Makijaż z paletki Sleek: Matowy Rajski Ptak

Witajcie :o)

W tym makijażu przełamałam dwie trudne sprawy: mat i jaskrawe kolory. Maty – trudno się rozcierają i łączą ze sobą. Jaskrawe kolory – nie wyjściowe. A jednak się da… połączyć jedno z drugim! 😉 



Użyłam oczywiście paletki Sleek Ultra Mattes V1 Brights. Zaczynając od wewnętrznej części oka na ruchomą powiekę nałożyłam pomarańcz (paletka Sleek Brights, cień Strike), róż (paletka Sleek Brights, cień Pout), a na koniec w zewnętrznym kąciku oka oraz w załamaniu powieki fiolet (paletka Sleek Brights, cień Sugarlite). Górną granicę fioletu roztarłam bladym różem (paletka Sleek Brights, cień Floss), a pod sam łuk brwiowy nałożyłam cielisty cień (paletka Sleek Brights, cień Pow!). Na dolną powiekę nałożyłam jasną zieleń (paletka Sleek Brights, cień Cricket) oraz ciemną zieleń (paletka Sleek Brights, cień Dragon Fly), który wyciągnęłam w zewnętrznym kąciku. 

Przy tak kolorowych oczach z resztą twarzy nie szalałam. Odrobina bronzera (MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7108) i cielisty błyszczyk (Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B).



I co da się ogarnąć maty i jaskrawe kolory?! 😉
27 comments to “Makijaż z paletki Sleek: Matowy Rajski Ptak”
    • Oj daje chociaż mogą jeszcze bardziej. Tutaj nałożyłam je tylko na bazę pod cienie z Dax, a jak by nałożyć je na białą bazę to wyszło by jeszcze jaskrawiej.

    • Akurat te z paletki Sleek Ultra Mattes V1 Brights się nie osypują o dziwo, ale ciężko jest przenieść z palety na powiekę, dość topornie się nakładają i żeby uzyskać wibrujący kolor trzeba przynajmniej 2 warstwy nałożyć.

    • Maty ogólnie ciężko się rozcierają i łączą ze sobą, ale to też zależy od marki. Sleeki są dość toporne, Ingloty matowe zależy od koloru – są lepsze i są gorsze, a na przykład maty od Marizy rozcierają się świetnie. Tak czy siak, żeby rozetrzeć mat trzeba dłużej nad nim posiedzieć niż np nad perłą, której wystarczą dwa ruchy pędzla.

    • Jeśli zaczynać przygodę z rozcieraniem to zdecydowanie na perłach. Wtedy jest to znacznie prostsze i łatwiej uzyskać piękny efekt przejścia. Maty lubią robić prześwity i nie zawsze chcą się zblendować ze skórą. To nie znaczy, że się ich nie da rozetrzeć, ale potrzebują 2 albo nawet 3 razy więcej czasu i machania pędzlem niż perły. Dobrym sposobem na rozcieranie matów i pereł też jest rozcieranie ich innym kolorem o 2-3 tony jaśniejszym.

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.