Makijaż: Seksowne, granatowe Smokey Eyes

Witajcie

Całkiem nie dawno coś bardzo podobnego zmalowałam na imprezę ze znajomymi tylko wtedy użyłam mocnej czerni i kobaltowego pigmentu. Tym razem uprościłam wykonanie całości, użyłam granatu i grafitu, ale nadal jest mocno, wieczorowo i seksownie.

seksowne wieczorowe smokey eyes

Wykonanie tego dymka jest dość proste, ale daje bardzo fajny efekt seksownego oka. Zaczynam od nałożenia czarnej bazy (Maybelline Color Tattoo 24HR #60 Timeless Black) na górną jak i dolną powiekę. Następnie sięgam po ciemny grafit (Inglot 498 DS) i zaznaczam zewnętrzny kącik oka, dolną powiekę oraz załamanie powieki. Wszystko rozcieram puchatym pędzlem pomagając sobie cielistym cieniem (Inglot 353 M). Na zmianę dokładam grafitu i rozcieram granicę cielistym cieniem aż otrzymam piękny efekt rozdymienia. Czas na efekt kolorystyczny. Na 2/3 powieki górnej zaczynając od wewnętrznego kącika nakładam metaliczny granat (Inglot 428 P). Zewnętrzny kącik pozostawiam w graficie to da efekt trójwymiarowości całemu makijażowi. Tym samym granatem muskam dolną powiekę. Wewnętrzny kącik tylko matuję cielistym odcieniem. Na linię wody nakładam czarną kredkę (Avon SuperShock Gel Eyeliner Pencil #Black).

IMG_0015 IMG_0023Taki granat na oczach aż się prosi o róż. Najpierw konturuje twarz bronzerem (W7 Honolulu Bronzer), na poliki nakładam różową pryzmę (MARIZA GLAMOUR LINE Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 7115). Na ustach mieszanka różowych błyszczyków: landrynkowego (Mariza Selective Chic Lipgloss #Mleczny róż) i bardziej naturalnego (Essence XXXL Shine Lipgloss #022 Nude Kiss).

IMG_0008 granatowe smokey eyes jak wykonaćTakie dymki to jak kocham! A Wy?

18 comments to “Makijaż: Seksowne, granatowe Smokey Eyes”
  1. Ekstra 😀 ostatnio w ogóle złapała mnie faza na granaty na oczach, chyba przez tą jesień ^.^ bardzo Ci pasuje :))

    Jaką moc ma Twoja lampa pierścieniowa? Bo daje fenomenalne światło :))

    • Ja choruje znowu na dymki, na jutro też mam już pomysł na kolejny tylko w złocie, mam chyba jakąś obsesję.

      Lampa ma 140W więc jest taka średniej mocy, ani za mało (np 110W) ani za dużo (200W). Lampa robi 90% roboty, 10% to edycja fotek, niestety muszę je trochę podrasować, bo nie ma zbyt dobrego sprzętu do fotek, zwykła, stara cyfrówka Canon.

    • Mam powalać, ale…. facetów! 😉

      Oczywiście, w każdym makijażu używam bazy nawet wtedy gdy nakładam jakąś kolorową bazę pod cień. Już od roku namiętnie używam Dax Cosmetics Cashmere Eyeshadow Base – jest genialna i według mnie najlepsza. Wszystko idealnie się na niej trzyma przez wiele godzin (15-20 godzin), przetestowałam ją w różnych okolicznościach, z różnymi konsystencjami cieni, kredek, kolorowych baz itd. i za każdym razem spisywała się idealnie.

      • A czy używałaś kiedykolwiek bazy z artdeco? Masz na jej temat jakieś opinie?? W internecie wszyscy się zachwycają owym cudem i zastanawiam się czy warto wypróbować:)

        Gdzie można kupić bazę z Daxa??

        • Wiem, artdeco jest wychwalane pod niebiosa i kiedyś miałam ją nawet kupić, ale zrezygnowałam. Cenowo obie bazy są w granicach 30 zł (ale artcedo ma 5 ml, a Dax 7 g!). Daxa możesz dostać nawet w Rossie z tego co wiem. Niestety nie powiem Ci co warto wybrać, bo nie mam porównania obu baz, ale jeśli miałabym polecić jakąś bazę to zdecydowanie tą z Daxa, bo nigdy mnie nie zawiodła.

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony tutaj komentarz, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna :) Chcesz zareklamować swój blog/stronę? Wpisz adres w polu Witryna internetowa, na pewno na nią zajrzę :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.