Makijaż: Dzienne brązy z nutą koloru

Witajcie

Makijaż dzienny to nie tylko brązy… ale to fakt najbezpieczniejsza opcja. Warto jednak podrasować odrobinę brązy dodając koloru, który odżywi nasz makijaż. Prosty zabieg, a daje fajne efekty.

IMG_0015

Continue reading

Makijaż: Jest i miętka i fiolecik i brązik

Witajcie
Dziś na powiekach zgrane trio. Jest mięta, fiolet, brąz to jest… impreza?! Nieeee! Świetny, kolorowy, dzienny makijaż ;P

 

Continue reading

Makijaż: Stary numer z zielenią na dolnej powiece

Witajcie :o)

Mój tydzień bez szalonych makijaży trwa! Dziś musiały być brązy, ale nie byłabym sobą gdym nie dorzuciła choć odrobiny koloru. Wykorzystałam mój stary, dobry trik na przemycenie koloru do makijażu dziennego – kolorowa dolna powieka. Niby nie rzuca się w oczy, ale kolor jest!



Załamanie powieki wymodelowałam ciepłym brązem (Inglot 457 DS). Na 2/3 powieki górnej nałożyłam błyszczący, średni brąz (Inglot 402 P). Zewnętrzny kącik przyciemniam czekoladowymi brązami (Inglot 459 DS + Inglot 435 P). Wewnętrzne kąciki rozjaśniłam cieniem w kolorze szampana (Inglot 396 P). Dolną powiekę pokolorowałam zielenią (Inglot 418 P). 



Policzki wykonturowałam bronzerem (W7 Honolulu Bronzer + MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108), a na usta w kolorze beżowo – morelowym (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 606). 



Proste, ale całkiem fajne. Prawda?! 😉

Makijaż: Oberżyna i bakłażan wieczorową porą

Witajcie :o)

Uwielbiam nietuzinkowe i ciekawe kolory cieni, które można zastosować w dwojaki sposób. Takimi ciekawostkami jest oberżynowy cień z bordowymi tonami, bakłażanowy, który na pierwszy rzut oka wygląda jak brąz, ale ma w sobie czerwone i różowe tony i do tego złoto opalizujące na różowo. Wszystko to w wersji mocnej, wieczorowej propozycji. 

Na całą powiekę nałożyłam bordowy brąz (Mariza Selective Satynowe cienie do powiek Bakłażan). Załamanie powieki podkreślam oberżyną (Inglot 452 P), którą rozcieram ku górze pudrowym różem (Inglot 352 M). Zewnętrzny kącik mocno przyciemniam mieszanką brązów i czerni (Inglot 378 M + Inglot 459 DS + Inglot 391 M). Wewnętrzny kącik rozświetlam złotem, które przy mocnym roztarciu zamienia się w róż (Inglot 142 AMCS). Na linię wodny nakładam czarną kredkę. 


Twarz konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer + (MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108). Na ustach lekki, różowy nude (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 602). 




Makijaż: Miętowa czekolada

Witajcie :o)

Kto lubi miętową czekoladę ręka do góry?! 😉 A może tak taką czekoladkę zmalować na oku…

No to do dzieła. Załamanie powieki podkreślam bardzo ciepłym brązem (Inglot 457 DS). Na całą powiekę ruchomą nakładam miętową zieleń (Inglot 137 AMCS). Zewnętrzny kącik przyciemniam ciemniejszą zielenią (Inglot 136 AMCS) i rozcieram ją w ten sposób, żeby wmieszała się w brąz. Dodatkowo rozcierając zieleń do góry i na dół dodaje odrobinę ciemniejszego brązu (Inglot 459 DS) tak aby okalał zielenie. Wewnętrzny kącik odrobinę rozświetlam innym odcieniem mięty (Kobo 213). 

Policzki konturuje bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), a na usta nakładam matowy błyszczyk w kolorze beżowo-różowym (Mariza Chic Lip Gloss Pudrowy Róż). 

Wybaczcie, że ten makijaż jest już troszeczkę „nieświeży”, ale dziś rano aparat odmówił mi posłuszeństwa. Staram się robić fotki zaraz po zrobieniu makijażu, bo wtedy lepiej wygląda. Ten ma 10 godzin więc wybaczcie mu lekkie niedociągnięcia… :o)

Makijaż: Pomarańcz – jeden kolor, wiele odcieni

Witajcie :o)

Przychodzę do Was dziś z makijażem, w którym wykorzystuje tylko jeden kolor – pomarańcz. Dzięki zastosowaniu różnych odcieni: rudości, moreli, złotej pomarańczy make up w jednym kolorze nie jest nudny i monotonny. 



Zaczynam od wewnętrznego kącika oka. Na 1/3 powieki ruchomej nakładam jasną rudość (Inglot 102R, najjaśniejszy odcień). Na środek powieki aplikuję ciemną, matową rudość (Inglot 102R, najciemniejszy odcień). Zewnętrzny kącik oka oraz połowę załamania podkreślam ciepłym, matowym brązem (Inglot 378 Matte), a następnie dokładam brązu ze złotymi drobinkami (Inglot 459 Double Sparkle), aby zintensyfikować odcień. Wewnętrzny kącik rozświetlam złotą pomarańczą (Inglot 407 Pearl), którą wyciągam w załamanie łącząc z brązem. Kontury całego makijażu rozcieram cielistym cieniem w odcieniu żółci (Inglot 351 Matte). 

Na policzki ląduje róż w odcieniu morelowym (Inglot Róż do policzków nr 49), a na ustach mleczno-morelowym błyszczyk (Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 01 Me & My IceCream).

Makijaż: Mocny róż okraszony brązem

Witajcie :o)

Pewne kolory cieni same w sobie sauté na powiece przerażają intensywnością koloru, ale jak dorzucić jakieś łagodzące dodatki to nie taki diabeł straszny. 
Taki właśnie jest mocny róż Inglot 380 Matte, ale odpowiednio skomponowany wyszedł „blado”. 😉
  
Makijaż jest banalnie prosty, bo to klasyczne cieniowanie. Na środku powieki oczywiście różowy „diabełek”: Inglot 380 Matte. Od strony wewnętrznej łagodzi go pudrowy róż (Inglot 488 Double Sparkle), a od zewnątrz czekoladowy brąz (Inglot 459 Double Sparkle). Pod łukiem brwiowy jest tylko cielaczek ze złotymi drobinkami (Inglot 463 Double Sparkle). 


Reszta twarzy to odrobina bronzera (W7 Honolulu Bronzer) i słodkie, dziewczęce, lekkie, różowe usta (Celia Nude Pomadka – Błyszczyk nr 601). 
Ot taki dzienniaczek z odrobiną koloru 😉

Makijaż: Matowe Smokey w brązach i śliwkowe usta

Witajcie :o)

Dziś też w brązach, ale zdecydowanie ciemniej, wyraziście, elegancko. Do tak ciemnych oczu pasowały by jasne usta, ale ja poszłam na ciosem i poszalałam ze śliwkową szminką. 


Całą górną i dolną powiekę pokrywam mixem dwóch, ciemnych brązów: w kolorze gorzkiej czekolady i z nutą szarości (Inglot 465 Double Sparkle + Inglot 459 Double Sparkle). Tak nałożone brązy rozcieram do góry ponad załamanie powieki brązem w odcieniu mlecznej czekolady (Inglot 360 Matte). Górną granicę dopracowuję najjaśniejszym brązem czyli w odcieniu kawy z mlekiem (Inglot 390 Matte). Wewnętrzny kącik matuje beżem (Inglot 456 Double Sparkle). Jedynym świecącym akcentem jest odrobina złota (Inglot 103 AMC Shine) pod łukiem brwiowym i wewnętrznym kąciku. Górną linię rzęs podkreślam czarną kredką i rozcieram ją czarnym cieniem (Inglot 64 AMC). Na linię wody też nakładam czarną kredkę. 

Twarz konturuje delikatnie bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), a na usta nakładam śliwkową szminkę (Wibo Eliksir nr 09). 

Kolekcja CIENI INGLOT

Postanowiłam stworzyć swego rodzaju bazę danych swatchy CIENI INGLOT, które posiadam w swojej kolekcji, a mam ich prawie 100!!! ;o) 

Postaram się co parę dni wrzucać kolejną 20-stkę cieni.

Dziś zapraszam na pierwszą część (20-stkę cieni) (neutralne kolory, kolory ziemi).
Numerki pierwszej 20-stki:
Inglot 402 Pearl , Inglot 405 Pearl, Inglot 406 Pearl, Inglot 408 Pearl, Inglot 409 Pearl, Inglot 423 Pearl, Inglot 430 Pearl, Inglot 434 Pearl, Inglot 435 Pearl, Inglot 444 Pearl, Inglot 448 Pearl, Inglot 451 Pearl, Inglot 457 Double Sparkle, Inglot 459 Double Sparkle, Inglot 462 Double Sparkle, Inglot 465 Double Sparkle, Inglot 471 Double Sparkle, Inglot 497 Double Sparkle, Inglot 498 Double Sparkle, Inglot 500 Double Sparkle.


Enjoy!!! ;o)