Makijaż: Podkręć temperaturkę

Witajcie

Mały patent jak nosić chłodki, ale żeby nie było zbyt zimno… lekko podkręcamy temperaturkę!

Ostatnimi czasy ciągnie mnie tylko do chłodnych odcieni, ale tak naprawdę chłodnych… złapałam się na tym, że noszę tylko takie kolory. Czas przełamać tą rutynę i pokręcić termostat!

Nie chcę jednak rezygnować z zimnych odcieni (jak granat czy szarość) więc mój tip: zestawić ze sobą te dwa światy kontrastowo. Maty w chłodzie a błyski cieplutkie. Tym sposobem kontrastujemy nie kolorem a temperaturą.

Dwie propozycje: granat z brzoskwinką, a raczej marmurkiem pomarańczowo-złoto-zielonym i szarość z multichromem opalizującym na róż, pomarańcz i złoto. Obie opcje to palety Ensley Reign.

Granatowe spotlight eye z iskierkowym marmurkiem na środku powieki to HIT! Jak nigdy obce osoby na ulicy komplementowały ten makijaż. Tutaj idealnie wpasowała się paleta GLOW.

Multichromy potrafią być przytłaczające, ale nie w tej opcji. Szarość okraszona różem, pomarańczą i złotem. Każdy z osobna pasuje do szarość, a jak można mieć feerię barw jednym pociągnięciem… perfecto! Tutaj pomocna była paleta Light In Your Eyes.

Niby to takie proste, oczywiste… a jednak robi efekt. Polecam wypróbować i pobawić się temperaturą w makijażu.

POZDRAWIAM

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *