Makijaż: Ta sama technika a dwa różne makijaże!

Witajcie

Ostatnio dwa dni pod rząd zmalowałam makijaże dokładnie tą samą techniką, ale w innej kolorystyce i o innym wykończeniu. Niby to samo a  powstały dwa różne od siebie looki! Właśnie za to kocham makijaż…

makijaż technika kolory pomysł na makijaż

Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Mamy piękna wiosnę tej jesieni

Witajcie

Mamy jesień. Po internecie krążą już ciężkie, ciemne makijaże. Ale pogoda stwierdziła, że da nam jeszcze szanse więc może i w makijażu jeszcze wrócimy myślami do lata / wiosny?!

IMG_0006

Continue reading

Makijaż z paletki Sleek: Co artysta miał na myśli?!

Witajcie :o)

Tak naprawdę to chyba nie powinnam Wam tego pokazywać. Przeważnie jak tworzę jakiś makijaż to mam jego ogólnym zamysł w głowie. Tym razem poszłam na żywioł, totalna improwizacja, nie wiem co mi strzeliło do głowy. Ten make up powinien mieć tabliczkę z pytaniem: „Co artysta miał na myśli”. Odpowiedź brzmi: „Sama nie wiem…”.


Paletki, których użyłam to: Good Girl, Paraguaya oraz The Original. 



Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Zachód Słońca

Witajcie :o)

Już dawno chciałam zmalować taki makijaż, ale nigdy jakoś nie było okazji. Aż do dzisiaj… bo wybrałam się na małą wycieczkę do Międzyzdrojów. Temat słońca i morza w tym przypadku był strzałem w dziesiątkę.

Użyłam tak naprawdę 3 paletek. Zaczęłam od miedzianego brązu w załamaniu powieki (paletka The Original). Od wewnętrznego kącika: żółte złoto (paletka The Original), złoty pomarańcz (paletka Paraguaya), pomarańczowa czerwień (paletka Good Girl). Dolna powieka to głęboki granat i mocny błękit (paletka The Original). No i oczywiście niezawodna sleekowa czerń na linii rzęs. 
Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation nr 100 Ivory
róż: HEAN Satin Blush nr 3 Gerbera
–  błyszczyk: MIYO Kiss Me Lipgloss no 17 Peachy
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia

– maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara  

Uzupełnienie kolekcji Paletek Sleek – wersje limitowane

Witajcie :o)

Parę dni temu całkiem przypadkiem zobaczyłam, że paletka Paraguaya znów jest w sprzedaży na Allegro w całkiem przystępnej cenie, bo 35 zł (a używane widziałam nawet za 60-70 zł). Wszystkie dziewczyny tak zachwalają tą kompozycję kolorystyczną, że powiedziałam sobie: „oki, kupię!”. Od już parę dobrych miesięcy miałam jeszcze chrapkę na Bad Girl oraz Curacao, więc żeby nie zmarnować kosztów wysyłki wrzuciłam do koszyka jeszcze te dwie. Później okazało się, że jeśli coś jeszcze kupię od tego sprzedawcy to będę miała wysyłkę na free. No i tak jakoś się na klikało….. uuppppssss……


Specjalnie nie robię swatchy ponieważ jest ich mnóstwo w necie. Chyba, że ktoś będzie miał taką prośbę to ja chętnie ;o) wystarczy tylko powiedzieć :o)

I takim sposobem moja kolekcja rozrosła się do 12 paletek. Internet to jednak zzłłłłłoooooo……
A to reszta moich cudeniek, nie wiem jak Wy, ale ja mam takie zboczenie, że mogłabym siedzieć i się na nie tak tylko patrzeć! 
Teraz zostaje tylko malować, malować, malować i jeszcze raz malować….
Enjoy!!! ;o)

Sleekomania: The Original

Witajcie :o)

Miałam dziś ochotę na ciemne, wyraziste oko. Taki granacik jak w paletce The Original pasował jak ulał na tą zachciankę. 

 Makijaż prosty jak budowa cepa: mocny, metaliczny granat z paletki Sleek The Original na całej powiece, linia górnych i dolnych rzęs pokreślona czarną kredką z drobinkami, kreska roztarta czarnym cieniem z tej samej paletki, kącik rozświetlony złotym cieniem. 

Do tego usta w kolorze beżowego nude oraz zgaszony róż na policzkach.
Reszta użytych kosmetyków:
  • podkład: Catrice Photo Finish Liquid Foundation 18h nr 010 Sand Beige
  • róż: HEAN Satin Blush nr 10 Róż fantazja
  • brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
  • błyszczyk: Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B
  • maskara: Eveline Big Volume Lashes Professional Mascara   
Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Mono Fioletowo

Witajcie :o)

Tym razem makijażem zawładnął fiolet! Jest wszechobecny: w różnych odcieniach, wykończeniach i fakturach. Mimo, że jest to wciąż ten sam kolor, użycie różnych form cieni pozwoliło stworzyć jednak makijaż trójwymiarowy. 

Zależało mi na pewnym gradiencie kolorów, więc najpierw sięgnęłam po matowy, średni fiolet (Inglot 379 Matte), który wylądował na całej ruchomej powiece. W załamaniu i dużo ponad nim roztarłam burgundowy cień ze srebrnymi drobinkami (Inglot 486 Double Sparkle). Na tak nałożony cień, naniosłam perłowy fiolet (cień z paletki Sleek „The Original”), ale w ten sposób aby smuga cienia burgundowego pozostała nadal widoczna pod łukiem brwiowym. Żeby dopełnić całość w wewnętrzny kącik nałożyłam lawendową perłę (Inglot 440 Pearl). Jeszcze odrobinka matowej czerni (oczywiście Sleek’owej) tu i ówdzie – make up gotowy. 

Reszta użytych kosmetyków:
– podkład: Manhattan Powder Mat Make Up nr 80 Sand
– brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara


Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Powtórka z rozrywki

Dokładnie tak – powtórka z rozrywki czyli w sumie wczorajszy make up (KLIK) tylko, że w innych kolorach. Tym razem posłużyła mi do tego paletka Sleek „The Original”.

Przyjemny i optymistyczny makijaż na jesienne smuty czyli radosna zieleń z fiolecikiem na dolnej powiece.

Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Essence Soft Touch Mousse Make-up nr 07 Matt Nude 
brwi: korektor do brwi Delia
– maskara: L`Oreal Volume Million Lashes
 
Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Trendy jesień 2011

Trendami tej jesień bez wątpienia jest zieleń na oku oraz cienie metaliczne. Ja połączyłam te dwa trendy w jeden i zamknęłam to wszystko w dziennym makijażu.

Pierwsza myśl: cienie metaliczne = Sleek oczywiście :o) a ze znalezieniem zieleni w paletkach też nie było najmniejszego problemu. Tym razem pod pędzlem znalazła się paletka Storm oraz The Original.


Na początek na połowie górnej powieki zagościła piękna oliwka (cień nr 4). Dla przyciemnienia zewnętrznego kącika posłużyła mi prawie, że czarna zieleń (cień nr 1). Żeby przegryźć troszeczkę te zielenie na dolnej powiece nałożyłam brązowo-rdzawy cień (cień nr 5). Dla rozjaśnienia wewnętrznego kącika nałożyłam cielistą perłę (cień nr 3). Aby rozetrzeć zielenie ku brwi na pędzelek do rozcierania nałożyłam odrobinkę jasnego, matowego brązu (cień nr 2). 

Jak widać każdy trend da się przemycić do dziennego makijażu ;o)

Enjoy!!! ;o)

Makijaż z paletki Sleek: Kwiat Orchidei

Mój urlop już niestety minął tak też jak i lato. Ale temperatura jeszcze nam nie spada (u mnie w dzień 20 stopni) więc dlatego na moich powiekach gości kolor. Próbuję trochę malować się w brązach, ale jakoś nie potrafię się oprzeć kolorom. 
Najpierw wpadłam na połączenie kolorystyczne zieleni, fioletu z odrobinką borda, a później dopiero skojarzyło mi się to z kwiatem orchidei (tym razem jajko było pierwsze niż kura ;o) ). 
Wracam do paletek Sleeka (bo ostatnio troszeczkę pogniewaliśmy się na siebie). Tym razem poszły w ruch paletka „The Original” oraz „Acid”. 
Bardzo lubię połączenie zieleni z fioletem (cień nr 1 i 2 paletka „The Original”). Dorzuciłam do tego jeszcze taką wisienkę na torcie w postaci bordowego cienie z paletki „Acid” (cień nr 3). 
Przez to, że cienie Sleek są bardzo perłowe i lśniące wydaje mi się, że uzyskałam bardzo rozświetlający i świetlisty look.  
Enjoy!!! ;o)