Makijaż z paletki Sleek: Ciemno to widzę…

Witajcie :o)

Nie wiem jak Wy Kochane, ale ja lubię ciemne, prawie czarne Smokey Eye nawet w codziennym makijażu. To co, że pomniejsza oczy, ale za to wygląda sexy i z pazurem. A, że ubóstwiam fiolety, połączyłam jedno z drugim dzięki cieniom z paletki Sleek Bad Girl. 

Wszystko zmalowane jednym cieniem czyli Twilight. Wewnętrzny kącik to zwykła biała perła Innocence. Czarna kredka (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil) na linii wodnej i voilà! ;o)


Jestem zwolenniczką, że jeśli mocne oczy to usta już totalnie nude – szminka:  L’Oreal Color Riche Made For Me Naturals nr 235 Nude. Dla struktury twarzy dodałam odrobinkę bronzera – bronzer : e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder. 
PS. Odkryłam firankę. Może to wydać się śmieszne, ale zawsze zastanawiałam się skąd u dziewczyn takie fotki. Teraz już wiem… sama przez przypadek dziś na to wpadłam. Wydaje mi się, że daje to lepszą jakość zdjęć. Jak myślicie? W ogóle dajcie znać to myślicie o jakości fotek na blogu?

 

Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Za 15 minut goście

Witajcie :o)
Zdarzyła Wam się kiedyś taka sytuacja: dostajecie telefon, że za 15-20 min będziecie mieć gości i to ważnych gości? Mi właśnie ostatnio przydarzyła się taka historia. Szybko wyskoczyłam z dresów w ładną kieckę, ale co z makijażem? Oto przykład looku, który można wyczarować jednym cieniem i czarną kredką, a to ma każda z nas….
Wybrałam kolor grafitowego brązu (Inglot 434 Pearl), aby uzyskać elegancki efekt. Jest to klasyczne, proste smokey eyes. Na całą powiekę górną i dolną oraz minimalnie ponad załamanie nakładam grafitowy brąz i rozcieram ku brwi. Aby pomóc sobie w rozcieraniu sięgam po cielisty cień z drobinkami (Inglot 463 Double Sparkle). Rozświetlam wewnętrzny kącik matową bielą z drobinkami (Inglot 496 Double Sparkle). Linię górnych rzęs podkreślam czarną kredką (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil) i rozcieram ją czarnym cieniem (Inglot 391 Matte). I oczywiście kredka ląduje też na linii wodnej. 
 
Aby ożywić troszeczkę jednostajne oczy dodaję róż w zimnej tonacji na policzki (HEAN Satin Blush nr 10 Róż fantazja) oraz błyszczyk w mocniejszym różu (Yves Rocher Couleurs Nature Intense Color Gloss nr 01 Rose Granit)
Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Catrice Photo Finish Liquid Foundation 18h nr 010 Sand Beige
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara  
Buziaczki Kochane…


Makijaż: Neonowy róż i mocna kreska

Witajcie :o)

Moja propozycja jest połączeniem dwóch trendów w makijażu na wiosnę/lato 2012. A mianowicie nadal króluje nieśmiertelna kreska w wersji klasycznej lub (tak jak u mnie) na maksa. Do tego wszystkiego neonowe, mocne, żywe kolory na powiekach. Oczywiście te dwa trendy na raz na oczach to wiele… ale raz się żyje!!! Nawet moja szefowa stwierdziła, że jestem odważna. Kto nie ryzykuje ten nie ma. 


Postawiłam na mocny, neonowy, matowy róż (Inglot 380 Matte). Górną granicę roztarłam pastelowym różem z drobinkami (Inglot 488 Double Sparkle). Wewnętrzny kącik błyszczy dziwnym, brudnym różem (Inglot 144 AMC Shine). No i oczywiście krecha… czarna ze srebrnymi drobinkami (Avon Glimmerstick Diamonds Black Ice), dość gruba, rzucająca się w oczy. 


Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation nr 100 Ivory
róż: e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Glow
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
błyszczyk: Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 01 Me & My IceCream
maskara: IsaDora Build-Up Mascara Extra Volume
Enjoy!!! ;o)

Sleekomania: The Original

Witajcie :o)

Miałam dziś ochotę na ciemne, wyraziste oko. Taki granacik jak w paletce The Original pasował jak ulał na tą zachciankę. 

 Makijaż prosty jak budowa cepa: mocny, metaliczny granat z paletki Sleek The Original na całej powiece, linia górnych i dolnych rzęs pokreślona czarną kredką z drobinkami, kreska roztarta czarnym cieniem z tej samej paletki, kącik rozświetlony złotym cieniem. 

Do tego usta w kolorze beżowego nude oraz zgaszony róż na policzkach.
Reszta użytych kosmetyków:
  • podkład: Catrice Photo Finish Liquid Foundation 18h nr 010 Sand Beige
  • róż: HEAN Satin Blush nr 10 Róż fantazja
  • brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
  • błyszczyk: Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B
  • maskara: Eveline Big Volume Lashes Professional Mascara   
Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Fioletowe Smokey Eyes cieniami HEAN

Witajcie :o)

Oj cienie HEAN Colour Stay On bardzo, ale to bardzo przypadły mi do gustu. Nie tylko pod względem kolorystycznym, ale też nieziemskiej pigmentacji. Oczywiście mam już dla Was przygotowane swatche i miał się ukazać wpis o nich, ale…. chyba lepiej zobaczyć je w akcji!

Na całej powiece górnej i dolnej znalazła się ciemna, metaliczna śliwa (HEAN Colour Stay On nr 508). Żeby uzyskać przejście kolorystyczne oraz taką poświatę wokół ciemnej śliwki, użyłam jaskrawego fioletu, który wpada w róż (HEAN Colour Stay On nr 506). Wewnętrzny kącik rozświetliłam złotem opalizującym na różowo (Inglot 142 AMC Shine) aby zachować kolorystykę całości. Granice roztarłam cielistym matem (Inglot 353 Matte).
Dla kontrastu do oczu dodałam beżowe usta, a twarz wykonturowałam brązerem. 

Reszta użytych kosmetyków:
  • podkład: Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation nr 100 Ivory
  • róż i bronzer : e.l.f. Contouring Blush & Bronzing Powder
  • brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
  • kredka na linii wodnej: żelowa kredka Avon SuperShock
  • usta: L’Oreal Color Riche Made For Me Naturals nr 235 Nude + Manhattan Water Flash Lipgloss nr 59B


Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Navy Smokey Eye

Witajcie :o)

Dziś wersja Smokey Eye przy użyciu tak naprawdę jednego cienia oraz dla odmiany w innym kolorze niż czerń i szarość czyli w ciemnym granacie.


Na całą ruchomą powiekę nałóż matowy, ciemny granat (Inglot 389 Matte) i rozcieraj go ku brwi tak aby wyjść ponad załamanie. Aby dokładnie rozdymić górną granicę użyj beżowego matu ze srebrnymi drobinkami (Inglot 463 Double Sparkle). Aby dodać odrobinę błysku zamiast zwykłej czarnej kredki użyj tej z drobinkami brokatu (Avon Glimmerstick Diamonds Black Ice) obrysowując nią górną i dolną linię rzęs. Aby rozetrzeć i rozdymić kredkę na dolnej powiece użyj matowego granatu. Aby ożywić make up w wewnętrzny kącik dodaj złoto opalizujące na różowo (Inglot 142 AMC Shine).

Dodaj jeszcze brzoskwiniowy róż na policzki oraz błyszczyk w podobnej tonacji.
Co myślicie o takie wersji słynnego dymka? Wydaje mi się, że ta opcja jest jeszcze bardziej zmysłowa i tajemnicza. 

Reszta użytych kosmetyków:
– podkład: Catrice Photo Finish Liquid Foundation 18h nr 010 Sand Beige
– róż: e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Glow
– brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– błyszczyk: Essence Stay with Me Longlasting Lipgloss nr 02 My Favorite Milkshake

Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Mono Fioletowo

Witajcie :o)

Tym razem makijażem zawładnął fiolet! Jest wszechobecny: w różnych odcieniach, wykończeniach i fakturach. Mimo, że jest to wciąż ten sam kolor, użycie różnych form cieni pozwoliło stworzyć jednak makijaż trójwymiarowy. 

Zależało mi na pewnym gradiencie kolorów, więc najpierw sięgnęłam po matowy, średni fiolet (Inglot 379 Matte), który wylądował na całej ruchomej powiece. W załamaniu i dużo ponad nim roztarłam burgundowy cień ze srebrnymi drobinkami (Inglot 486 Double Sparkle). Na tak nałożony cień, naniosłam perłowy fiolet (cień z paletki Sleek „The Original”), ale w ten sposób aby smuga cienia burgundowego pozostała nadal widoczna pod łukiem brwiowym. Żeby dopełnić całość w wewnętrzny kącik nałożyłam lawendową perłę (Inglot 440 Pearl). Jeszcze odrobinka matowej czerni (oczywiście Sleek’owej) tu i ówdzie – make up gotowy. 

Reszta użytych kosmetyków:
– podkład: Manhattan Powder Mat Make Up nr 80 Sand
– brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
– maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara


Enjoy!!! ;o)

Makijaż: Baczność!!!

Dziś mam dla Was makijaż w kolorach dosłownie zaczerpniętych z wojskowego munduru czyli brąz, khaki oraz czerń. Główną „gwiazdą” tego make up jest perła w kolorze zgniłej zieleni – Sensique Velvet Touch nr 129.

Od czego musisz zacząć?
– w złamaniu powieki oraz odrobinę nad nim rozetrzyj smugę średniego, ciepłego brązu (Inglot 378 Matte)
– górną granicę brązu rozetrzyj dokładnie najpierw matowym cieniem w kolorze kawy z mlekiem (Inglot 390 Matte) a później już pod sam łuk brwiowy nałóż cień w kolorze skóry (Inglot 353 Matte) dzięki temu zabiegowi otrzymasz fajny gradient brązów aż pod samym łuk brwiowy
– teraz na całą ruchomą powiekę nałóż zielono zgniłą perłę (Sensique Velvet Touch nr 129) i odrobinę najedź nią także na brąz dzięki temu wtopi się w go
– na dolną powiekę także nałóż zieleń, a w kąciku wewnętrznym zaś cielistą perłę (Inglot 395 Pearl)
– teraz już na koniec tylko w złamaniu nałóż smugę z czarnego matu (Inglot 391 Matte) dzięki temu uzyskasz piękne przejście od zieleni przez czerń po brązy od najciemniejszego do najjaśniejszego



Żeby rozjaśnić dość ciemne oczy do całości dodałam różowe akcenty – róż na policzkach oraz błyszczyk na ustach.

Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Rimmel Lasting Finish 16h Foundation w kolorze 103 True Ivory
Hean Puder Sypki Matujący Mat Loose Powder nr 1 Alabaster
róż: e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Shy
brwi: cień do brwi Inglot nr 560 + korektor do brwi Delia
błyszczyk: Yves Rocher Couleurs Nature Intense Color Gloss nr 01 Rose Granit
maskara: Yves Rocher Lash Plumping Mascara
A na koniec jeszcze fotka w świetle lampy błyskowej żebyście mogły zobaczyć jak pięknie błyszczał w sztucznym świetle.



Makijaż: Wieczorowo – Konferencyjny

Dziś miałam okazję być na konferencji naukowej. Jest to dość specyficzne towarzystwo więc postanowiłam stworzyć dość mocny makijaż wieczorowy, ale jednak utrzymany w klasycznej konwencji. Zdecydowałam się na srebrzyste szarości na oku oraz pudrowy róż na ustach. 

Użyłam trzech odcieni szarości: ponad załamaniem znalazł się srebrzysty cień z paletki Sleek „Acid”, w zewnętrznym kąciku najciemniejszy srebrny cień (Inglot 451 Pearl), na powiece ruchomej oraz w wewnętrznym kąciku najjaśniejszy cień (Inglot 448 Pearl). Dla zintensyfikowania zewnętrznego kącika dodałam niezastąpionej sleekowej czerni.
Enjoy!!! ;o)
 Reszta użytych kosmetyków:
podkład: Revlon Colorstay (Oily/Combination Skin) w kolorze 180 Sand Beige
róż: e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Shy
– usta: NYX Round Lipstick w kolorze Tea Rose (LSS 628) + 2True Plumptuous Lip Gloss nr 10
maskara: Maybelline One by One

– brwi: korektor do brwi Delia