Znowu piasek?! Wibo WOW Glamour Sand nr 2

Witajcie

Tak! Znów piasek! Mam ostatnimi czasy jakieś lekkie zbzikowanie na punkcie tego efektu na pazurach. O dziwno na razie mam tylko 3 lakiery piaskowe…. ale pewnie to się zmieni, bo właśnie teraz w marcu jest premiera nowej kolekcji Wibo „CANDY SHOP”: lakiery z efektem piasku w nowych cukierkowych kolorach czyli pastelach na wiosnę więc pewnie jakiś drapnę.

Wibo WOW Glamour Sand nr 2

Continue reading

Cudowny piach… Pierre Rene Sand Effect No 09

Witajcie

Zobaczyłam go przypadkiem parę tygodni temu, wtedy go nie kupiłam, ale pozostał w mojej pamięci aż tak długo, że jednak po niego wróciłam! Przepiękny lakier piaskowy w kolorze turkusowo – szmaragdowym ze złotym błyskiem:

Pierre Rene Sand Effect No 09

Pierre Rene Sand Effect No 09

Continue reading

Makijaż: Kameleon przeobrażony w smoka + Pazur Dnia

Witajcie

Ostatnimi czasy nie było u mnie za różowo…. miałam totalnego doła blogowo – makijażowego, totalne zwątpienie w siebie, a żeby tego było mało… grypę żołądkową! Ale powoli wracam do pionu.

makijaż Catrice 410 C’mon Chameleon blog make up

Continue reading

Makijaż: Fioletowe Smokey + Pazur Dnia

Witajcie
Tak! znów w moich ukochanych fioletach, ale tym razem makijaż zmalowany jest fajną techniką „na kredkę” przyciemniający zewnętrzny kącik oka.

Makijaż: Bo dobra, czarna baza to podstawa… + Ruffian manicure

Witajcie
Dobra, przede wszystkim czarna baza to podstawa… daje ogrom możliwości. Wcześniej bawiłam się czarna kredką, linerem w żelu itd., ale wreszcie znalazłam ideał, który nadaje się do wszystkiego! A mowa tutaj o moim ostatnim ulubieńcu, z którym rozstać się nie mogę czyli… Maybelline Color Tattoo 24HR #60 Timeless Black.
Źródło: http://www.thesundaygirl.com/2013/03/maybelline-color-tattoo-24hr-eyeshadow_7.html
Jest idealny do smokey eyes jako baza, bo pięknie się rozciera, do podbijania innych kolorów, do dzienniaczków i nawet jak zaraz zobaczycie do narysowania kreski. Kosmetyk wielozadaniowy, który warto mieć w swojej kosmetyczce.

 

W tym makijażu wykorzystałam go dwojako: jak baza podbijająca kolor oraz jako liner do kreski. Zaczynam od nałożenia Maybelline Color Tattoo 24HR #60 Timeless Black na zewnętrzne kąciki. Następnie podkreślam załamanie powieki ciepłym brązem (Inglot 457 DS). Kolejno na czarną bazę w zewnętrznych kącikach wklepuję zgniłą zieleń (Inglot 471 DS), której nigdy nie mogłam ładnie wydobyć, dzięki czarnej bazie świetnie się prezentuje. Na wewnętrzną część oka nakładam mat w żółtawym odcieniu (Inglot 351 M) i dopracowuje przejście między matem a zgniłą zielenią. Dodaje błysku zgniłej zieleni nakładając perłę w podobnym odcieniu (Inglot 419 P). Same wewnętrzne kąciki rozświetlam żółtym złotem (Inglot 103 AMCS). Na sam koniec sięgam po skośny pędzelek i tym samy czarnym cieniem w kremie rysuję kreskę na górnej linii rzęs, który delikatnie rozcieram czarnym cieniem (Inglot 391 M). Dzienniaczek w troszeczku innych kolorach gotowy.
Taka zgniła zieleń lubi róż… dlatego na policzkach i na ustach taki sam odcień różu. Na polikach Róż do policzków Inglot #52, a na ustach Rimmel Lasting Finish by Kate Lipstick #16 i odrobina pół transparentnego błyszczyka dla połysku.
Na koniec mały bonusik w postaci moich pierwszych Ruffian Manicure w macie. Muszę jeszcze popracować nad równością linii pomiędzy czernią i złotem, ale i tak fajnie się prezentuję ;P Coś czuję, że to będzie mój ulubiony manicure tej jesieni. Może jeszcze spróbuję w granacie albo ciemnej śliwce….

Paznokcie: Polka Dot

Witajcie :o)

W pazurach nie jestem mistrzynią, ale jak się napatrzę na blogach na te wszystkie fajne pomysły na pazurki to nabieram ochoty. A jak już chcę to biorę lakiery i malujemy…. tym razem Polka Dot! 😉


Do wykonanie tego manicure użyłam:
  • base coat: Oriflame Crystal base & top coat
  • mięta: Oriflame Neo Chic #Mint Pear
  • biel: MIYO Mini Drops #Ice, Ice Baby
  • metaliczne srebro: H&M Nail Polish #Metallic Grey
  • top coat: Seche Vite

Wiem, że to typowy manicure letni a my mamy już jesień, ale co tam ;P Kto by się takimi rzeczami przejmował ha ha ha 🙂 

Czasami pazury mi się udają 😀

Makijaż + Pazur Dnia: Niebieski Fiolet

Witajcie 🙂

Jak to w życiu bywa czasami nie wiadomo co było pierwsze: czy jako czy kura! W tym przypadku nie wiem czy najpierw wpadłam na pomysł makijażu i podświadomie wybrałam lakier czy też najpierw był lakier, który mnie zainspirował do makijażu. 



Lakier to Sensique Oriental Dream #264 Jewel of the orient czyli przepiękny, metaliczny odcień niebieskiego fioletu z różowym pobłyskiem. Ten sam efekt odtworzyłam na oczach. Wyszło jaskrawe, mocne, wieczorowe smokey. 



Makijaż zaczęłam od bazy. Tym razem bazą był cień dla następnego cienia a mianowicie matowy granat (Inglot 389 M) – nałożyłam go na górną powiekę oraz na 1/2 dolnej. Następnie sięgnęłam po zapomnianą przeze mnie paletkę TECHNIC Electric Beauty Ultra Violet (KLIK). Na granat nałożyłam metaliczny, niebieski fiolet, a w załamaniu roztarłam cień w kolorze fuksji. Wewnętrzny kącik rozjaśniłam lawendą z tej samej paletki. Na linię wody nałożyłam czarną kredkę. 



Twarz ocieplam bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), na policzkach słodki, ale delikatny róż (e.l.f. Natural Radiance Blusher #Shy). Na ustach też lekki róż (Celia Nude Pomadka-Błyszczy nr 601) i odrobina błyszczyku z niebieskimi refleksami (MIYO Kiss Me Lipgloss 03 Bling).

Paznokcie: Miętowo – turkusowo – szmaragdowe Ombre Nails

Witajcie 🙂

Pierwsze swoje ombre nails zmalowałam już prawie 2 lata temu (KLIK do posta). To zdobienie pazurków nie należy do najszybszych i najłatwiejszych, ale efekt jest warty długotrwałej zabawy gąbeczką. Swoje zmalowałam w zawrotne 2 godziny ;P



Moja wersja jest w kolorystyce miętowo – turkusowo – szmaragdowej z brokatem na końcówkach czyli wersja full wypas – a co tam! jak już się bawić to na całego ;P 



Ombre wykonałam tym razem aplikatorem do cieni ponieważ ta metoda jest znaczne czystsza i bardziej precyzyjna. Użyłam lakierów: 

Colour Alike # 151 Mięta
MIYO Nailed it! #28 Grape
L.A. Colors # BCC564 Atomic
MIYO Mini Drops # 61 Cyber Green
Essence Nail art Twins Glitter Topper # 02 Julia

A o to i efekt końcowy:


Jak Wam się podoba? Udało się czy nie? 😉

Makijaż: Lavender + Pazur Dnia

Witajcie :o)


Fiolety w wersji lawendowej z dodatkiem różowego poblasku. 



Na całą powiekę górną i dolną nakładam matowy fiolet z niebieskimi tonami (Inglot 379 M). Następnie odrobinę zewnętrznego kącika oraz całe załamanie powieki podkreślam ciemniejszą, połyskującą śliwką (Inglot 446 P). Wewnętrzny kącik rozjaśniam delikatnie bielą (Inglot 496 DS + Inglot 453 P). Na koniec środek powieki pokrywam pyłkiem opalizującym na różowo (Kobo Pure Pearl Pigment #501 Violet Blush). Linię wody „czyszczę” nakładając białą kredkę (Catrice Kohl Kajal Eyeliner Eye Liner Pencil White 040). 



Na policzkach róż, którego tak naprawdę na pierwszy rzut oka nie widać, ale daje w słońcu różowy poblask (e.l.f. Natural Radiance Blusher #Shy), a na ustach landrynkowy błyszczyk (Mariza Selective Chic Lip Gloss #Mleczny Róż). 



Jeśli chodzi o mój dzisiejszy manicure to pozostałam w klimatach lawendowych. Piękna, mleczna lawenda już niestety nie istniejący Essence Multi Dimension #58 The one and only.


Paznokcie: Turkus i biżuteryjny palec serdeczny

Witajcie :o)

Ja to już taka kolorowa dziewczyna jestem. Lubię ciekawy i wyrazisty kolor na powiekach, ale też i na pazurach. 

Na wszystkich pazurach wylądował turkus / ciemniejsza mięta czyli… MIYO Nailed it! #28 Grape. Palce serdeczne zdobi biżuteryjny lakier czyli dobrze znany Golden Rose Jolly Jewels #106



To połączenie tworzy bardzo fajne i wiosenne mani 😉