Makijaż: Fuksja do potęgi n-tej

Witajcie

Wstaję 5:30, chęci do życia zero, wszędzie ciemno… no to wrzuciłam coś energetycznego na powieki, aby się pozytywnie podkręcić na dobry dzień! 😉

Nie ma nic bardziej energetycznego jak mocna fuksja! Na mnie działa jak dobra, mała, czarna kawka z rana.

Oko jest w mono kolorze, ale za to jest tu mnóstwo odcieni i faktur – mat kontra błysk przez co mimo tego, że to tak naprawdę jeden i ten sam kolor robi całą robotę. Przyznajcie?

Więc jak stworzyć taki look, ale żeby nie powstała nam jedna wielka plama?

  1. Zaczynam od zbudowania bazy cieniowania oka – obszar ponad załamaniem pokrywam chmurką jasnego, ale intensywnego różu [BPerfect Carnival XL PRO Palette #Pep Talk],
  2. Samo załamanie cieniuję ciut ciemniejszym różem [BPerfect Carnival XL PRO Palette #Funki];
  3. Pogłębiam załamanie powieki brudnym, średnim różem [BPerfect Carnival XL PRO Palette #Persuasion];
  4. Zewnętrzny kącik tratuję głęboką oberżyną [BPerfect Carnival XL PRO Palette #Reckless];
  5. Resztę powieki ruchomej pokrywam błyszczącą fuksją [Glam Shop Turbo Glow #Turbo Fuksja];
  6. Wewnętrzną część rozjaśniam [BPerfect Carnival XL PRO Palette #Pillow Talk], następne nakładam opalizujący fiolet [BPerfect Carnival XL PRO Palette #Orchid], a na to w samym już wewnętrznym kąciku różowe iskierki [Glam Shop Turbo Glow #Poświata];
  7. Linię rzęs kontrastuję odrobiną czerni [BPerfect Carnival XL PRO Palette #Lights Out],
  8. Dla dodatkowego kontrastu na linię wody nakładam czarną kredkę [Golden Rose Dream Eyes Eyeliner #401].

Reszta twarzy:

  • podkład: Bell HypoAllergenic Nude Liquid Powder 01 + 02
  • korektor: L’oreal Infallible More Than Concealer 322 Ivory
  • puder pod oczy i reszta twarzy: Maybelline Master Fix Setting + Perfecting Loose Powder
  • bronzer/kontur: NYX Highlight & Contour Pro Palette odcień Sculpt
  • rozświetlacz: Golden Rose Strobing Highlighter Baked Trio Palette (użyłam odcienia różowego)
  • brwi: Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade Ash Brown + Golden Rose Longstay Brow Styling Gel
  • usta: Golden Rose Soft & Matte Creamy Lip Color 101

Fuksja zdecydowanie da się lubić i nosić… nie tylko na ustach!

To co jutro fuksja?!

Jeśli tak to polecam jeszcze taki LOOK... 😉

POZDRAWIAM

2 comments to “Makijaż: Fuksja do potęgi n-tej”
  1. Turbofuksja! Jak ja kocham ten cień <3
    Bardzo ją lubię w zestawieniu z zielonym na dolnej powiece, ale to pewnie dlatego, że rzadko sięgam po róże i taki total look nie jest dla mnie.

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.