Makijaż: Czy to jeszcze pomarańcz czy już róż?!

Witajcie :o)

Dziś zrobiłam małe czary mary… a mianowicie dodałam trochę różowych tonów pomarańczy. A to za sprawą magicznego pigmentu z Kobo….


Na 2/3 powieki ruchomej nakładam mocny pomarańcz (Inglot 469 Double Sparkle). Dla kontrastu zewnętrzny kącik maluje w granatach: najpierw nakładam matowe (Inglot 389 Matte + Inglot 483 Double Sparkle) a następnie dodaje perłowego blasku (Inglot 428 Pearl). Załamanie powieki podkreślam błękitem (Inglot 424 Pearl). Czas na zamianę pomarańczy w róż: na nałożony wcześniej pomarańcz nakładam pigment, który opalizuje na różowo (Kobo Pure Pearl Pigment 501 Violet Blush). Nie zapominam też o wewnętrznym kąciku oka. 


Na ustach lekka morelowa szminka (Celia Nude Pomadka-Błyszczyk nr 606) a na polikach złoto-brzoskwiniowy róż (e.l.f. Natural Radiance Blusher w kolorze Glow).



14 comments to “Makijaż: Czy to jeszcze pomarańcz czy już róż?!”
    • Kimkolwiek jesteś Anonimowy one nie są wyleniałe tylko ostatnio moje rzęsy się buntują i są nie do pomalowania. Próbowałam już mnóstwa maskar i innych sposobów żeby je rozdzielić i nic! Więc jeśli będziesz mieć takie rzęsy to wtedy pogadamy!

    • Greatdee zdaje sobie sprawę, że techniki jeszcze mi brakuje szczególnie jeśli chodzi o moje bardzo kłopotliwe rzęsy. Ale jak na malowanie się o 5:30 rano to nie jest źle prawda?! 😉

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.