Makijaż z paletki Sleek: Ciemno to widzę…

Witajcie :o)

Nie wiem jak Wy Kochane, ale ja lubię ciemne, prawie czarne Smokey Eye nawet w codziennym makijażu. To co, że pomniejsza oczy, ale za to wygląda sexy i z pazurem. A, że ubóstwiam fiolety, połączyłam jedno z drugim dzięki cieniom z paletki Sleek Bad Girl. 

Wszystko zmalowane jednym cieniem czyli Twilight. Wewnętrzny kącik to zwykła biała perła Innocence. Czarna kredka (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil) na linii wodnej i voilà! ;o)


Jestem zwolenniczką, że jeśli mocne oczy to usta już totalnie nude – szminka:  L’Oreal Color Riche Made For Me Naturals nr 235 Nude. Dla struktury twarzy dodałam odrobinkę bronzera – bronzer : e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder. 
PS. Odkryłam firankę. Może to wydać się śmieszne, ale zawsze zastanawiałam się skąd u dziewczyn takie fotki. Teraz już wiem… sama przez przypadek dziś na to wpadłam. Wydaje mi się, że daje to lepszą jakość zdjęć. Jak myślicie? W ogóle dajcie znać to myślicie o jakości fotek na blogu?

 

Enjoy!!! ;o)
21 comments to “Makijaż z paletki Sleek: Ciemno to widzę…”
  1. Świetnie wyglądasz w tym makijażu! Ja też lubię fiolety 🙂 A zdjęcia makijaży są bardzo dobre, zastanawiam się właśnie jak to robisz, że kolory są tak dobrze widoczne, ja jak próbuję sfotografować swój makijaż to słabo go widać na zdjęciu…

    • Dziękuje :o)
      Mój aparat mimo, że już trochę leciwy robi całkiem niezłe fotki, ale drogą prób i błędów odkryłam co jest dla niego najlepsze – musi być makro dla ostrości, profil musi być nastawiony na auto, bo wtedy nie zjada kolorów np fioletowy jest fioletowy a nie niebieski, no i najważniejsze światło – najlepsze dzienne, białe, „prosto z okna”.

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.