Makijaż: Imprezowo w różu i fiolecie

Witajcie

Mocna propozycja w tonacji różu i fioletu idealna na nocne szaleństwo!

Kiedy mamy jakąś specjalną okazję (wielkie wyjście, impreza) warto zarezerwować sobie więcej czasu i użyć o wiele więcej produktów, aby makijaż naprawdę zrobił efekt WOW!

Dzięki użyciu kilku/kilkunastu odcieni uzyskamy magiczny, trójwymiarowy efekt na oku. Blendowanie cieni zajmie nam zdecydowanie więcej czasu, ale za to efekt wynagrodzi nam wszystko.

Moja propozycja jest iście barwna, bo kolorów się nie bójmy tylko się nimi bawmy! Do przygotowania tego looku przygotujcie sobie dużą ilość pędzli do rozcierania i jeszcze większą ilość cieni. 😉

Zaczynam od basicowego, przejściowego cienia w kolorze średniego różu (Glamshadows #Sorbet), który nakładam w okolice ponad załamaniem. Teraz intensyfikuję barwę dodając w to samo miejsce neonowego różu (HEAN #973). Górną granicę tak powstałej „plamy” rozcieram bladym różem (Glamshadows #Blada Brzoskwinia). Czas zaznaczenie załamania powieki. Żeby pozostać w kolorystyce sięgam po czerwony brąz (Glamshadows #Bingo), który bardziej precyzyjnie nakładam w miejsce załamania i delikatnie wblendowuję w róż powyżej. Zewnętrzny kącik traktuję chłodnym fioletem (Glamshadows #Indygo) i rozcierając łączę z załamaniem. Na resztę powieki ruchomej nakładam fiolet opalizujący na róż, boski duochrom (Devinah Cosmectics #Vicious). Dolną powiekę od zewnętrznego kącika traktuję ciemniejszym fioletem (Glamshadows #Indygo), a resztę duochromem (Devinah Cosmectics #Vicious). Na koniec sięgam po neonowy róż (HENA #973) i rozcieram od dołu fiolet, ale tylko do długości gdzie zaczyna się źrenica oka. Już na samiutkim końcu matowym beżem (Glamshadows #Matowy Cielak) traktuje obszar pod brwią, a wewnętrzny kącik roziskrzam złotem (Devinah Cosmectics OMG Face and Body Highlighter). Żeby oddać naprawdę wieczorowy charakter tego makijażu przyklejam sztuczne rzęsy (model z Aliexpress).

Jeśli chodzi o twarz warto sięgnąć po coś mocno kryjącego (Make Up For Ever Ultra HD Foundation #Y315 rozjaśniony białym mixerem NYX Pro Foundation Mixer #White). Cienie pod oczami zakrywam mocno kryjącym korektorem (Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer #010 Porcelain). Całość konkretnie fixuję matującym pudrem (Ecocera Puder Ryżowy). Twarz konturuję (NYX Highlight & Contour Pro Palette odcień #Sculpt), a resztę newralgicznych części twarzy (jak szczyty kości policzkowych, szczyt nosa, łuk Kupidyna) obficie rozświetlam złotym rozświetlaczem (Wibo Gold Highlighter). Na usta nakładam matową pomadkę (Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick #03), a na środek warg wklepuję duchromowym cień do powiek (Glamshadows #Holo).

Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba taka propozycja i mam nadzieje, że któraś z Was pokusi się o jego odtworzenie (czekam na foty 😛 ).

POZDRAWIAM

3 Comments
  1. Bardzo podoba mi się ten makijaż – Cudne oczko !!! Pasuje ci ten makeuo do twojej stylizacji oraz podoba mi się tło i pazurki piękne. Krótko mówiąc Extra *-*

  2. Ostatnio u mnie minimalizm, czyli rozbielona powieka (jakiś jasny beżowy cień) plus ciemne, wyraźne usta. Dzisiaj zrobiłam lekkie smokey, ale wszystko się rozmazało w połowie dnia, czyżbym zapomniała, jak się to wykonuje? 😉 Na szybko używam też ostatnio wodnych cieni w płynie Inglota, są rewelacyjne! skusiłam się na cztery kolory, są świetne – w zależności od techniki nałożenia dają różny efekt, trzymają się długo itd..

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)