Makijaż: Ale to usta są winne…

Witajcie
Zachciało mi się ciemnych ust w kolorze wina. Do tego prosty i szybki dymek… o to jesienny klasyk sam w sobie.

Makijaż: Pin Up Girl

Witajcie :o)

Impreza, wielkie wyjście czy elegancka kolacja?! Jest tylko jeden makijaż, w którym każda kobieta wygląda zniewalająco… klasyk nad klasyki czyli…. makijaż w stylu Pin Up Girl! 


Makijaż oczu w stylu Pin Up Girl to klasyk, który rządzi się swoim prawami choć można go zawsze delikatnie zmodyfikować. Ja do jego wykonania użyłam paletki Sleek Au Naturel. 
Zaczynam od zmatowienia cielistym cieniem (cień Nougat) całej powieki ruchomej oraz obszaru pod brwią. Następnie na powiekę ruchomą nakładam cień w kolorze szampana (cień Taupe) tak aby po zmieszaniu z uprzednio nałożonym matem dał efekt satynowego błysku. Kolejno podkreślam załamanie powieki naturalnym, matowym brązem (cień Bark) skupiając intensywność koloru w zewnętrznym kąciku oka. Tym samym brązem podkreślam dolną powiekę do połowy jej długości. Następnie pędzlem na mokro nakładam cień w kolorze szampana (cień Taupe), aby uzyskać metaliczny, mocny błysk. Czas na kreskę. Moja jest w wersji mocno przydymionej. Rysuję kredką (Avon SuperShock Gel Eyeliner #Black) czarną kreskę i przy pomocy czarnego cienia (cień Noir) dość mocno ją rozcieram kierując się ku zewnętrznemu kącikowi oka. Na linię wody nakładam cielistą kredkę (MaxFactor Kohl Pencil #090 Natural Glaze). Makijaż Pin Up Girl nie obędzie się bez sztucznych rzęs – moje są w wersji bardzo seksownej, ale naturalnej zarazem (Ardell Natural Demi Wispies Black). 




Jeśli chodzi o twarz to musi być perfekcyjna. Na strefę T nakładam bazę matującą (Mariza Selective Matująca baza pod makijaż), następnie mocno kryjący podkład (La Roche – Posay Toleriane TEINT FLUID), pod oczy o ton jaśniejszy korektor (Mineralny korektor Maybelline Pure Cover Mineral), wszystko fiksuję pudrem (Mariza Selective Matujący puder ryżowy). Twarz konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer). Jako rozświetlacza na skronie użyłam cienia Taupe z paletki Sleek Au Naturel. 
Na koniec oczywiście uwodzicielskie czerwone usta. Moje są w wersji malinowo – czerwonej (Catrice #080 My Red Card). 


W takim makijażu czuję się 100% kobietą! Ubóstwiam, a Wy?!

Makijaż: Jesienna Czerwień

Witajcie :o)

Małymi kroczkami zbliża się do Nas jesień! A jesień to cudowne kolory złota, brązu, zgniłej zieleni, miedzi i …. czerwieni! Ten dość odważny kolor można z powodzeniem użyć w makijażu dziennym jeśli odpowiednio go nałożymy i połączymy z innymi kolorami. 

Makijaż zaczynam od zaznaczenia załamania powieki matowym, średnim brązem (Inglot 360 M). Następnie na środek powieki ruchomej nakładam złocisty pomarańcz (Inglot 407 P). Wewnętrzną część powieki rozświetlam żółtym złotem (Inglot 103 AMCS), na zewnętrzną zaś nakładam czerwień (Inglot 495DS). Wszystko dobrze ze sobą rozcieram aby uzyskać płynne przejścia. Dodatkowo zewnętrzny kącik przyciemniam odrobiną czerni (Inglot 64 AMC). Na dolną powiekę nakładam wojskową zieleń (Inglot 419 P). Aby dodać wyrazistość spojrzeniu na górną i dolną linię wody nakładam czarną kredkę. 


Konturuje twarz bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), a policzki dosłownie muskam czerwono-różowym różem (Inglot nr 56 Róż do policzków). 



Jak widać nie taka straszna ta czerwień jak ją malują, prawda?! ;o)

Makijaż: MashMish, MishMash

Witajcie :o)

Przychodzę do Was kolejny raz z makijażem inspirowanym. Jakieś parę dni temu przypomniał mi się makijaż, która miała na sobie wokalistka MashMish (z resztą cudowny głos, posłuchajcie sobie: KLIK) w programie Must Be The Music. Niestety było to w 2011 roku i chciałam znaleźć w necie fotkę, ale okazało się, że nawet w wirtualnym świecie nie wszystko pozostaje na wieczność. Znalazłam tylko jedną fotkę, która nie oddaje całego makijażu. Więc tak naprawdę malowałam z pamięci. 

Moja wersja
Oryginał, źródło: http://vizaz.pl/blog/
Zaczynam od podkreślenia załamania powieki ciepłym brązem (Inglot 457 DS) tworząc w ten sposób bazę i szkic reszty makijażu. Następnie na całą powiekę ruchomą nakładam złocisty pomarańcz (Inglot 407 P), na środek powieki soczystą pomarańczę (Inglot 84 AMC), a w zewnętrznym kąciku oka pomidorową czerwień (Inglot 495 DS). Aby zintensyfikować zewnętrzny kącik oka aplikuję mieszankę czerwonej miedzi (Inglot 607 P) z czernią (Inglot 391 M). Dolną powiekę zaś podkreślam fioletową kredką (Essence Long-Lasting Eye Pencil 16 Coolest), na nią elektryzujący fiolet (Inglot 439 P) a na końcu wszystko rozcieram dodatkowo niebieskawym fioletem (Inglot 379 M). 


Na policzki nałożyłam brzoskwiniowy róż (Mariza Glamour Line Róż do policzków nr 1), a na ustach prawie bezbarwny błyszczyk z fioletowymi iskierkami (MIYO Kiss Me Lipgloss 03 Bling). 

Jak Wam się podoba moja wersja?!



Makijaż z paletki Sleek: Oliwkowe oczy i winne usta

Witajcie :o)

Jak kupiłam szminkę Catrice 220 Step Red Up pierwsze co pomyślałam to, że muszę ją zestawić z oliwkowymi oczami. A jeśli oliwkowy cień to oczywiście cudny kolor Moss z paletki Sleek Au Naturel. 

Oczy są proste jak budowa cepa. Na całą górną i dolną powiekę nałożyłam cień Moss z paletki Sleek Au Naturel wychodzą delikatnie ponad załamanie powieki rozcierając górną granicę cieniem Honeycomb. Wewnętrzne kąciki oka rozświetliłam cieniem Taupe. Do tego czarna kreska żelową kredką, którą roztarłam minimalnie czarnym cieniem Noir. 

Do tego winne usta w postaci Catrice Ultimate Colour 220 Step Red Up. Niestety w sztyfcie ten kolor wydaje się być bardziej winny, na ustach wychodzi bardziej ciemno malinowy, ale i tak fajnie wygląda. 

Jak myślicie – dobre połączenie?!

Makijaż: Czerwone Usta

Witajcie :o)

Naprawiłam już swój błąd jeśli chodzi o posiadanie takiego klasyku w swojej kosmetyczce jak czerwona szminka. Kupiłam, mam… dziś się przełamałam i wyszłam do ludzi w mocno czerwonych ustach. Powiem Wam, że całkiem dobrze się czułam w takim klasycznym look’u. Jednak czerwona szminka do mnie przemawia. Jak myślicie, jak wypadło?!



Mimo, że pierwsze skrzypce w tym makijażu grają jednak usta to „nie zaniedbałam” oczu, przecież nie byłabym wtedy sobą. Ale zacznijmy od początku….  

Najpierw perfekcyjna twarz: korektor pod oczy i na niedoskonałości (Inglot Korektor w kremie nr 66), mocno kryjący podkład (La Roche-Posay Toleriane Teint nr 11 Clear Beige), a wszystko dobrze zafiksowane pudrem matującym (Hean Perfect Finish Mat Losse Powder nr 462 Naturalny). 

Oczy do czerwonych ust oczywiście w wersji nude, ale nie oznacza to, że są niewidoczne. Na całą ruchomą powiekę nakładam złotawy cień (cień Taupe, paletka Sleek Au Naturel). Załamanie powieki podkreślam bardzo delikatnie i wyłącznie w zewnętrznej części oka ciepłym, średnim brązem (Inglot 465 Double Sparkle). Tym samy brązem podkreślam dolną powiekę. Wewnętrznym kącik oka rozświetlam białym złotem (Inglot 393 Pearl). Łuk brwiowy rozjaśniam matowym cielaczkiem (Inglot 353 Matte). Górną linię rzęs podkreślam czarną kredką (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Black) i rozcieram czekoladowym brązem (Inglot 378 Matte). Na linię wody nakładam kredkę w kolorze szampana (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil Golden Fawn). 



Twarz delikatnie konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer). A na koniec oczywiście gwóźdź programu czerwona szminka (Maybelline Hydra Extreme nr 535 Passion Red). 




Makijaż z paletki Sleek: Pomarańcz, czerwień i fiolet

Witajcie 🙂

Korzystając z okazji, że do końca tygodnia nie ma mojej szefowej, zaszalałam kolorami. Miałam ochotę na coś wyrazistego na oczach….


Żeby uzyskać fajne przejścia kolorów zaczęłam od: żółtego kącika wewnętrznego (paletka Sleek Curacao, cień Screwdriver), następnie błyszcząca pomarańcza (paletka Sleek Paraguaya, cień Persian Orange), pomidorowa czerwień (paletka Sleek Curacao, cień Bloody Mary), kończąc na fioletowym kąciku zewnętrznym (paletka Sleek Curacao, cień Purple Haze). Wewnętrzną część załamania rozświetliłam lekko różowym cieniem (paletka Sleek Paraguaya, cień Parfait), a na matową żółć dodałam parę iskierek (paletka Sleek Paraguaya, cień Bellini). Górną granicę fioletu musnęłam mocnym różem (paletka Sleek Curacao, cień Singapore Sling).
Przy kolorowych oczach reszta twarzy raczej spokojna czyli policzki wykonturowane bronzerem (e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder), a na ustach brzoskwiniowa szminka (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 606). 



Makijaż z paletki Sleek: Zachód Słońca

Witajcie :o)

Już dawno chciałam zmalować taki makijaż, ale nigdy jakoś nie było okazji. Aż do dzisiaj… bo wybrałam się na małą wycieczkę do Międzyzdrojów. Temat słońca i morza w tym przypadku był strzałem w dziesiątkę.

Użyłam tak naprawdę 3 paletek. Zaczęłam od miedzianego brązu w załamaniu powieki (paletka The Original). Od wewnętrznego kącika: żółte złoto (paletka The Original), złoty pomarańcz (paletka Paraguaya), pomarańczowa czerwień (paletka Good Girl). Dolna powieka to głęboki granat i mocny błękit (paletka The Original). No i oczywiście niezawodna sleekowa czerń na linii rzęs. 
Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation nr 100 Ivory
róż: HEAN Satin Blush nr 3 Gerbera
–  błyszczyk: MIYO Kiss Me Lipgloss no 17 Peachy
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia

– maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara