Testuję Kosmetyki ORIFLAME!

Witajcie

Po raz kolejny przychodzę do Was z garścią recenzji kosmetyków Oriflame. Tym razem trafiło się dużo zapachów! Jak wiadomo lepiej powąchać niż opisywać, ale postaram się najwierniej jak się tylko da przekazać Wam te doznania zapachowe….

IMG_0002

Zacznę od przepięknego, bardzo kobiecego zapachu jakim jest WIMG_0008oda toaletowa Vivacity. Kompozycja zapachowa to różowy grejpfrut, delikatne kwiaty pomarańczy oraz zmysłowe nuty wetiweru. Jest to zapach dla odważnej, pewnej siebie kobiety. Mocny, intensywny, dość ciężki, ale zarazem orzeźwiający. Zapach dla kobiety, która wie czego chce od siebie i on innych, zwraca na siebie uwagę swoją osobowością. Szare myszki nie odnajdą się w tym zapachu! Jest tak trwały i intensywny, że wystarczy dwa psiknięcia i dosłownie całe otoczenie pachnie razem z Tobą. Flakon wody Vivacity dekorowany jest w stylu Art Deco. Jest idealny dla kobiet lubiących wyróżniać się z tłumu. Jeśli jesteś taką kobietą to ten zapach jest dla Ciebie! 😉

Kolejną pozycją w zapachowym świecie Oriflame jest Dezodorant do ciała w sprayu More by Demi. Dezodorant ten jest wzbogacony nutami wody perfumowanejIMG_0004 More by Demi. Można stosować go samodzielnie lub do wzmocnienia zapachu wody perfumowanej More by Demi. Jest to zapach typu orientalno-kwiatowego. Nuty zapachowe to:

Nuta głowy: Mandarynka, Ylang Ylang, Biała brzoskwinia

Nuta serca: Jaśmin, Kwiat pomarańczy, Heliotrop

Nuty Bazy: Drzewo sandałowe, Wanilia, Praliny, Białe piżmo

Taka mieszanka tworzy niezwykle romantyczną, słodką kompozycję zapachu, która jest miękka, otulająca, szykowna. Zdecydowanie zapach dla kobiet urokliwych, pięknych, eleganckich i delikatnych. Jest to tylko albo aż perfumowany dezodorant, ale jest tak trwały i intensywny sam w sobie, że nawet nie warto używać perfum, sam w sobie wystarczy. Aż szkoda, że ma tylko 75 ml i tak szybko się kończy, bo używanie go to czyste doznania zmysłowe.

Na koniec coś dla kobiet praktycznych. Dezodoranty antyperspIMG_0009iracyjne w kulce (moje to Muse i Giordani White Gold) to idealne rozwiązane dla tych z Was, które chcą mieć skuteczną ochronę przed poceniem i piękny zapach jednocześnie. Dezodoranty te są lekko perfumowane, ale tylko na tyle, aby dawać lekki zapaszek, ulotną woń. To są pierwsze antyperspiranty w kulce do których się przekonałam, bo działają! Nie lepią się, nie pozostawiają białych plam na ciemnych ubraniach, nie odbarwiają kolorowych, nie tworzą zacieków, a przede wszystkim chronią przed potem cały dzień! Przetestowałam je naprawdę w ekstremalnych warunkach i pod koniec dnia nadal było czuć miłą ich woń, a do tego zero nieprzyjemnego zapachu potu. Pozostawiają także na skórze delikatny film, jak by balsam, który pielęgnuje skórę pod pachami. Czysto i komfortowo przez cały dzień. Ten 50 ml maluch jest mega wydajny, bo mamy z głowy skuteczną ochronę na miesiąc przynajmniej.  Gorąco polecam! 🙂

Płyn do demakijażu Oriflame Beauty niestety okazał się bublem ;/ bardzo żałuję, bo miałam nadzieIMG_0011je, że to będzie hit, a jednak KIT! Bardzo słabo zmywa jakikolwiek makijaż. Radzi sobie wyłącznie z delikatnymi, jasnymi makijażami. Tusz do rzęs kruszy się pod jego wpływem, a nie rozpuszcza. Wszystko co jest w formule wodoodpornej np. linery, cienie w kremie czy tusz do rzęs zostaje na powiece prawie nietknięte po tym płynie. Naprawdę trzeba trzeć dobrze wacikiem, aby pozbyć się makijażu a i tak efekt „pandy” gwarantowany. Do tego pojemność 100 ml to zdecydowanie zbyt mało jak na taki produkt przez co staje się niewydajny. Jedynym plusem jest to, że jest bezzapachowy, nie podrażnia oczu oraz pielęgnuje skórę w okół oczu (nie ma poczucia ściągnięcia czy wysuszenia).  U mnie na oczach w makijażu dużo się dzieje, więc jest co zmywać i ten płyn nie daje rady. Jedyne co mi zostało to zużywam go do jakiś poprawek w makijażu.

Już na sam koniec mały gadżecik / wynalazek! Oczyszczający preparat przeciw wypryskom z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu ma za zadanie wysuszać wypryski i przyspieszać ich gojenie się. Miałam na czym go testować, bo zawsze wyskoczy mi jakiś niespodziewany „przyjaciel”. Kosmetyk ma mocny, ziołowy zapach, ale dość przyjemny. Niestety w składzie (już na drugim miejscu) ma alkohol dlatego stosowanie go na otwarte zmiany jest dość ryzykowne, bo bardzo piecze i szczypie. Nie zauważyłam efektu wysuszenia, ale na pewno diametralnie zmniejsza zaczerwienie i opuchliznę dlatego skutecznie i szybko nasz wyprysk jest dzięki temu mniej widoczny. Czy przyspiIMG_0012esza gojenie się? To zależy oczywiście od regularności stosowania, minimum dwa razy dziennie i nie mamy gwarancji, że nasz „przyjaciel” opuści nas w dzień lub dwa. W przypadku tego kosmetyku jestem i na tak i na nie. Mam mieszane uczucia….

W razie jakichkolwiek pytań o Oriflame lub zapisania się do szeregów Oriflame w grupie iGO zapraszam na stronę Agi: www.my.oriflame.pl/extra

Polecam! Możesz zostać tylko klubowiczem (i kupować -30% tylko dla siebie i rodziny) albo zostać konsultantem i zarabiać! 🙂

Pozdrawiam

podpis

4 comments to “Testuję Kosmetyki ORIFLAME!”
  1. wody nie miałam ale zauważyłam że coraz to nowszy zapach przypomina wodę która już została wycofana
    dezodoranty są mega ulotne nie przepadam
    kulki są dla mnie nieporozumieniem
    co do tego oczyszczającego preparatu zdecydowanie polecam korektor zwłaszcza zielona warstwę która nałożona na intruza na noc działa cuda na mojej twarzy

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.