Numer ma znaczenie! Efekt farbowania L’oreal Professionnel Majirel 7,4

Witajcie

Miałyście dziś zobaczyć efekty mojego wczorajszego farbowania L’oreal Professionnel Majirel. Miał być piękny, oczojebny, marchewkowy wręcz pomarańcz, a jest…. no właśnie: numer koloru ma diametralne znaczenie!

W moje zakupy internetowe wkradł się mały (raczej wielki!) cyfrowy błąd! Szukając fotek w necie, który odcień Majirel kupić dla siebie natchnęłam się na obłędy, pomarańczowy odcień miedzi. Świetnie, to jest to! Zapamiętałam numer 7,40 (albo przynajmniej tak mi się wydawało, że zapamiętałam). Klikam na Allegro zestaw farba/oxydant/szampon, kupuję, wpisuje w zamówienie kolor 7,4  i czekam na listonosza.

majirel 7,4 7,40

Continue reading

Irokez w dwukolorze!

Witajcie

Znów wróciłam do klasycznego irokeza, ale podkręciłam go jeszcze bardziej i podkreśliłam kolorem.

damski irokez pomysł na irokez rudy irokez Continue reading

Wszystko o: L’oreal Feria Preference – jak stosować, efekt farbowania odcieni P67, P76, P78

Witajcie :o)

Zaraz po cieniach Inglota i makijażach jest to najczęściej poruszany przez Was temat w wiadomościach prywatnych, komentarzach i na Facebooku. A mowa o…
L’oreal Féria Préférence

W tym wpisie dowiecie się o niej wszystkiego – zaczynając od tego jak ją stosować po najważniejsze efekt farbowania na włosach.

Jestem miłośniczką rudości i czerwieni na włosach, ale każda z Nas, która choć raz spróbowała tych kolorów wie jakie są one ulotne. Kolor czerwieni ma swoją specyficzną budowę molekularną i jest najszybciej blaknącym kolorem. I to nie tylko w fryzjerstwie, ale też w lakiernictwie, tekstyliach itd. Jest bardzo podatnym kolorem na promienie UV i wypłukiwanie przez wodę. 

Dlatego znalezienie farby do włosów, której intensywny i pełen blasku kolor utrzymywał by się tygodniami graniczy z cudem. Jednak cuda się zdarzają 🙂 Ten cud ma na imię L’oreal Féria Préférence!
Długotrwały, lśniący kolor pełen blasku i intensywności przez 6 tygodni, a nawet do 8 tygodni – czy to możliwe?! TAK!!! 🙂

W palecie L’oreal Féria Préférence dostępne jest 6 odcieni rudości i czerwieni:
  • P37 Pure Plum Power Intesywna Ciemna Czerwień
  • P46 Pure Ruby Power Intensywna Głęboka Czerwień
  • P67 Pure Scarlet Bardzo Intensywna Czerwień
  • P76 Pure Spice Płomienna Czerwień
  • P74 Mango Intensywna Miedź
  • P78 Pure Paprika Bardzo Intensywna Miedź 
Wypróbowałam trzy z nich (te wytłuszczonym drukiem). Co warto wiedzieć o tej farbie?

Zacznijmy od początku. Farba kosztuje 30 – 35 zł. W pudełku z farbą znajdziemy następujące składniki: 1 tubkę kremu koloryzującego, 1 tubę kremu utleniającego, 1 tubkę odżywki wielorazowego użytku, 1 parę czarnych rękawiczek oraz 1 instrukcję obsługi. 
Wystarczy wycisnąć tubkę kremu koloryzującego do butelki z kremem utleniającym, zakręcić i mocno potrząsając wymieszać całość. Mieszanka z koloru biało-perłowego zmienia się w pomarańczową i dość mocno się rozgrzewa. 
Konsystencja mieszanki jest bardzo kremowa i gęsta, coś jak budyń. Butelką, która jest jednocześnie wygodnym dozownikiem farby nakładamy ją na włosy i pozostawiamy na 35 minut jak to zaleca producent. Jeśli chcecie uzyskać ciemniejszy i intensywniejszy kolor (jak ja to robię) pozostawcie mieszankę nawet do 45 minut. 
Na moje krótkie włosy wystarcza połowa ilości już gotowej mieszanki także wydaje mi się, że całe jedno opakowanie wystarczy na włosy o długości do ramion. 
Trzy BARDZO WAŻNE FAKTY o tej farbie:
  • Jest to typowa farba mocno chemiczna, zawiera amoniak itd. więc jeśli macie zamiar użyć ją pierwszy raz pamiętajcie o teście na niewielkim fragmencie skóry głowy. Jeśli możesz być lub jesteś uczulona na składniki farb, producent ostrzega i mówi wyraźnie, aby zrobić test na skórze głowy i zostawić na 48h. Wtedy wiadomo czy nie wyjdzie wysypka alergiczna lub opuchlizna. Zawsze trzeba tak postępować z farbami jeśli pierwszy raz ich używamy danej marki. Jeśli okaże się, że żaden składnik nas nie uczula możemy stosować bez obawy. ALE TRZEBA PAMIĘTAĆ O TEŚCIE! 
  • Producent każe trzymać ją na głowie 35 minut. Jeśli masz dość podatne włosy na farbowanie lub siwe włosy i chcesz uzyskać jaśniejszy odcień niż głęboki odcień trzymaj ją na głowie zdecydowanie krócej – ok 25 -30 minut. Jeśli jednak chcesz efekt bardzo głębokiego koloru potrzymaj ją nawet 45 minut na głowie wtedy będą naprawdę ciemne. Jeżeli wahasz się pomiędzy 2 odcieniami, wybierz odcień jaśniejszy. Jeśli masz dużo siwych włosów, po zastosowaniu danego odcienia efekt koloryzacji będzie bardziej intensywny
  • Przez to, że ta farba jest bardzo gęsta, jak krem nie wystarczy ją tylko równomiernie nałożyć pędzlem na głowę ponieważ mogą porobić się prześwity i farba nierównomiernie rozłoży się na włosach ponieważ nakładamy ją na suche włosy, przez co mogą tworzyć się placki nie do farbowanych włosów. Jest na to sposób – gdy już ją nałożysz na całe włosy, rękoma wykonaj ruchy jak byś myła włosy, dokładnie miejsce w miejsce wmasuj farbę we włosy wtedy farba równomiernie się rozłoży. NIE POMIŃ TEGO KROKU! Farba się nie pieni, nie spływa z włosów ani nie kapie.  
Więc jeśli jest to typowa, chemiczna farba to co sprawia, że kolor utrzymuje się dłużej? Opatentowane Barwniki Wysokiej Odporności Féria Préférence wnikają wgłąb włosa, zapewniając niezwykle intensywny kolor o lśniącym połysku i niezwykłej trwałości, wyrazisty także na ciemnych włosach. Odżywka Upiększająca Kolor przeznaczona do wielokrotnego zastosowania chroni intensywność Twojego koloru, nadając włosom miękkość i jedwabistość. Przeznaczona do wielokrotnego stosowania, z każdą aplikacją przedłuża piękno i intensywność Twojego koloru, już od 1. dnia po koloryzacji.
Przyczyną sukcesu tej farby jest zdecydowanie Odżywka Upiększająca Kolor do wielokrotnego zastosowania. Zrobiłam eksperyment: przez cały miesiąc po koloryzacji nie używałam tej odżywki. Efekt?! Kolor wyblakł i zrobił się matowy już po 3 tygodniach! Także widać jak na dłoni, że sama odżywka przedłuża żywotność koloru aż DWUKROTNIE! 
Odżywka ma 54 ml, więc wystarczy na 6 tygodni kuracji. Wystarczy jej odrobina (wielkości orzecha włoskiego), aby pokryć całe włosy, więc jest bardzo wydajna. Większość farb ma maleńką 5 ml saszetkę z odżywką na raz zaraz po koloryzacji lub nie mają jej wcale!  
Stosuję ją zaraz po koloryzacji nakładając na 2 minuty jak każe producent, a później nakładam ją po każdym myciu włosów – wystarczy nawet 30 sekund na głowie i spłukuję. To wystarczy, aby kolor utrzymał się 6 tygodni. Włosy dzięki niej są pełne blasku i refleksów, lśnią i są cudownie, jedwabiście  miękkie. Odżywka wzbogacona jest o filtry UV oraz witaminę E. 
A teraz NAJWAŻNIEJSZE – efekt farbowania trzema odcieniami rudości i czerwieni. 


Ważna informacja: mój naturalny kolor włosów to SZATYNKA! Więc kolorem wyjściowym jest jasny brąz i efekty, które tu zobaczycie są uzyskane dla przedziału na pudełku dla ciemny blond do jasny brąz!


P67 Pure Scarlet Bardzo Intensywna Czerwień to odcień prawdziwej, czystej, dość żywej czerwieni, ale w odcieniu wina. Jeśli potrzymacie ją dłużej na głowie wyjdzie kolor głębokiego wina!


P76 Pure Spice Płomienna Czerwień to idealna mieszanka czerwieni i rudości. Tak naprawdę jest to czerwień, ale z dużą domieszką rudości co daje efekt mocnego, wyrazistego koloru. 


P78 Pure Paprika Bardzo Intensywna Miedź to po prostu mocna marchewa! Kolor bardzo intensywny, wręcz żarówiasty, rzadko spotykany na drogeryjnych półkach. 


Trwałość koloru jest troszeczkę różna pomiędzy odcieniami. Najbardziej trwały (woda przy myciu włosów w ogóle nie jest zafarbowana, kolor wytrzymuje do 7 – 8 tygodni nawet) jest odcień P78 Pure Paprika Bardzo Intensywna Miedź. Najszybciej matowieje i płowieje (jakieś 4 – 5 tygodni) P67 Pure Scarlet Bardzo Intensywna Czerwień. Gdzieś po środku pasuje się (ok 6 tygodni trwałości) odcień P76 Pure Spice Płomienna Czerwień. A wszystko to dlatego, że czym odcień bardziej czerwony, zawiera więcej czerwonego pigmentu tym szybciej płowieje przez promienie UV oraz szybciej wypłukuje się przez wodę. Znacznie trwalsze są rudości i dlatego kolor P76 Pure Spice Płomienna Czerwień dzięki domieszce rudości jest znacznie trwalsza niż jej siostra P67 Pure Scarlet Bardzo Intensywna Czerwień, która jest klasyczną czerwienią. 

Ale jest jeszcze jedno pytanie. Czy oprócz intensywnego koloru przez 6 tygodni coś jeszcze daje ta farba? Oczywiście… Kolor nie tylko jest intensywny i głęboki, ale też pełen połysku, blasku i refleksów. Kolor nie jest płaski i dzięki odżywce nie ma efektu hełmu na głowie. Włosy są jedwabiście miękkie i gładkie. Świetnie się układają i zachowują się jak by nigdy nie były farbowane. 

Zużyłam już dziesiątki opakowań tej farby, farbuję się w odstępach 5 – 6 tygodniowych i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że mimo tego, że jest to farba chemiczna NIE NISZCZY WŁOSÓW!!!

Mój IDEAŁ!!! 😀

Wybaczcie dość długi wpis, ale chciałam Wam podać najdrobniejsze szczegóły o tej farbie, bo dużo o nią pytacie. Teraz macie odpowiedź na wszystkie Was nurtujące o niej pytania. Mam nadzieję, że przyda się dla potomnych… 🙂

IROKEZ jest moją MIŁOŚCIĄ!

Witajcie :o)
Pół roku temu podjęłam decyzję o zmianie fryzury na coś innego, spokojniejszego… zapuściłam włosy, zmieniłam fryz. Mimo, że większości osób z mojego otoczenia nowy image bardzo się podobał – mi wciąż czegoś brakowało! Tego pazura, kopa… tęskniłam za moim irokezem. Miłość do irokeza była silniejsza i znów jest na mojej głowie. MIŚKA bez CZUBA to nie Miśka ;P
Nie jest to klasyczny, prosty irokez. Ma pewne ulepszenia 😉 Owe ulepszenia są pomysłem oczywiście Pani Marzenki z INSPIRACJA M&E (jeśli szukasz dobrego fryzjera w Szczecinie zapraszam do niej KLIK). Tył jest zakończony dłuższym szpicem, który w dodatku jest poprowadzony na lewą stronę dzięki temu, że prawa strona jest mocniej wygolona. Sam czubek na górze jest nieco krótszy natomiast z tyłu głowy włosy są dłuższe. Boki są wygolone na długość ok 5 mm. 
Teraz jestem znów sobą 😉 a teraz dddduuuużżżżooo fotek 😉

I co sądzicie o moim nowym/starym irokezie? Jakie jest Wasze zdanie o tego typu fryzurach?

I znów jestem czerwona czyli… L’oreal Féria Préférence P67 Pure Scarlet Bardzo Intensywna Czerwień

WAŻNA INFORMACJA

Zanim zadasz pytanie w komentarzu przeczytaj wpis poświęcony wyłącznie farbie L’oreal Féria Préférence. Dowiesz się tam wszystkiego – zaczynając od tego jak ją stosować po najważniejsze efekt farbowania na włosach.

Jeśli po przeczytaniu tego wpisu nadal masz jakieś pytania wtedy pytaj – odpowiadam na wszystkie 😉

Witajcie :o)

Po każdej wizycie u fryzjera i tak czeka mnie zawsze farbowanie. Tym razem nie było inaczej. Poszłam oczywiście po swoją ulubioną farbę L’oreal Féria Préférence P78 Pure Paprika Bardzo Intensywna Miedź. (efekt na głowie KLIK) I już lądowała w koszyku… nagle mnie olśniło i sięgnęłam po czerwień, która stała zaraz obok czyli L’oreal Féria Préférence P67 Pure Scarlet Bardzo Intensywna Czerwień.
Byłam już czerwona nie cały rok temu (KLIK). Także czerwień na mojej głowie to nie nowość. Jednak farby L’oreal Féria Préférence to zupełnie inna jakość niż Syoss. O niebo lepsze…
Féria Préférence to naprawdę mocne i intensywne kolory. Kolor P67 Pure Scarlet Bardzo Intensywna Czerwień okazał się głęboką, winną czerwienią. Za długo ją trzymałam i wydaje mi się, że wyszłaby troszeczkę jaśniejsza gdybym dała jej faktycznie 35 minut, a nie 45. Tak czy siak kolor wyszedł obłędnie…

 Jak Wam się podoba?!

Następnym razem sięgnę chyba po coś bardzo jaskrawego. Może po kolorek P76 Pure Spice Płomienna Czerwień, bo też wpadł mi w oko…

Koniec ciszy w eterze

Witajcie :o)
Nie było mnie już 2 tygodnie, a to dlatego, że przeprowadzałam się do nowego mieszkanka! 😀 Wiecie jak to jest – niby do zabrania jest parę rzeczy, a przeszukując mieszkanie odkrywamy mnóstwo skarbów. Było tego naprawdę dużo. Teraz w większym mieszkaniu ten ogrom zniknął. Później jeszcze musiałam poczekać na podłączenie internetu… i tak zleciało te 2 tygodnie. 
Ale….. wracam! ;o) lekko odmieniona, a to za sprawą nowego koloru na głowie. Długo nie wytrzymałam w jagódkowym brązie (KLIK). Każdy kto mnie zna twierdził, że jest zbyt spokojny i nudy jak dla mnie. A, że ostatnie doświadczenia z farbą SYOSS były bardzo przyjemnie, sięgnęłam tym razem po farbę z linii podstawowej – numerek 5-29 czyli Intensywna czerwień. 
Zdecydowanie o wiele lepiej czuję się w takim kkkkooolllooorrrrkkkuuuu….
 Do zobaczenia w następnych wpisach.
Enjoy!!! ;o)

Mój nowy kolor na głowie

Moim konikiem na punkcie którego mam fioła są moje włosy a raczej fryzura na mojej głowie. Od ponad roku mam irokeza, którego farbowałam na różnej maści rudości i czerwienie.

Każda posiadaczka farbowanych włosów na rudy wie jaki to kłopotliwy kolor. Mi się zawsze marzył intensywny, miedziany rudy przez cały miesiąc, ale rudości bardzo szybko się zmywają, płowieją, tracą na intensywności. Do tego dochodzi odrost, który w przypadku mojej fryzury już w połowie miesiąca był widoczny ponieważ mój naturalny kolor to średni odcień brązu. 

Ostatnio będąc na comiesięcznym strzyżeniu pomyślałam, że chce coś zmienić. Najprościej – kolor!!! Mój pomysł na nowy kolor opierał się na tym, że ma być to coś ciemniejszego – może jakiś czekoladowy brąz itp.?! 

Wpadłam do drogerii w poszukiwaniu fajnego koloru. Oczywiście obudziła się czym prędzej moja zwariowana natura. Każdy brąz który brałam do ręki był dla mnie zbyt prosty, płaski, zwyczajny…. i wtedy moim oczom ukazały się nowe farby Syoss Mixing Colors. Koncepcja głębokiego odcienia bazowego i intensywnego modnego tonu bardzo mnie zaintrygowała. 

Początkowo spodobał mi się kolor 3-12 czyli MIX AMARETTO I CIEMNEGO BRĄZU. Już miałam go brać gdy spojrzałam na sam koniec palety barw tej serii farb i zakochałam się w kolorze 1-13 czyli MIX OBERŻYNY I DOJRZAŁEJ JAGODY. Nie kupiłam jej od razu, ale po zastanowieniu tak mnie urzekł ten kolor, że na drugi dzień ją kupiłam. 
 Opis producenta:
Syoss Mixing Colors 1-13 MIX OBERŻYNY I DOJRZAŁEJ JAGODY (Black Currant Mix). Głęboka czerń i lśniący fiolet połączone ze sobą zapewniają soczysty odcień dojrzałej jagody. Głęboki Odcień Bazowy i Intensywny Modny Ton SYOSS Mixing Colors zostały starannie dobrane przez fryzjerów i stylistów dla profesjonalnej jakości koloru, pełnego zróżnicowanych refleksów.
Kolor 1-13 to jedyny odcień z palety czerni. Obawiałam się tylko jednego – czy nie wyjdzie po prostu zwykła czerń. Ale zawierzyłam nazwie – mix oberżyny oraz ciemnego fioletu. Kto nie ryzykuje ten nie ma! 

Ale zanim przedstawię rezultat końcowy, opowiem Wam o ogólnych wrażeniach farbowania włosów tym produktem. 
Opakowanie zawiera:
– 30 ml głębokiego odcienia bazowego – czyli w tym przypadku oberżyny
– 30 ml intensywnego modnego tonu – czyli w tym przypadku jagody
– 60 ml mleczka rozwijającego w buteleczce aplikacyjnej
– 15 ml odżywki Color-Seal
– instrukcja użycia
– rękawiczki foliowe



Tubkę nr 1 oraz nr 2 wyciskamy do buteleczki aplikacyjnej w której jest już mleczko rozwijające. Bardzo dobrze potrząsamy buteleczką do momentu połączenia się składników.

Końcówka buteleczki jest odkręcana a nie odrywana jak w innych farbach więc nie trzeba się martwić o to, że farba nam się rozpryśnie. 

Konsystencja farby Syoss Mixing Colors to półpłynny krem. Dla mnie to akurat udogodnienie przy krótkich włosach bo nic nie spływa a farba dobrze otula i oblepia włosy przez co lepiej je farbuje. 

Zapach farby też jest inny niż w przypadku innych marek ponieważ firma Syoss lekko jakby poperfumowała farbę więc nie śmierdzi tak bardzo amoniakiem (zauważył to nawet mój facet, który mnie farbuje a on jest bardzo wyczulony na zapach amoniaku).

Po 30 minutach lekko zwilżamy włosy i przez chwilę masujemy do uzyskania piany na głowie. Później spłukujemy do czystej wody i na 2 minuty nakładamy odżywkę Color-Seal, którą też należy spłukać. 

Ilość farby jest dość duża przez to, że są aż dwie tubki z kremem koloryzującym więc na moje krótkie włosy wystarczy pół wszystkich składników (po dzisiejszym farbowaniu wiem na przyszłość). Taka ilość wydaje mi się, że spokojnie wystarczy na włosy długości mniej więcej do ramion. 

Bardzo dobrze farbuje. Kolor jest intensywny i głęboki. Gdy farba była jeszcze na głowie zmieniła kolor na dokładnie taki jak rozgnieciona, czarna jagoda wiec początkowo wystraszyłam się, że będę miała czarne włosy. Ale po zmyciu i wysuszeniu włosów wyszło to:

Miałam nadzieje, że kolor wyjdzie jednak bardziej fioletowy niż brązowo – oberżynowy. Oczywiście starałam się zdjęcia zrobić w świetle dziennym, ale dni są teraz bardzo pochmurne. Mimo to kolor w słońcu jest ciemnym brązem z domieszką oberżyny i gdzie nie gdzie świeci się na fiolet. W sztucznym świetle włosy bardziej przypominają czerń z domieszką brązu. Więc chyba efekt zróżnicowanych refleksów jaki obiecuje producent został osiągnięty. Kolor wyszedł praktycznie taki jak na palecie z pudełka dla włosów w kolorze średniego brązu.
Teraz tylko zastanawiam się jak długo kolor będzie intensywny i błyszczący? Jak szybko będzie płowiał? Do tego czasu byłam wierną fanką farb Garniera oraz L’oreal. Miałyście do czynienia z farbami Syoss?

Tak czy siak na razie z efektu jest zadowolona ;oP

A jakie są Wasze ulubione kolory na głowie?!
Enjoy!!! ;o)