Witajcie
Wracamy do marek azjatyckich a to za sprawą Kryptein Cosmetics.

Kryptein Cosmetics to prawdopodobnie niezależna marka azjatycka / chińska choć wujek Google twierdzi, że Duńska. Po moim szybkim śledztwie wychodzi jednak na to, że azjatycka.
Kryptein Cosmetics staje się co raz bardziej popularne a ich produkty chwalone. Nic innego nie pozostaje, żeby samej się o tym przekonać. Na Monolith Shop jeszcze na Black Friday obkupiłam się w ich trzy palety: Emerald City, Secret Garden I oraz II.
Do tej pory użyłam ich może 2-3 razy, ale już zauważyłam pewne cechy wspólne co do jakości i formuły.

Palety Kryptein to większości 12-cieniowe kompozycje gdzie pół na pół to błyski i maty.
W formułach błysków znajdziemy dosłownie wszystko począwszy od multichromów, przez duochromy, holochromy, błyski bardziej płatkowe albo całkowicie gładkie, folie czy metaliki. Jednakże niezależnie od formuły dostajecie turbo piękne, boskie błyski, które są magiczne! To są odcienie specjalne, nie znajdziecie tu ani jednego błysku, który nie zaskakuje a to sziftem koloru a to holo drobinką a to totalnie innym kolorem niż w wyprasce. Tu jest grubo, tu jest na bogato!
Mam pewnie obiekcje co do matów. Mają turbo mocny pigment, tego nie można im odmówić, ale… przy aplikacji zapiekają się plamą, którą w późniejszym etapie jest bardzo trudno rozetrzeć. Co za tym idzie, szczególnie przy ciemniejszych odcieniach, tworzą się randomowe plamy. Nie dziury, nie prześwity a ciemniejsze plamy, gdzie pigmentu jest znacznie więcej, ale nie można już tego wyblendować. Nie jestem jeszcze pewna czy to tylko problem mojej techniki malowania czy to faktycznie taka właściwość tej konkretnej formuły matu. Muszę jeszcze wypróbować je na innych bazach, z inną techniką aplikacji. Czas pokaże…

Tutaj tak dla przykładu makijaż paletą Secret Garden II w pięknych różo-fioletach:
- Załamanie powieki w zewnętrznej części podkreśliłam brudnym różem Carnation;
- Wewnętrzną część oka potraktowałam pastelowym różem Eustoma;
- Zewnętrzny kącik przyciemniłam Dahlia;
- Na środek powieki zaaplikowałam błysk z holo drobinką Datura;
- Wewnętrzny kącik na dolnej powiece wykańczam słodkim błyskiem Freesia.

Reszta twarzy:
- podkład: Claresa Natural Skin Tinted Serum Foundation 1C Light Cool
- korektor: Catrice True Skin High Cover Concealer 010 Cool Cashmere
- puder pod oczy/twarz: Bell Just Bake Loose Powder 02 Sweet Cake
- bronzer/kontur: GlamShop kolekcja Z FIOLETEM – Brązer – Kakao
- róż: Claresa DUO PALETTE BLUSH kremowo-pudrowa paleta róży do policzków 01 Awesome Blossom
- rozświetlacz: NYX Buttermelt Highlighter 15 U Butta Werk
- brwi: Claresa True Glue! + Pierre Rene Professional Brow Maker Dark Brown
- usta: GlamShop Konturówka do ust LONG LASTING – MLECZNA CZEKOLADA + GlamShop HYBRYDA – Szminka do ust – PILNIE POSZUKIWANA

POZDRAWIAM


