) a na usta różową pomadkę złamaną beżem (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602). 


Was też tak nastraja jesień – na ciemne, dość ciężkie oko?!

Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Szmaragdowy, turkusowy, lazurowy, oliwkowy… po prostu zielony!

Witajcie :o)

Dziś rano otworzyłam swoją paletkę Inglotów z zieleniami i powstał na powiece totalnych misz masz zieleni czyli szmaragd, turkus, lazur, leśna zieleń oraz oliwka. Łącznie 5 kolorów….
Wypróbowałam sobie troszeczku inne cieniowanie tzn. oba kąciki (zewnętrzny jak i wewnętrzny) są przyciemnione leśną zielenią (Inglot 414 Pearl). Środek powieki, na wysokości tęczówki, pokreśliłam zgniłą zielenią, oliwką (Inglot 419 Pearl). Załamanie powieki pomalowałam turkusem (Inglot 504 Double Sparkle). Krawędź turkusu okrasiłam lazurową perłą, która opalizuje na zielono (Inglot 436 Pearl – to jest jeszcze stara numeracja). Sam wewnętrzny kącik to złota zieleń (Inglot 411 Pearl). Przy linii rzęs po prostu czarna kreska kredką. 

Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Catrice Photo Finish Liquid Foundation 18h nr 010 Sand Beige
róż: e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Shy
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
błyszczyk: 2True Plumptuous Lip Gloss nr 10
– maskara: Eveline Big Volume Lash Professional Mascara 100% Black Lashes   
Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Lato w samym środku zimy

Witajcie :o)

Ooojjj tęskno już do słoneczka, ciepełka, pięknej pogody…. Za oknem deszcz, deszcz, grad i jeszcze raz deszcz więc postanowiłam chociaż oczkami sprawić, że będzie chwilami lato! ;oP 

Nasze piękne, ciepłe, żółte słoneczko to Inglot 474 Double Sparkle. Trawka to połączenie Inglot 57 AMC z Inglot 391 Matte. Odbijające się promienie słońca to Inglot 411 Pearl. A piękne, granatowe niebo to Inglot 389 Matte. 
Te makijaż ma w sobie jakąś siłę lata bo przeżył okropny deszcz i grad…  Zrobiło się Wam chociaż troszeczkę cieplej?! ;o)
Reszta użytych kosmetyków:
– Revlon Colorstay (Oily/Combination Skin) w kolorze 180 Sand Beige
– brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– błyszczyk: 2True Plumptuous Lip Gloss nr 10
– biała kredka: Catrice Kohl Kajal nr 040 White
– maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara
Enjoy!!! ;o)