Makijaż: Czuję mięte do pasteli | GlamShop Balonówa

Witajcie

Jak ogarnąć bardzo jasne pastele w makijażu? Gotowy przepis…

Wyjątkowo bardzo jasne pastele (wręcz rozbielone) są trudne do ogrania w makijażu. Szczególnie, że zamiast rozjaśnionego/rozświetlonego oczka otrzymujemy rozmyte/bez wyrazu. Ale czy można zjeść ciasto i mieć ciastko?

Podobny „problem” miałam z paletą BALONÓWA GlamShopu. Cała paleta jest pastelowa i bardzo eteryczna. Trudno zrobić nią zdefiniowany makijaż… ale parę trików się znalazło.

  1. Jasnym brązem CZOKO zaznaczam zewnętrzną część oka – wstępnie zaznaczy nam to oko;
  2. Wewnętrzną część oka traktuje pastelowym odcieniem (u mnie MIĘTKÓWKA) i lekko rozjaśniam już sam wewnętrzny kącik beżem SŁODZIK – to doda nam ciekawego akcentu kolorystycznego;
  3. Aby ostatecznie zdefiniować oko rysuje subtelną brązową kreseczkę [Mesauda Milano Xpress Lips 101] i dodaje kolorową linię wodną w tym samym kolorze co wewnętrzny kącik [Lovely x Magda Wołosewicz Pastel Tropics 06].

Reszta twarzy:

  • podkład: Catrice True Skin Hydrating Foundation 007
  • korektor: Catrice True Skin High Cover Concealer 010 Cool Cashmere
  • puder pod oczy/twarz: Claresa Caffeine Boosted Under Eye Powder / SHEGLAM Insta-Ready Face & Under Eye Setting Powder Duo
  • bronzer/kontur: GlamShop Puder do konturowania INKA
  • róż: SHEGLAM Color Bloom Liquid Blush #Love Cake
  • brwi: Claresa True Glue! + NYX Lift&Snatch! Brow Tint Pen Ash Brown
  • usta: Eveline Cosmetics Flower Garden w odcieniu 01

Po więcej podobnych inspiracji zapraszam: TUTAJ albo TUTAJ lub TUTAJ 😉

POZDRAWIAM

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *