I po irokezie nie ma śladu…

Witajcie :o)

Od myśli, że czas zmienić irokeza na coś innego minęło jakieś 2,5 miesiąca. Pokazywałam Wam Pierwsze cięcie oraz etap odrastania po 3 tygodniach. Wiem, że obiecałam Wam relację na bieżąco kolejnych etapów metamorfozy, ale niestety przez swoje przeoczenie tego nie zrobiłam. Moja wina! 
Przez ostatnie 2,5 miesiąca byłam u Pani Marzenki z  INSPIRACJA M&E w Szczecinie aż 4krotnie. Pierwsze cięcie mi się podobało i szło całkiem w dobrym kierunku moich oczekiwań. Niestety drugie cięcie wyglądało świetnie, ale było zdecydowanie dla mnie za grzeczne. W czasie 3 wizyty wprowadziłyśmy do fryzury na nowo pazura, którego mi brakowało. Dokładnie dziś była 4 wizyta i chyba mogę powiedzieć, że to ostateczna wersja mojej nowej fryzury. 
Jak Wam się podoba?! Mi bardzo!!! ;P Nie mogłam się rozstać z lookiem niegrzecznej. Uwielbiam mocno stylizowane fryzury. Teraz to cała ja 😉
12 comments to “I po irokezie nie ma śladu…”
    • Panią Marzenkę polecam z czystym sumieniem – to szefowa. Bardzo profesjonalnie i indywidualnie podchodzi do każdego klienta. Doradza, proponuje, wszystko wyjaśnia, sprawdza strukturę włosa i jak się układają, do pasuje fryzurę do Twojej twarzy, ale umie też słuchać klientek. Masz gwarantowany relaks: przy każdej wizycie masaż na specjalnym fotelu, masaż głowy i pielęgnacja włosów, a w tle leci jazzowa, relaksująca nuta, wygląda salonu też relaksujący, do tego kawka. Jeśli umówisz się na następną wizytę już w salonie po skończonej wizycie, masz saunę na włosy gratis. Bardzo fajny, 20 minutowy zabieg, który świetnie oczyszcza skórę głowy. Ceny są według mnie bardzo przystępne (cały cennik na stronie). Do tego karta stałego klienta i różne promocje na włosy i makijaż itd. POLECAM GORĄCO!

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.