TAG | Moja Makijażowa Historia

Witajcie

Rzadko robię wpisy tego typu… ale tym razem coś dla „rozluźnienia” i poznania mnie z bardziej osobistej strony 😉

TAG MOJA MAKIJAŻOWA HISTORIA

Sam TAG wymyśliła MADZIOF, ale otagowała mnie parę dni temu inna osóbka: MAZGOO! Kochana mówisz, masz!!! 😛 No to lecimy te 30 pytań…

1. Czy pamiętasz swój pierwszy kosmetyczny zakup?

Taki świadomy, zaplanowany… tak! Postanowiłam kupić maskarę i mój wybór padł na Rimmel Sexy Curves Mascara (wtedy to była nowość). Wstyd się przyznać, ale późno wkręciłam się w kosmetyczny świat, bo dopiero na początku studiów czyli 2005 rok! Wcześniej były jakieś błyszczyki czy pseudo cienie z Avon itp., ale to były rzeczy kupowane przez mamę lub jej podkradane.

2. Opisz swoją najlepszą maskarę. Czy znalazłaś taką, która spełnia Twoje wymagania?

Temat tuszu do rzęs to u mnie temat… tabu! Rodzinnie mam krótkie, bardzo proste i bardzo sztywne rzęsy (ciężko jest je podkręcić) dlatego praktycznie ŻADNA maskara nie daje rady. Jedyna, która mnie ZADOWALA (ale nie mylić z tym, że to mój ideał) to Yves Rocher Lash Plumping Mascara i to w wersji wodoodpornej, bo działa tu trick z zastyganiem maskary wodoodpornej, która utrwala podkręcenie zalotką. Mój ideał tuszu do rzęs: żeby podkręcał moje rzęsy i je wydłużał… niby nic wielkiego, ale… żadna maskara jeszcze nie dała rady moim kiepskim rzęsom! :/

3. Jaki rodzaj krycia preferujesz w podkładzie?

Na co dzień wystarczy dobre średnie lub mocne choć niekoniecznie pełne (czytaj tapeta)!. Słabe krycie to dla mnie za mało… więc wszystkie kremiki typu BB, CC, DD… odpadają!

4. Ulubiona marka luksusowa?

Nie mam takiej, bo nie jestem burżujem! Szczerze?! Nie ciągnie mnie do takich marek ani trochę.

5. Jakie firmy kosmetyczne chcesz wypróbować a jeszcze tego nie zrobiłaś?

W szczególności marki, które nie są u nas w Polsce dostępne tj Lorac, Kat Von D, Tarte… człowiek naogląda się zagranicznego YT i później ślini się do ekranu.

6. Ulubiona firma drogeryjna?

W tym momencie mojej makijażowej historii to zdecydowanie Golden Rose.

7. Czy nosisz sztuczne rzęsy?

Oczywiście!!! Bardzo lubię choć na co dzień się w to nie bawię, bo jednak to czasochłonna zabawa. Na wyjścia bardzo chętnie.

8. Czy jest makijaż, w którym nie wyszłabyś z domu?

Jeszcze parę lat temu odpowiedziałabym „czerwona szminka”. Ale z czasem rozwijania się mojej makijażowej historii granica „w tym nie wyjdę” się przesuwała. Teraz… praktycznie wyszłabym we wszystkim! Jaskrawe, neonowe cienie do powiek; mocne, ciemne usta; sztuczne rzęsy… nie ma żadnego problemu.

9. Jaki kosmetyk jest przez Ciebie najbardziej wielbiony?

Jestem zdeklarowaną cienioholiczką. Mogłabym mieć wszystkie cienie świata. Dla mnie nawet zwykły, matowy brąz różnych marek nadal jest odróżniany jako „inny” i wyjątkowy, tylko ja widzę takie niuanse.

10. Jak często kupujesz kosmetyki do makijażu? Czy lubisz kupować od czasu do czasu czy wszystko na raz?

To zależy co… potrafię kupować pod wpływem impulsu gdy zobaczyłam coś u kogoś na blogu lub YT. Czasami jak kupię jedną sztukę i mi się spodoba (czytaj np szminka) to potrafię wrócić i kupić prawie wszystkie kolory. Gdy nie mam kasy w danym miesiącu nie kupuję nic i mnie jakoś nie nosi. Tak czy siak średnio raz na miesiąc „coś” kupuję, ale bardziej z racji chęci przetestowania kolejnej rzeczy aniżeli mi się skończyło. Kosmetyki, które mi się kończą i je odkupuje to tylko podkład i maskara.

11. Czy masz „makijażowy budżet” czy kupujesz swobodnie?

Zarabiam więc mam swoją kasę i wydaje ją na to co mnie cieszy czyli kosmetyki. Nigdy nie kupiłam kosmetyku gdy „nie mam co do gara włożyć”, najpierw życie, rachunki… później przyjemności. Nie mam sprecyzowane, że w każdym miesiącu wydaje np 100 zł na kosmetyki, ale też nie wydałbym kwoty rzędu nawet 1/4 mojej pensji jednorazowo.

12. Czy wykorzystujesz rabaty, kupony, punkty z kart kupując kosmetyki?

Oczywiście!!! Szczególnie w Superpharm… tam Panie już mnie bardzo dobrze zdają, bo nie raz wracałam się, bo źle naliczono mi rabat lub cenę. Zawsze idę z gazetką promocyjną i umiem udowodnić, że to miało kosztować tyle a tyle.

13. Jaki typ produktu kupujesz najczęściej?

To proste…!!! LAKIER DO WŁOSÓW! Zużywam średnio jedno opakowanie (250 ml) raz na 3 tygodnie. Dlatego zawsze jeden stoi w łazience a już drugi jest w zapasie schowany. Kończę jeden automatycznie kupuję (przeważnie na promocji) następny „na zapas”.

14. Czy jest jakaś firma, której nie możesz znieść?

Paese – ilekroć coś kupię i liczę ta to, że a nuż coś zmienili… nigdy!

15. Czy unikasz pewnych składników w kosmetykach, takich jak parabeny czy siarczany?

Teraz jest ogólny trend, żeby unikać tego wszystkiego, bo to zło wcielone… ale taka jest prawda, że mi takie rzeczy… służą! Dla mnie szampon do włosów bez SLS-ów to nie szampon, bo nie umyje moich włosów. Używając podkładu codziennie mam lepszą cerę niż gdy chodzę bez. Nie rozumiem tej całej nagonki.

16. Czy masz ulubione miejsce gdzie kupujesz kosmetyki do makijażu?

Po prostu drogerie: Superpharm, Natura, Rossmann, Hebe, Sephora… online to zapewne kosmetykomania.pl i cocolita.pl. Jeśli potrzebuję marek typowo POLSKICH to chodzę do cudownego miejsca jakim jest szczeciński MACZEK!

17. Czy lubisz próbować nowych kosmetyków pielęgnacyjnych czy trzymasz się rutyny?

Ja w kółko coś testuje, kupuje nowości… mam swoją rutynę w pielęgnacji jeśli chodzi o wykonywanie pewnych czynności, ale kosmetyki, które ku temu służą wciąż się zmieniają (oprócz maski do twarzy, bo ta z Avon Planet Spa z minerałami z morza martwego najlepiej mi służy).

18. Ulubiona marka do ciała i do kąpieli? 

Takowej nie mam. Żel pod prysznic to tylko żel…

19. Gdybyś mogła kupować kosmetyki tylko z jednej firmy to jaka by to była?

Serio?! Tylko jedną?! Ha ha ha… nope!

20. Jaka firma według Ciebie ma najlepsze opakowania?

Jestem kobietą, jestem sroczką, jestem kolorowym ptakiem, więc opakowania palet Urban Decay, Too Faced, The Balm… lubię na bogato, z pomysłem i kolorem. Najbardziej lubię kolorowe, tekturowe opakowania palet takich jak np. Zoeva.

21. Jaka celebrytka ma zawsze perfekcyjny makijaż?

Beyonce – raz jest szalonym, kolorowym ptakiem a zaraz jest seksowną, elegancką kobietą.

22. Czy należysz do jakiejś internetowej, makijażowej społeczności?

Takiej jednej, konkretnej: nie! Są różne grupy na FB itd., ale należę do nich, bo lubię podglądać innych i się czegoś nauczyć.

23.   5 ulubionych urodowych guru.

Nienawidzę tego słowa GURU! Guru sruru… to są po prostu utalentowani ludzie z wiedzą… ot co! To są tylko ludzie! Ale moja 5-teczka wygląda tak:

  1. Lisa Eldridge
  2. NikkieTutorials
  3. Karolina Zientek MakeUp Artist
  4. Sharon Farrell
  5. dirtymakeup

24. Czy lubisz produkty wielozadaniowe tak jak stainy do ust i policzków?

Jak to mówią: „co jest do wszystkiego to jest do niczego”. Lubię używać kosmetyków niestandardowo np cień do powiek jako rozświetlacz lub róż, ale konkretny kosmetyk do konkretnej czynności.

25. Czy jesteś niezdarna podczas nakładania makijażu?

Ostatnio jakoś lubią mi różne rzeczy wypadać z rąk (starość?! :P). U siebie w łazience wszystko ma swoje miejsce więc np jak nakładam bronzer po jego użyciu odkładam go od razu na miejsce więc nigdy nie robię bałaganu. Co innego na wyjazdach… robię lekki chaosik, ale szybko wszystko zgarniam do kosmetyczki.

26. Czy używasz bazy pod makijaż, na oczy?

Baza pod cienie obowiązkowo nawet jak by miała być tylko kreska linerem. Baza pod makijaż/podkład rzadko, ale się zdarza.

27. Jak dużo produktów do włosów używasz w typowy dzień?

To temat rzeka… jeśli danego dnia myję włosy to: szampon, maska do włosów, olejek/serum do włosów, guma/żel/pasta do włosów, lakier do włosów. Jeśli to dzień „poprawiania” fryzury to tylko lakier do włosów (bo cała reszta już tam jest :P).

28. Co pierwsze nakładasz korektor czy podkład?

Jak głosi zasada: „nie wlewaj wody do kwasu” tak zawsze najpierw podkład później korektor (pod oczy i na ewentualne niedoskonałości).

29. Czy myślałaś kiedyś nad lekcjami z makijażu?

Cały czas myślę… marzy mi się szkoda wizażu: szczeciński Make Up Institute lub warszawska Pro Makeup Academy.

30. Co kochasz w makijażu?

Możliwość zmiany. Bardzo lubię się zmieniać. Kolory, style, okazje… Makijaż można zmyć jednym ruchem i znów stworzyć coś nowego.

Jesteście jeszcze ze mną?! Uffff… było tego sporo! Zaskoczeni, znudzeni a może zaintrygowani?! Dajcie znać w komentarzach.

A jeśli czujecie niedosyt wiedzy to odsyłam Was do innego TAG-u: 20 Przypadkowych Faktów o Mnie

POZDRAWIAM

podpis

Zapisz

Zapisz

21 comments to “TAG | Moja Makijażowa Historia”
    • Osobiście nie znam Pani Ewy Winiarskiej, ale znam dużo osób, które albo skończyły jej szkołę albo były u mniej malowane jako modelki. Wszyscy wypowiadają się o niej bardzo dobrze, podobno to bardzo inspirująca osoba. Kiedyś muszę wybrać się jako modelka, zawsze kogoś potrzebują.

  1. Ciesze się,że odpowiedziałaś na tag 🙂 Wiesz co teraz tak czytam twoje odpowiedzi i widzę, że też zapomnaiałam o tarte napisac 😉 te ich paletki sa boskie, podobnie produkty Jeffreya Stara <3. Nie wierzę , że można tak szybko zuzywac lakier ^^ ja swój mam już ponad rok i nawet 1/5 nie ubyła 😀 ale znowu u mnie w takim ekspresie zużywam kremy do rąk:D
    * Boskie jest to zdjęcie !

    • Mam fryzury mocno stylizowane więc lakier do włosów to mój must have… nigdzie się bez nie go nie ruszam. Mam takie małe zboczenie na punkcie moich włosów i już. Także lakier naprawdę idzie w takich ilościach.
      A fota stara jak świat, bo jeszcze z maja 2014 roku 😉 jak myślałam nad zdjęciem tytułowym przypomniałam sobie właśnie o nim, czasami takie foty z wygłupami pod czas robienia fotek makijaży się przydają.

  2. Pingback: TAG: Moja Makijażowa Historia – Olsztyn Make-up Patrycja Robakowska – Portfolio & Blog

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.