Makijaż: Mięta pod niebem | GLAM SHOP Alterego by Hania

Witajcie

Jeśli śledzicie mnie w social mediach [FB, INSTA] to już dobrze wiecie, że wjechały nowości z GLAM SHOPu! Także będzie dużo, na bogato i …. kolorowo!

Jednym kliknięciem, bez wahania kupiłam dwie nowości Glam Shopu: piękne palety Autoportret by Hania oraz Alterego by Hania.

Przygotujcie się, że w najbliższych dniach będą obie ostro grane, bo dają nieograniczoną ilość możliwości i pomysłów na makijaże.

Wyznaczyłam sobie takich mały challenge sama dla siebie (bo parę osób zwróciło na to uwagę), aby częściej używać niebieskości… a że to jedne z trudniejszych kolorów to właśnie na pierwszy ogień wzięłam je na klatę (a raczej pod pędzel) rozdziewiczając paletę Alterego by Hania!

Przyznaję bez bicia, że błękity to nie do końca moja bajka, ale nie ma takiego koloru, którego nie ogarnę! Miętowe zielenie, do tego królewski błękit i odrobina opalizującej żółci – co Wy na to?! Brzmi ciekawie, prawda?

  1. W załamaniu powieki ląduje głęboka, matowa mięta – PIGMENT;
  2. Granice od góry rozcieram pastelową miętą – PASTELA;
  3. Na 2/3 powieki ruchomej aplikuję błyszczącą mięte – ZIMNA MIĘTA;
  4. Górną jak i dolną linię rzęs tratuję królewskim błękitem – KRÓLU MÓJ, który wyciągam w zewnętrznym kąciku;
  5. Wewnętrzny kącik traktuję żółciom – TURBO ŻÓŁTY, która to opalizuje na turkus/zieleń.

Reszta twarzy:

  • podkład: Bell HypoAllergenic Nude Liquid Powder 02
  • korektor: L’oreal Infallible More Than Concealer 322 Ivory
  • puder pod oczy: PAESE Puff Claud
  • baking twarzy: Wibo, #WiboMood, Transparent Baking Powder (Transparentny puder utrwalający z kolagenem morskim)
  • bronzer/kontur: Glam Shop KONTUROWNIA: Uniwersal; Konturowanie
  • roświetlacz: Glam Shop KONTUROWNIA: Jasny Szampan
  • brwi: Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade Ash Brown + Golden Rose Longstay Brow Styling Gel
  • usta: Golden Rose my matte lip ink 01

POZDRAWIAM 😉

7 comments to “Makijaż: Mięta pod niebem | GLAM SHOP Alterego by Hania”
  1. Pięknie Ci wyszedł ten makijaż 🤩🥰 . Ja dziś dostałam swoje zamówienie i cały czas myślę jaki kolorowy makijaż zmalować żeby nie wyglądać śmiesznie bo zawsze trzymałam się tylko kolorów nude a ostatnio mam ochotę na coś kolorowego 😜

  2. Miętką z błękitem to zawsze dobry pomysł. I jak zacnie wychodzi!
    Teraz będę pewnie chorować na te paletę, chociaż zwykle na zakup potrzebuje jakiegoś czasu, żeby się przekonać, czy naprawdę nie mogę bez nowej palety

  3. Pingback: Makijaż: Miętówka - Kobieta Zmienną Jest...

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.